No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘ‿ʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 32
142 152,37 - 6,09 - 6,01 = 142 140,27
No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘ‿ʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘ‿ʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
źródło: IMG_183AE9E90E79-1
Pobierz- 29
142 742,02 - 8,04 = 142 733,98
Ach, Maków Podhalański (♥ ͜ʖ♥)
Ostatni bieg tutaj dobił moje kolano, ale nie żałuję bo tu każdy bieg
Ach, Maków Podhalański (♥ ͜ʖ♥)
Ostatni bieg tutaj dobił moje kolano, ale nie żałuję bo tu każdy bieg
źródło: 2769EA6F-9FB3-4E44-A04F-A0722171F816
Pobierz- 6
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
konto usunięte via Wykop
- 5
- 27
142 985,91 - 3,40 = 142 982,51
Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘ‿ʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD
Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘ‿ʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD
Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
źródło: B53891E8-D032-4694-841B-AF4428F75775
Pobierz- 26
143 219,87 - 5,75 - 3,11 = 143 211,01
Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.
Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘ‿ʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",
Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.
Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘ‿ʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",
źródło: IMG_F4BEF1C36C56-1
Pobierz- 25
143 314,88- 5,26 = 143 309,62
Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans na bieganie - tym bardziej że zaspałem, bo i jak tu nie zaspać jak cały weekend od rana do nocy porządkowałem piwnicę xD
Dzisiaj grzeczna piąteczka po bułki. Nadal biegam źle, po krótkim biegu nogi są jak z betonu. Muszę coś wykombinować, może jeszcze słabsze tempo i delikatny trucht? Zobaczymy.
#sztafeta #enronczlapie #bieganie
Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans na bieganie - tym bardziej że zaspałem, bo i jak tu nie zaspać jak cały weekend od rana do nocy porządkowałem piwnicę xD
Dzisiaj grzeczna piąteczka po bułki. Nadal biegam źle, po krótkim biegu nogi są jak z betonu. Muszę coś wykombinować, może jeszcze słabsze tempo i delikatny trucht? Zobaczymy.
#sztafeta #enronczlapie #bieganie
źródło: 4131D962-1252-4DDD-9CCC-036692B5B0C9
Pobierz- 30
143 864,84 + 8,03 = 143 876,87
No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku upragnionego celu (ciągłe 10 km). Wstałem ciut późno na wschód Słońca, ale i tak były chmury - zresztą nadrzędnym celem było zrobienie czegoś dłuższego. Oczywiście "dłuższego" w nowej rzeczywistości ( ͡º ͜ʖ͡º) bo kiedyś to bym jojczał że krótko coś.
A tymczasem mam za sobą najdłuższy bieg od kontuzji - i choć bez problemu powinienem za 2
No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku upragnionego celu (ciągłe 10 km). Wstałem ciut późno na wschód Słońca, ale i tak były chmury - zresztą nadrzędnym celem było zrobienie czegoś dłuższego. Oczywiście "dłuższego" w nowej rzeczywistości ( ͡º ͜ʖ͡º) bo kiedyś to bym jojczał że krótko coś.
A tymczasem mam za sobą najdłuższy bieg od kontuzji - i choć bez problemu powinienem za 2
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 28
144 038,30 - 5,01 = 144 033,29
Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisiaj już się ruszyłem. Rano lało jak diabli i sobie dałem spokój, zbierając się dopiero po 9 rano. Nie ma mowy o szaleństwach, za dwa tygodnie zawody na 10 km które muszę przeżyć bez większego wykończenia by wiedzieć, czy dam radę przeżyć Trzy Kopce.
Wpadła spokojna piąteczka - w sumie nawet dość niespokojnie jak na moją obecną formę, bo tempo 5:47/km
Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisiaj już się ruszyłem. Rano lało jak diabli i sobie dałem spokój, zbierając się dopiero po 9 rano. Nie ma mowy o szaleństwach, za dwa tygodnie zawody na 10 km które muszę przeżyć bez większego wykończenia by wiedzieć, czy dam radę przeżyć Trzy Kopce.
Wpadła spokojna piąteczka - w sumie nawet dość niespokojnie jak na moją obecną formę, bo tempo 5:47/km
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 25
144 342,64 - 2,59 = 144 340,05
Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i przegłem xD
W nocy taki mnie urewski skurcz w nodze złapał, że wyskoczyłem z łóżka i przez kwadrans próbowałem dziada rozmasować, murwa ała!
Dzisiaj bułki trzeba było nabyć - więc mimo wszystko potruchtałem do piekarni, ale bardzo bardzo zachowawczo i ostrożnie. Przeżyłem, ale obolały jestem
Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i przegłem xD
W nocy taki mnie urewski skurcz w nodze złapał, że wyskoczyłem z łóżka i przez kwadrans próbowałem dziada rozmasować, murwa ała!
