Recenzja Jesus: the unknown economist, czyli nazwa kanału "recenzje książek nietypowych" zobowiązuje :)

Recenzja jak zawsze w postaci tekstowej: https://pandunia.pl/jesus-the-unknown-economist-recenzja-ksiazki-charles-gave/
jak i oglądanej: https://www.youtube.com/watch?v=1VXy7nYxkno
czy nawet słuchanej: https://podcasters.spotify.com/pod/show/pua-panda/episodes/Charles-Gave---JESUS-The-Unknown-Economist-e25e3up
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prezes_internetu: nie czytałeś.. :-) najprościej to coś jak konflikt naturalny który każdy przeżywa wcześniej czy później anima/animus czyli najbardziej energetyczny dotyczący symboli tego co brakuje danej osobie (wg najprostszej psychologii) najczęściej łagodzący lęki jak Freuda (dotyczące nie tyko lęków pierwotnych, czyli trochę głębsze)

Przy czym akurat w tym wypadku, nie jest on powodowany samym sobą ale jakby to powiedzieć zazwyczaj występuje nagle przez inną osobę której osobowość jakby to powiedzieć idealnie to
  • Odpowiedz
Hedonizm w życiu człowieka - tak czy nie?

Szybka MEGA SKRÓCONA ściąga:
Hedonizm: pogląd, doktryna, uznająca przyjemność, rozkosz za najwyższe dobro i cel życia, główny motyw ludzkiego postępowania.


<interpretacja dowolna>
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozważanie kierowania się tak zdefiniowanym hedonizmem to zbytnia trywializacja tematu. W danej chwili człowiek odczuwa bodźce fizyczne takie jak przyjemność dotyku/słuchu itp. ale także doświadcza swoich myśli o przyszłości (swojej przyszłości, swoich bliskich, społeczeństwa). Każdy dąży do przyjemności ale zawsze jest to kompromis między fizycznością a samopoczuciem w szerszym znaczeniu.

Jeśli ktoś dąży do wyparcia/upośledzenia własnej etyki to oczywiście będzie to nieetyczne - nigdy nie do zaakceptowania społecznie.
  • Odpowiedz
Kiedy udajemy, dopasowując swoje postępowanie do cudzych spojrzeń, spotykamy się z zainteresowaniem i afirmacją. Taki schemat sprawia, że stopniowo brniemy w sztuczność, składając swą wewnętrzną prawdę na ołtarzu społecznego uznania. W jaki sposób go oceniać?

Aby to wyjaśnić, w najnowszym wpisie na blogu odwołałem się do filmu Pani Doubtfire (1993) i uwag niemieckiego filozofa Helmutha Plessnera.

Odnośnik do filmu: Falująca tożsamość

---
przemyslanekadry - Kiedy udajemy, dopasowując swoje postępowanie do cudzych spojrzeń,...

źródło: doubtfire-1993-2-940x510

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na pewno każdy z was zna co najmniej kilku ludzi, z których nie ma żadnego pożytku– przysparzają wyłącznie kłopotów.

Trzeba kogoś takiego posadzić i zarządać: drogi Panie, proszę uzasadnić sens swojego istnienia. Jeśli Pan tego nie zrobi, bo nie przykłada się pan do pracy i nie produkuje tyle, ile konsumuje (a jeszcze lepiej więcej), społeczeństwo nie będzie utrzymywało Pana przy życiu, bo pańskie życie nie przynosi nam żadnej korzyści i zapewne Panu
niochland - > Na pewno każdy z was zna co najmniej kilku ludzi, z których nie ma żadn...

źródło: George_Bernard_Shaw_1934-12-06

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeba kogoś takiego posadzić i zarządać: drogi Panie, proszę uzasadnić sens swojego istnienia.


