Nigdy nie czułem potrzeby przedłużenia gatunku ludzkiego. Tego typu pragnienie zawsze jawiło mi się w jakiś sposób jako chorobliwe i zwyrodniałe. Tak jakby ktoś chciał wystąpić przeciwko samej naturze zamiast dać się jej ponieść tam gdzie ona chce.
@AbsurdalnaSytuacja: Dążenie do ruchania dla przyjemności nie jest naturalne, w sensie jesteśmy, obok szympansów i delfinów, jedynymi gatunkami, które tak robią, a instynkt rozrodczy to jeden z najbardziej naturalnych i pierwotnych. Przedłużenie gatunku i własnej linii genetycznej to, w gruncie rzeczy, jedyny sens życia.
@nienajciekawsza: wiele lat temu, jeszcze przed internetem, krążyła taka legenda, że ksiądz babę w lesie zapinał i go znienacka pies nosem w dupę trącił i ten tak wrzasnął, że się baba na amen zakleszczyła i ich dopiero w szpitalu rozczepili. Tyle wiem w temacie.
@PrzegrywZeWsi: moja studniówka była 23 lata temu, ale choć nie była jakaś wybitna to żałowałabym gdybym z niej zrezygnował. Generalnie na starość żałuje się głównie rzeczy, których się nie zrobiło, a nie na odwrót.
Byłem w szkole tym miłym, grzecznym, pomocnym, kulturalnym, rozmownym, spokojnym i przyjacielskiem chuopem z bardzo dobrym zachowaniem, ale słabo się uczyłem, nie udzielałem się i mi dokuczali
@tomwick55: jak do 4 klasy podstawówki byłem kujonem aż starszy brat mi powiedział, że lepiej jest mieć kolegów niż 5 na świadectwie. Posłuchałem i szczerze mówiąc to nie wiem czy dobrze zrobiłem bo dzisiaj, będąc po 40 i tak kolegów nie mam, a tak może bym się lepiej ustawił idąc np. na lepsze studia.
#przegryw #teoriespiskowe #religia Ciekawe jak Jezus Chrystus odnalazłby się w dzisiejszym świecie pełnym smartfonów, internetu, itp? Gdzie by głosił swoje nowiny i kto by go słuchał? Pewnie by go do psychiatryka od razu wysłali ( ͡°͜ʖ͡°)
@czlowiekbezgodnosci: nawet łatwiej by miał. Założyłby tiktoka albo/i ig i sprzedawał zbawienie w formie ebooka za 500 i osobiście za 2500 plus podcast dla zasięgów.
@samotcel: usuń poczucie krzywdy, a zniknie krzywda. Rób swoje i spróbuj znaleźć szczęście w małych rzeczach jak bycie zdrowym czy dach nad głową. Jedyna droga do bycia szczęśliwym to zwiększenie starań lub obniżenie oczekiwań, a samo szczęście to droga, a nie cel.
Człowiek ma w głowie niezwykły mechanizm: bardzo szybko uznaje otaczający świat za „normalny”. Nawet jeśli z zewnątrz wygląda on dziwnie, absurdalnie albo wręcz kosmicznie. Wyobraź sobie, że pierwszy raz w historii ludzkości odkrywamy kraba na obcej planecie. Naukowcy opisują stworzenie z pancerzem jak zbroja, które chodzi bokiem, ma oczy na wysuwanych „antenach” i potężne szczypce jak narzędzia. Brzmi jak potwór z filmu science-fiction. A przecież na Ziemi to po prostu… krab. Coś,
@perfidnyplan: to co uznajemy za "normalne" zależy nie tyle od przyzwyczajenia, co od norm społeczeństwa, w którym żyjemy. Np. Gdy ktoś na ulicy mówi sam do siebie na głos, to pomimo normalizacji takiego zachowania przez rozmowy telefoniczne na słuchawkach, nadal w pierwszym odbiorze wydaje się "nienormalne" większości ludzi., choć nie na tyle by budzić większy niepokój.
Nie bądź zbyt słodki, bo cię zjedzą.
Nie bądź zbyt gorzki, bo cię wyplują.
Nie użalaj się nad sobą.
Każdy kogo spotykasz coś kocha, coś stracił, czegoś się boi.
#humorobrazkowy #heheszki #zwiazki
źródło: 1000007000
Pobierz