Dzisiaj bułki trzeba było nabyć - więc mimo wszystko potruchtałem do piekarni, ale bardzo bardzo zachowawczo i ostrożnie. Przeżyłem, ale obolały jestem
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 20
144 360,45 - 6,01 = 144 354,44
No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z dzielni się tak licznie poumawiały na trening, że nie mogłem odpuścić okazji i się nie dołączyć. Plus miałem do odebrania paczkę z paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj dzielnicowy trening podbiegów - ja oczywiście nie szalałem, zrobiłem nawet mniej niż plan minimum dla Grażynek żeby nie przegiąć. Zebrało się nas całe 22 sztuki,
No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z dzielni się tak licznie poumawiały na trening, że nie mogłem odpuścić okazji i się nie dołączyć. Plus miałem do odebrania paczkę z paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj dzielnicowy trening podbiegów - ja oczywiście nie szalałem, zrobiłem nawet mniej niż plan minimum dla Grażynek żeby nie przegiąć. Zebrało się nas całe 22 sztuki,
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 37
144 435,12 - 4,17 = 144 430,95
Można się zmachać przy czwóreczce żółwim tempem i się jeszcze z tego cieszyć?
JESZCZE JAK! 乁(♥
Można się zmachać przy czwóreczce żółwim tempem i się jeszcze z tego cieszyć?
JESZCZE JAK! 乁(♥
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 47
144 475,76 - 3,01 - 3,15 = 144 469,60
Kochani, delikatnie próbuję wrócić do gry! Bardzo delikatnie i powoli, bo nie tylko nie mam ochoty na pogłębienie kontuzji ale też po prostu mocno straciłem formę i chwilę mi zajmie żebym mógł ot tak sobie przebiec więcej niż kilka kilometrów. A czasu jest mało, zamierzam pobiec dychę 17. września, bardzo mocno się zastanawiam nad Trzema Kopcami (koniec września) i choćbym miał się czołgać
Kochani, delikatnie próbuję wrócić do gry! Bardzo delikatnie i powoli, bo nie tylko nie mam ochoty na pogłębienie kontuzji ale też po prostu mocno straciłem formę i chwilę mi zajmie żebym mógł ot tak sobie przebiec więcej niż kilka kilometrów. A czasu jest mało, zamierzam pobiec dychę 17. września, bardzo mocno się zastanawiam nad Trzema Kopcami (koniec września) i choćbym miał się czołgać
źródło: IMG_7152
Pobierz- 10
@enron jaka miałeś kontuzje?
@amarok666: miałem... w sumie mam. Kolanko.
Trochę przydługawe, ale co tam - napiszę :)
Daawno temu - tak na oko jakieś 25 lat minęło - na treningu karate zrobiłem sobie tak zajebisty kopniak z półobrotu, że czułem się zajebisty jak Chuck Norris. Przynajmniej przez chwilę - do momentu, gdy noga wróciła tam, gdzie jej miejsce czyli na podłogę. Najwyraźniej reszta ciała nie raczyła tej drobnej zmiany zauważyć i
@enron: Dobrze Cię widzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plus jest taki, że naprawiły mi się powiadomienia o Twoich wpisach na tagu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Plus jest taki, że naprawiły mi się powiadomienia o Twoich wpisach na tagu (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- 33
145 390,78 - 1,11 = 145 389,67
No dobra, czas spróbować czy jednak mogę poruszać kulasami ( ͡º ͜ʖ͡º)
Na początek bardzo ostrożnie i skromnie - po tak długiej przerwie nawet bez żadnych urazów i komplikacji zalecany jest powolny rozruch. Ale wnioski są pocieszające - nic nie bolało w trakcie ani bezpośrednio po biegu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Będę dalej testował i liczę na to, że mimo wszystkich opinii
No dobra, czas spróbować czy jednak mogę poruszać kulasami ( ͡º ͜ʖ͡º)
Na początek bardzo ostrożnie i skromnie - po tak długiej przerwie nawet bez żadnych urazów i komplikacji zalecany jest powolny rozruch. Ale wnioski są pocieszające - nic nie bolało w trakcie ani bezpośrednio po biegu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Będę dalej testował i liczę na to, że mimo wszystkich opinii
źródło: Zdjęcie z biblioteki
PobierzTo juz miesiąc bez biegania, jak zdrowie @enron
#enronczlapie
@janusz-lece: słabo słabo (╯︵╰,)
Teraz to już naprawdę człapię. Już dwóch ortopedów cmokało nad stanem łąkotki i mówią żebym pomyślał o pływaniu i rowerze
@janusz-lece się nie znam ale trza ponoć grzebać a i tak z bieganiem słabo
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 22
151 187,46 - 12,02 = 151 175,44
Powolutku do przodu. Kolejny dzień, kiedy nie zaspałem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ i udało się w miarę wcześnie wybiec (5:10).
