129 846,27 - 6,17 = 129 840,10

No i nadeszła ta chwila - mieszkańcy obwarzanka wokół #krakow zadbali o odpowiednią zimową atmosferę i niniejszym ogłaszam inaugurację sezonu smogowego, przy okazji uprawiając crossover Mortal Combat, Batmana (Bane) i Iron Mana ( ͡º ͜ʖ͡º)

Nie powiem, miałem trochę ambitniejsze plany. Ale mimo że otworzyłem oczy tuż po piątej, to jakoś strasznie ślamazarnie mi szło zbieranie się do wyjścia. Chwilę też trwało
enron - 129 846,27 - 6,17 = 129 840,10

No i nadeszła ta chwila - mieszkańcy obwarzan...

źródło: IMG_9546

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

129 941,43 - 4,01 = 129 937,42

Dzisiaj bez uśmiechniętej mordy, bo ileż można nią szczuć xD
Ale było bardzo miło, tym razem coś koło -6°C - dzięki czemu nawet to co solarki roztopiły stężało na tyle, że nie było błotnistej brei ( ͡ ͜ʖ ͡) Puchu już niestety nie uświadczyłem, choć na paru osiedlowych uliczkach trochę śniegu się utrzymało. Za to fajnie chrzęściło pod butami (ʘʘ)
enron - 129 941,43 - 4,01 = 129 937,42

Dzisiaj bez uśmiechniętej mordy, bo ileż możn...

źródło: IMG_6C00BD53D52C-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

130 108,67 - 5,11 = 130 103,56

No co ja mogę powiedzieć, poza tym że drugi poranek z rzędu mamy perfekcyjną pogodę do biegania? (ʘʘ)
Na termometrze -2°C, śnieg padał przez całą noc i padał nadal, smog o dziwo utrzymany jeszcze w ryzach - czegóż więcej trzeba do szczęścia? No chyba tylko butów na nogach i krótkiej przebieżki po bułki - co też wdrożyłem w życie ( ͡º ͜ʖ
enron - 130 108,67 - 5,11 = 130 103,56

No co ja mogę powiedzieć, poza tym że drugi p...

źródło: IMG_9459

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nikt w tak piękny sposób nie potrafi opisywać tej p-------y za oknem jak Pan @enron ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jakbym Cię nie znał i nigdy wcześniej nie biegał w takich warunkach to bym po prostu uwierzył, że jest tak wspaniale i sam poszedł biegać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie ze mną te numery! (σ ͜ʖσ)
  • Odpowiedz
130 152,11 - 6,70 = 130 145,41

Dziś na luzaka, obudziłem się lekko po piątej ale nie szalałem ze wstawaniem i tak sobie leniwie wyszedłem poczłapać koło 5:37. Bardzo przyjemnie, na termometrze -2°C, dość intensywny śnieg który dopiero zaczął pokrywać ulice. Było trochę czasu do otwarcia piekarni więc zrobiłem rundkę wokół osiedla i na koniec kupiłem pieczywo. Bez szaleństw, tempo emeryckie 5:51/km, ale miało być na luzaka i było (
enron - 130 152,11 - 6,70 = 130 145,41

Dziś na luzaka, obudziłem się lekko po piątej...

źródło: IMG_9450

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

130 433,47 - 7,04 - 3,23 - 3,26 - 18,01 = 130 401,93

No dobra, trochę nadrabiam zaległości.
Wiele się nie działo, spokojne i krótkie (zdecydowanie zbyt krótkie!) przebieżki po bułki. Muszę zacząć kontrolować swoje bezsensowne ślęczenie do północy, bo potem ciężko rano wstać - już totalnym przegięciem była sobota, gdy mogłem tylko pobiec na marne 3 km.

No ale nadejszła niedziela - i to taka u teściów. Liczyłem na zimową aurę i się nie
enron - 130 433,47 - 7,04 - 3,23 - 3,26 - 18,01 = 130 401,93

No dobra, trochę nadrab...

źródło: IMG_DF25257E5A7A-1

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

131 637,98 - 6,31 - 3,25 = 131 628,42

Takie tam dwie krótkie przebieżki po bułki. Wczoraj nawet było ciepło (jakieś 7°C) i wstałem w miarę wcześnie, więc coś tam poleciałem i nawet trochę przyspieszyłem, co dało w efekcie tempo 5:15 min/km. Dzisiaj już nie było tak dobrze, wstałem dość późno a w dodatku młody się obudził i grymasił jak diabli, więc trochę zeszło zanim udało mi się wyrwać - nie
enron - 131 637,98 - 6,31 - 3,25 = 131 628,42

Takie tam dwie krótkie przebieżki po b...

