@remixs: nie jestem płyciarzem czy meblarzem, czy wykonawcą. Ja korzystam z usług tych ludzi.
Historie które od nich słyszałem nie mieszczą się w pale, historie moich znajomych jak się srają o 2 mm i są z tego dumni, komentuje że ich pieniądze ich decyzja jak się zachowują.
Ale uważam żewiekszosc zamawiających p------o, wyżej srają niż dupę mają, potrafią przyje bac się o g---o, tylko po to aby nie zapłacić uczciwej
Dzisiaj zagadałem do laski w klubie i poniosłem sromotną porażkę, ale pierwszy raz od kiedy żyje zamiast ruminować i odczuwać totalną żenadę, i chęć zapadnięcia się pod ziemię, to cieszę się, że zrobiłem coś mimo ogromnego strachu. Mam nagle takie odczucie żeby się tym mnie przejmować bo jakie to ma właściwie znaczenie? Za 60 lat i tak będę martwy ,i ta sytuacja już nie będzie istnieć nawet w mojej głowie. #nerwica
Moja sześcioletnia córka wymyśliła taką zabawę, że drukuje sobie listę zwierząt lub roślin, po czym chodzi po ogródku i okolicy, i kolejno odhacza te, które udało jej się znaleźć. Ponieważ jest takim samym typem zadaniowca jak jej, niżej podpisany, Tatuś - gdy przybiega do mnie po 20-30 minutach, po nową listę - okazuje się, że w ogródku działy się w tym czasie absolutnie niesamowite rzeczy! Przez środek przebiegł łoś (sorry, nie może
W 1815 r. Mickiewicz pojawił się w Wilnie, gdzie rozpoczął studia na tamtejszym uniwersytecie. Był on z początku bardzo osamotniony. Wkrótce jednak znalazł oddanych sobie przyjaciół. Gdy zaczął się rok akademicki 1817/18, utworzył z nimi studencki związek: „Towarzystwo Filomatów”, czyli miłośników nauki.
Zgodnie z założeniami, jego członkowie mieli wzajemnie pomagać sobie w nauce oraz samodoskonalić się moralnie. Nie było w tym żadnego haczyka – taki
W Bangoku jest strasznie gorąco, nie mogę się do tego przyzwyczaić. Jak wychodzę z budynku to bucha we mnie gorąc jakbym otworzył nagrzany piekarnik. Po 5 sekundach zaczynam się pocić xD
W niedziele przyjechał po mnie @Arcane89 i pojechaliśmy do Bang Saen na śniadanie (zdjęcie w komentarzu). Po śniadaniu wypiliśmy piwko na plaży i pojechaliśmy do Pattaya do Mirka @megaimperator. Mirek zaprosił nas
Bardzo dobrze mówią po angielsku. Nawet na mało turystycznej północy. Trzeba sie postarać, żeby się z kimś nie dogadać w podstawowych sprawach. Nie wiem coś Ty wymyślił
Historie które od nich słyszałem nie mieszczą się w pale, historie moich znajomych jak się srają o 2 mm i są z tego dumni, komentuje że ich pieniądze ich decyzja jak się zachowują.
Ale uważam żewiekszosc zamawiających p------o, wyżej srają niż dupę mają, potrafią przyje bac się o g---o, tylko po to aby nie zapłacić uczciwej