W nocy była totalna ulewa, ale niespecjalnie było widać jej efekty. Czuć było że jest wilgotno, ale po ostatnich upałach najwyraźniej był taki deficyt wody, że wszystko wsiąkło - nawet tam gdzie spodziewałem się ton błota, było niemalże sucho ( ಠ_ಠ)
Powolutku do przodu. Kolejny dzień, kiedy nie zaspałem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ i udało się w miarę wcześnie wybiec (5:10).
W nocy była totalna ulewa, ale niespecjalnie było widać jej efekty. Czuć było że jest wilgotno, ale po ostatnich upałach najwyraźniej był taki deficyt wody, że wszystko wsiąkło - nawet tam gdzie spodziewałem się ton błota, było niemalże sucho ( ಠ_ಠ)
źródło: IMG_308059929EE6-1
Pobierzw miarę wcześnie
(5:10).
@enron: nie rozumiem, najpierw piszesz, że w miarę wcześnie, a za chwilę, że w nocy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 1
- 24
151 305,04 - 5,09 - 11,46 = 151 288,49
W poniedziałek pani fizjo przyszła mnie nareperować. Co się nasłuchałem o betonowych łydkach, jakich ciekawych nowych doznań poznałem w miejscach gdzie myślałem że nic mi nie dolega, to moje. Dość, że w miarę nareperowała i pokazała jak się rozciągać - oczywiście dostałem po uszach że nie robię tego wystarczająco dużo/często/intensywnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Od razu było lepiej. Nadal kolano daje popalić gdy
W poniedziałek pani fizjo przyszła mnie nareperować. Co się nasłuchałem o betonowych łydkach, jakich ciekawych nowych doznań poznałem w miejscach gdzie myślałem że nic mi nie dolega, to moje. Dość, że w miarę nareperowała i pokazała jak się rozciągać - oczywiście dostałem po uszach że nie robię tego wystarczająco dużo/często/intensywnie ( ͡º ͜ʖ͡º)
Od razu było lepiej. Nadal kolano daje popalić gdy
źródło: IMG_5DE305700E2D-1
Pobierz
konto usunięte via Wykop
- 1
Na razie żadnych startów w planach (chyba że będę głupi i się zdecyduję na wariactwo) więc pośpiechu nie ma
@enron: Czyli, że jak nie ma startów w planach to będziesz się oszczędzał tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po co starty jak robisz sobie prywatne zawody - tu maraton, tu papaton, tu 30 km i to jeszcze po górach - czy pani fizjo o tym wie? (
- 1
Na razie żadnych startów w planach (chyba że będę głupi i się zdecyduję na wariactwo) więc pośpiechu nie ma
@enron: Czyli, że jak nie ma startów w planach to będziesz się oszczędzał tak? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po co starty jak robisz sobie prywatne zawody - tu maraton, tu papaton, tu 30 km i to jeszcze po górach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 23
151 502,20 - 5,61 = 151 496,59
Po wczorajszych wybrykach byłem lekko obolały, do tego do domu wróciliśmy niewiele przed północą i trzeba było jeszcze masę rzeczy rozpakować... tak więc nie dość że zaspane, to jeszcze bardzo ostrożnie musiałem biec by jakoś przeżyć bieg po bułki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem jakoś o 5:50 i po kilkuset metrach potwierdziło się, że piątka to wręcz aż nadto jak na moje potrzeby xD
Tempo tragiczne,
Po wczorajszych wybrykach byłem lekko obolały, do tego do domu wróciliśmy niewiele przed północą i trzeba było jeszcze masę rzeczy rozpakować... tak więc nie dość że zaspane, to jeszcze bardzo ostrożnie musiałem biec by jakoś przeżyć bieg po bułki ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem jakoś o 5:50 i po kilkuset metrach potwierdziło się, że piątka to wręcz aż nadto jak na moje potrzeby xD
Tempo tragiczne,
źródło: IMG_BAEEDC7ADA1E-1
Pobierz@enron: ja też już nie pierwszej młodości.
Był taki dzień że wyszedłem pobiegać z przekonaniem że nie dam rady bo tak mnie plecy bolały.
Chwilę dłuższą trwało zanim się rozkręciłem. Ale jak organizm wszedł na obroty to było fajnie. Także doskonale rozumiem.(✌ ゚ ∀ ゚)☞
Był taki dzień że wyszedłem pobiegać z przekonaniem że nie dam rady bo tak mnie plecy bolały.