źródło: IMG_9322

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

131 997,58 - 4,04 - 10,07 - 21,37 = 131 962,10

Dobra, trzeba pouzupełniać zaległości bo się nagromadziło ( ͡° ͜ʖ ͡°) Straszny ze mnie leń przy dodawaniu wpisów, przy bieganiu na szczęście trochę mniejszy leń (ʘʘ)

Najpierw piątkowa leniwa przebieżka po bułki. Bardzo późno pobiegłem (6:30), ale żona w domu więc mogłem sobie na to pozwolić - najważniejsze było dostarczyć pieczywo przed 7 rano. Nawet sobie rozciągnąłem bieg
enron - 131 997,58 - 4,04 - 10,07 - 21,37 =  131 962,10

Dobra, trzeba pouzupełniać z...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
poza tym nie wolno biegac po bibliotece. ;)


@dos_badass: wolno, tylko trzeba po cichutku. Nawet strzelać możesz, pod warunkiem że użyjesz tłumika ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
132 509,59 - 12,23 - 6,28 = 132 491,08

Dziś na bogato. Rano trzeba było kupić bułki i rukolę na śniadanie, więc zamiast minimalnych 3 km zaliczyłem ponad 6 km, a że późno było to się sprężyłem co dało tempo 5:16 min/km (ʘʘ)
Późno poleciałem bo kwadrans po szóstej, ale żona została dziś w domu więc mogłem sobie na to pozwolić ( ͡ ͜ʖ ͡)

Wieczorem miałem nie biegać,
enron - 132 509,59 - 12,23 - 6,28 = 132 491,08

Dziś na bogato. Rano trzeba było kupi...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

132 588,02 - 4,26 = 132 583,96

Wczoraj najnormalniej w świecie zaspałem i wstałem o 6 rano - najwyraźniej bycie aktywnym od 3 rano do 24 nie jest kompatybilne z pobudką o 4 rano xD

A dzisiaj klepnąłem spokojne 4 km człapania za bułeczkami. Tempo słabe, dystans mały - ot takie bele co. Ale od razu mi było lepiej ( ͡ ͜ʖ ͡)

#sztafeta #
enron - 132 588,02 - 4,26 = 132 583,96

Wczoraj najnormalniej w świecie zaspałem i ws...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@enron a poszedłbyś walczyć za Polskę? Nie mówię o obronie rodziny a o państwie.


@Zarov: Nie będę ukrywał, że zdrowie i bezpieczeństwo mojej rodziny (i moje) jest dla mnie priorytetem. Zresztą jaka byłaby moja rola na polu walki? W tym wieku, z moją wodom wzroku moja przydatność nie wykraczało by poza zwykłe mięso armatnie – uważam, że stanowię większą wartość jako ewentualny uciekinier na emigracji niż NN rozjechany przez
  • Odpowiedz
133 333,28 - 4,00 = 133 329,28

Kolejny symboliczny wypad po bułeczki. Nie spieszyłem się zbytnio... dopóki nie zobaczyłem nieba, wychodząc z piekarni. Wtedy włączyłem drugi bieg, żeby złapać to cudo w najlepszej lokalizacji ()

I jakoś tak wyszło że z 6:01 na pierwszym
enron - 133 333,28 - 4,00 = 133 329,28

Kolejny symboliczny wypad po bułeczki. Nie sp...

źródło: IMG_5BC8DF1B7416-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

133 373,43 - 6,13 - 8,64 - 4,20 - 12,06 - 3,16 = 133 339,24

Dopisuję teraz na szybko, bo coś dzień w dzień mam to zrobić i zapominam xD czy raczej się nie wyrabiam bo inne sprawy na głowie.