@niochland: jezeli nie widzimy zlego zachowania, to nie docenimy dobrego
  • Odpowiedz
czy istnieje jakaś koncepcja, która zakłada, że po śmierci świadomość jakoś trwa nadal w innej formie? ale nie mam tutaj na myśli żadnych konotacji religijnych. absolutnie żadnych. tzn. koncept, według którego cała wiara i wszystkie religie świata są tylko wytworem ludzkiego mózgu podczas życia na ziemi - ewolucyjnie jako naturalna potrzeba człowieka do stworzenia wszystkich tych historyjek, żeby oswoić się ze śmiercią i by życie nie było pozbawione sensu, ale jednocześnie zostaliśmy
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy istnieje jakaś koncepcja


@presburger: No pewnie, wielu ludzi ma wiele koncepcji. Natomiast nie mają one sensu dopóki nie da się ich sprawdzić metoda naukową. Niestety filozofia jest wybrakowaną nauką, opiera się na "możliwościach" nie "dowodach" by zabrnąć jak najdalej. To oczywiście poszerza pole percepcji dlatego jest nauką, ale nie odpowiada na pytania, raczej stawia nowe. Trochę jak nauka sensu stricto, ale bez konkretnych przesłanek i bezustannej ciekawości.
  • Odpowiedz
@presburger: Tak jak napisałeś, nowe zdanie rozpoczynamy z wielkiej litery. Tak przed śmiercią następuje coś takiego jak ostateczne podsumowanie życia, potem duch/dusza trafia do źródła, stamtąd wcielana jest do kolejnego ciała, pamięć poprzednich wcieleń jest kasowana. Ale nie każde ciało jest zasiedlane przez duszę ze źródła, są też ciała zasiedlane przez demony, to zależy w którym dniu cyklu dojdzie do poczęcia.
  • Odpowiedz
Nowy wpis!

Dlaczego Buntownik z wyboru (1997) z Robinem Williamsem i Mattem Damonem jest znacznie gorszym filmem niż zazwyczaj się przyjmuje? W jaki sposób manipuluje on widzem i czego w gruncie rzeczy nas uczy? Czym jest retoryka mądrości, która tak skutecznie została wykorzystana przez Gusa van Santa?

Odnośnik do filmu: Retoryka mądrości

---
przemyslanekadry - Nowy wpis!

Dlaczego Buntownik z wyboru (1997) z Robinem Williamse...

źródło: buntownik-940x510

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslane_kadry: Trochę zmyliło mnie początkowo używane w tekście pojęcie "wiedzy niewysłowionej" - z tekstu można wywnioskować, że chodzi tu o wiedzę ukrytą / niejawną (ang. tacit knowledge), ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim tłumaczeniem tego terminu.

OK, zgodzę się z tym, że odwołanie do tacit knowledge może być zastosowane jako zabieg mający na celu wywołanie określonej reakcji w odbiorcach i rzeczywiście, zabieg ten zastosowano w tym konkretnym filmie.
  • Odpowiedz
@Apaturia: Dzięki za komentarz. Nie ma w nim nic, z czym się nie zgadzam. Masz rację - już parę razy tu przyznawałem, że w tych moich blogowych wpisach kryją się różne uproszczenia, to wynika z formy (dopuszczania do głosu subiektywnych odczuć i podejmowania próby ich udowodnienia w intrygujący, czasami nieco prowokacyjny sposób). Wydaje mi się, że w słowach postaci granej przez Williamsa mogłoby się kryć sporo prawdy. Bo - tak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Dobrze zrobiłeś, że szedłeś swoją drogą. Życie nie polega na maksymalizowaniu przyjemności, tylko na minimalizowaniu bólu. To, że ktoś ma wspomnienia, spłodził potomka i założył "rodzinę" o niczym nie świadczy.
  • Odpowiedz
Grube tagi nie działają, nie przyciągają dodatkowej uwagi do waszych wpisów, więc możecie całkowicie zrezygnować z ich dodawania:
#historia #filozofia #ksiazki #gruparatowaniapoziomu
Przykłady:
Jak się pisze historia zero plusów jeden komentarz
Prawdziwe znaczenie współczesnych wyborów zero plusów trzy komentarza w tym tylko jeden sensowny, ale dodany przez użycie sztucznej inteligencji

Potrzebujemy
mobutu2 - Grube tagi nie działają, nie przyciągają dodatkowej uwagi do waszych wpisów...

źródło: tragedy1

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mobutu2: jak widzę ścianę tekstu z nudnym zdjęciem i tytułem "Życie na statku Jaroslawl - Plos" to czuję zero zainteresowania do inwestycji czasu w czytanie czy nawet plusowanie.

Popracuj nad wprowadzeniem do tematu i atrakcyjnością tekstów.
  • Odpowiedz