Chwilę dłuższą trwało zanim się rozkręciłem. Ale jak organizm wszedł na obroty to było fajnie. Także doskonale rozumiem.(✌ ゚ ∀ ゚)☞
- 63
151 652,54 - 30,01 = 151 622,53
Miałem sobie coś w sobotę pobiegać, ale rano nie było jak bo starsze dzieci trzeba było na obóz spakować i wysłać. Nadzieja była w wyjeździe na działkę i wieczornej przebieżce na zachód Słońca - ale jak dojechaliśmy, to zaczęły się cyrki z hydroforem i wyszła z tego taka robota, że wodę uruchomiłem dopiero o 21 i niespecjalnie miałem ochotę na cokolwiek ¯\(ツ)/¯
Pozostało mi więc odbić sobie
Miałem sobie coś w sobotę pobiegać, ale rano nie było jak bo starsze dzieci trzeba było na obóz spakować i wysłać. Nadzieja była w wyjeździe na działkę i wieczornej przebieżce na zachód Słońca - ale jak dojechaliśmy, to zaczęły się cyrki z hydroforem i wyszła z tego taka robota, że wodę uruchomiłem dopiero o 21 i niespecjalnie miałem ochotę na cokolwiek ¯\(ツ)/¯
Pozostało mi więc odbić sobie
źródło: C85EAB5C-5906-42E4-82A7-5C6A36D99947
Pobierz- 26
I najfajniejsze IMHO zdjęcie z trasy (。◕‿‿◕。)
źródło: DEF73A98-A242-4D50-B0AB-96634E2F66E3
Pobierz- 14
efekty wywrotki ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: 0DE1F636-084F-4434-887D-75180ED6382F
Pobierz- 19
151 937,06 - 6,25 = 151 930,81
Dziś trochę zaspałem, bo do prawie 1:30 musiałem pozałatwiać parę spraw - i jak już się obudziłem, to był czas tylko na krótką przebieżkę po bułki ¯\(ツ)/¯
Wystartowałem o 5:45 i poleciałem na krótki rekonesans po osiedlu. Tempa nie kręciłem, spokojnie sobie truchtałem mając z tyłu głowy że tak o 6:20 wypada już być w domu. Pogoda bardzo przyjemna, chłodnawe 18°C - póki się biegło
Dziś trochę zaspałem, bo do prawie 1:30 musiałem pozałatwiać parę spraw - i jak już się obudziłem, to był czas tylko na krótką przebieżkę po bułki ¯\(ツ)/¯
Wystartowałem o 5:45 i poleciałem na krótki rekonesans po osiedlu. Tempa nie kręciłem, spokojnie sobie truchtałem mając z tyłu głowy że tak o 6:20 wypada już być w domu. Pogoda bardzo przyjemna, chłodnawe 18°C - póki się biegło
źródło: IMG_5B2CA106DD65-1
Pobierz@enron: Zazdroszczę (╯︵╰,) Ja jak mam na popołudnie do pracy to potrafię leżeć w łóżku aż do wyjścia do pracy. Zbieram się, żeby to zmienić ale coś ciężko.
- 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 24
151 960,71 - 8,47 = 151 952,24
Rano nie było jak, ale jestem uparty i musiałem przynajmniej cokolwiek pobiegać.
Akurat do setki w tym miesiącu brakowało 8 km, więc uznałem że mała, spokojna przebieżka po osiedlu powinna wystarczyć. Dokończyłem odkurzanie piętra i uznałem, że najwyższa pora wyskoczyć póki nie jest zbyt późno - 21:13, Słońce akurat zaszło więc miało być całkiem fajnie i ładnie.
Było rzeczywiście fajnie - niby aż 18°C, ale odczuwalnie
Rano nie było jak, ale jestem uparty i musiałem przynajmniej cokolwiek pobiegać.
Akurat do setki w tym miesiącu brakowało 8 km, więc uznałem że mała, spokojna przebieżka po osiedlu powinna wystarczyć. Dokończyłem odkurzanie piętra i uznałem, że najwyższa pora wyskoczyć póki nie jest zbyt późno - 21:13, Słońce akurat zaszło więc miało być całkiem fajnie i ładnie.
Było rzeczywiście fajnie - niby aż 18°C, ale odczuwalnie
źródło: IMG_5600
Pobierz






Coś się ruszyło (ʘ‿ʘ)
Poleciałem dzisiaj po bułki... i zupełnie nie te nogi! Żadnego bólu, żadnego napięcia, z górki bieg bez żadnego problemu! Piąty kilometr z górki w tempie 4:58 (。◕‿‿◕。) Pan rehabilitant i jego
źródło: 2BF6D07D-1C3D-4F92-9532-E4E5B8224894
Pobierz@abc3: pewnie wszystko po trochu - zmniejszenie objętości, chwila abstynencji od biegania, a teraz w zasadzie 2x w tygodniu fizjo + 1x rehabilitant i jak widać można szybko nareperować ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie ma co szaleć, ogólne tempo miałem tylko 5:23,