Od poniedziałku spokojne truchtanko w niewygórowanym tempie - wszystko w okolicach 6:00/km i raczej króciutko. Jeden wyskok to środowe podbiegi ze znajomymi - zebrało się nas zaledwie troje, ale nadal jest to grupowe bieganie
enron - 133 373,43 - 6,13 - 8,64 - 4,20 - 12,06 - 3,16 = 133 339,24

Dopisuję teraz n...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

133 878,08 - 11,53 = 133 866,55

Dzisiaj już niestety wyjazd z #wroclaw - żal stąd uciekać, prawidłowo by było zostać chociaż na tydzień, bo naprawdę uwielbiam to miasto, nawet mimo korków( ͡~ ͜ʖ ͡°) Na szczęście pociąg dość późno i trochę sobie jeszcze dzisiaj pozwiedzamy ( ͡ ͜ʖ ͡)

Miałem ambicję obiec Wielką Wyspę - trasa wyglądała na bardzo fajną, wały utwardzone na całej długości. Lekki problem był
enron - 133 878,08 - 11,53 = 133 866,55

Dzisiaj już niestety wyjazd z #wroclaw - żal...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

133 913,00 - 4,04 - 1,35 - 5,00 - 2,38 = 133 900, 23

No to dzisiaj wypad do #wroclaw - miasto mojego dzieciństwa () Tu mieszkali moi dziadkowie, tu mój ojciec chodził do szkoły, szkoły średniej, na studia... sentyment wszedł mocno, zwłaszcza jak zobaczyłem dawny dom dziadków na Biskupinie który poszedł za tak żałośnie małe pieniądze że "a ić pan" (_
enron - 133 913,00 - 4,04 - 1,35 - 5,00 - 2,38 = 133 900, 23

No to dzisiaj wypad do ...

źródło: IMG_C9458E50B601-1

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

134 031,25 - 6,14 - 6,05 = 134 019,06

Dwie krótkie przebieżki po bułki - wczoraj na luzie, dzisiaj... też na luzie xD Obie późne - wczoraj 6:20, a dzisiaj to już totalnie po bandzie pojechałem, bo o 7:20 ( ͡º ͜ʖ͡º) No ale dzisiaj w zasadzie wolne - wszyscy w domu, dzieci bez zajęć, total chillaout. No może nie total, bo dzisiaj wyjazd ( ͡ ͜ʖ ͡)

Skoro
enron - 134 031,25 - 6,14 - 6,05 = 134 019,06

Dwie krótkie przebieżki po bułki - wcz...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

134 298,77 - 3,23 = 134 295,54

Dziś skromne poranne domknięcie października. Wstałem z automatu jakoś o 4:40 (tym razem młody nie zrobił pobudki), ale że trzeba było z żoną obgadać plan dnia to jeszcze wpadła kawka i poleciałem sobie na króciutką przebieżkę tylko po bułki. Miły widoczek pod koniec biegu był tylko bonusem, w sumie jedyny pozytywny (acz krótkotrwały) aspekt czasu zimowego.

Październik zamykam o dziwo wynikiem 223 km (wczoraj sobie źle popatrzyłem).
enron - 134 298,77 - 3,23 = 134 295,54

Dziś skromne poranne domknięcie października....

źródło: IMG_BC6B60A610B5-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

134 339,85 - 8,01 = 134 331,84

Młody dobrze zaadaptował zmianę czasu. Dzisiaj o 4:30 padło "Tato wstawaj" xD co w połączeniu z wcześniejszym wyjściem żony do pracy i starszych dzieci do szkoły oznaczało rezygnację z porannej przebieżki ¯\(ツ)/¯ Trochę szkoda, bo ładny poranek się zapowiadał - ale nic to, siła wyższa.

Na szczęście mamy poniedziałek, a wtedy moja grupa zbiera się na trening techniczny nad Zalewem Nowohuckim. Normalnie zawsze tam biegłem, odbębniałem trening
enron - 134 339,85 - 8,01 = 134 331,84

Młody dobrze zaadaptował zmianę czasu. Dzisia...

źródło: IMG_8555

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

134 832,30 - 25,02 = 134 807,27

Gdy zbliża się pierwsza niedziela z czasem zimowym a kumpel na pytanie "to co, robimy połówkę o wschodzie Słońca?" nie mówi NIE... to znaczy że szykuje się fajna niedziela (ʘʘ)

Mimo że wczoraj do późna rypałem przy odkurzaniu, to z pobudką w ogóle nie było problemu - nawet nie doczekałem do budzika, gdy o 4:41 w ciemnościach padły słowa "Tatusiu chcę się bawić"
enron - 134 832,30 - 25,02 =  134 807,27

Gdy zbliża się pierwsza niedziela z czasem ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach