59984,75 - 6,26 = 59978,49

No i stało się, pierwszy bieg w tym roku w krótkich ciuchach :)
Zaspałem. Lekka mżawka. Nie dałem się zniechęcić i wyleciałem o 5:30 - czyli trasa 6km żeby się wyrobić na 6.
Temperatura... 4,5 stopnia! W lutym! Z zimowych rzeczy jedynie czapkę założyłem bo wiało jak diabli - za to smogu zero :)
Nie wiem co sprawiło, że założyłem stare rozlatujące się asicsy - zauważyłem to dopiero myjąc je biegu
enron - 59984,75 - 6,26 = 59978,49

No i stało się, pierwszy bieg w tym roku w krótki...

źródło: comment_DThMogcNPQhXkBYyrCI8BUheN1WQytdV.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Co to za programik co ci pokazuje nawet HR? Masz specjalną opaskę czy dobry zegarek sportowy?


@januszboy: to runkeeper - tylko normalnie te wykresy są pod sobą, ja je na szybko tnę i umieszczam jako 2x2. HR mam z opaski (tchibo), a steps/min runkeeper bierze z ajfonowego koprocesora M7.
  • Odpowiedz
60581,94 - 10,27 = 60571,67

Wczoraj sobie dałem luzy, ale dzisiaj już mi zależało żeby coś przebiec. Czasu mimo niedzieli mało (zaraz jadę na narty), więc poleciałem sobie na spokojną dychę.
Pogoda spoko - wilgotno ale bez deszczu i wielkich kałuż, smog niewielki (ale i tak bliski 200% - więc #biegajwmasce ;), puste ulice... Tempo relaksacyjne, co dobrze widać po pulsie. Kolano nie przeszkadzało, ale czas porolować :)

#sztafeta
enron - 60581,94 - 10,27 = 60571,67

Wczoraj sobie dałem luzy, ale dzisiaj już mi zal...

źródło: comment_BbDLknPnuY7m74qS0zEKEeQKrneC6HN1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

60808,40 - 8,27 = 60800,13

No coś mnie trafi, nie umiem się dobudzić na czas, ruszyłem o 5:10 i musiałem znowu skrócić trasę do 8km. Dzisiaj jeszcze ujemna temperatura - niby tylko -3, ale zawsze coś. Ale w takim tempie przyrostu temperatur za 2 dni będę w krótkich ciuchach biegał. O ile w ogóle, bo deszcz się zapowiada a przy +1/+2 to średnia przyjemność...
Smog jak cholera, ale co ciekawe śmierdział przede
enron - 60808,40 - 8,27 = 60800,13

No coś mnie trafi, nie umiem się dobudzić na czas...

źródło: comment_KjpjETaHHZaM5c365cMa9zQMD3ti9ykV.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

60 954,85 - 8,05 = 60 946,80

Znowu trochę zaspałem i trzeba było skrócić bieg - ale muszę przyznać że już dawno mi się tak przyjemnie nie biegało :) Przyjemne -7, świeży puch prószący z nieba, słaby wiatr (no smog trochę gorzej, więc #biegajwmasce) i żadnego bólu. Oby tak dalej.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
enron - 60 954,85 - 8,05 = 60 946,80

Znowu trochę zaspałem i trzeba było skrócić bie...

źródło: comment_QU6UiIWgR5RLr2t3sRrrxbzxJQ6n5pMr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

60 993,04 - 6,18 = 60 986,86

Koniec ferii, koniec laby, powrót do wczesnego wstawania. Słabo wyszło, zaspałem z kretesem i wybiegłem o 5:20, przez co trzeba było skrócić bieg do 6km :( Miłe -8 stopni i lekki wiatr, ale zachowawczo poleciałem w masce. Kolano nadal o sobie przypomina, muszę się bardziej przyłożyć do rozciągania i rolowania.

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
enron - 60 993,04 - 6,18 = 60 986,86

Koniec ferii, koniec laby, powrót do wczesnego ...

źródło: comment_GCQZZJOuE2GtwOW3ErAohj2rRNJgcWJP.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

61350,19 - 10,87 = 61 339,32

Ostatnio morze, dzisiaj góry :) Mimo że kusiło, nie wybrałem się na moją typową trasę 16km - nie chciałem ryzykować że się przeforsuję i będę musiał wzywać żonę na pomoc ;) No i jeszcze dzisiaj w planie narty, trzeba zachować trochę sił :)
Niby trąbią że smogu nie ma, a mnie ta szara mgiełka wydawała się dość podejrzana i założyłem maskę. I chyba dobrze, bo po
enron - 61350,19 - 10,87 = 61 339,32

Ostatnio morze, dzisiaj góry :) Mimo że kusiło,...

źródło: comment_jLCH33awo06Md40ukVEXgePDtBpxYas2.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62096.83 - 12.34 = 62084.49

Ostatni poranek na zimowej plaży - oj, będzie mi tego brakowało... Niby wyjazd jutro wieczorem, ale nie wypada myśleć tylko o sobie - trzeba będzie wcześniej zaliczyć śniadanie, wyjść z rodziną ostatni raz tej zimy na plażę a potem zwiedzić Gdańsk :)

Dzisiaj zależało mi by dolecieć na koniec wyspy - w sumie się udało, ale na tyle niekonkretny ten koniec że zrobiłem tam kółko i wróciłem :) Spotkałem
enron - 62096.83 - 12.34 = 62084.49

Ostatni poranek na zimowej plaży - oj, będzie mi...

źródło: comment_CpqHQub9D10VMty9hGdaAetw6xWXttTq.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62315,41 - 10,34 = 62305,07

No i się zebrałem do biegu rano. Nie jakimś bladym świtem bo równo o 7 - ale i tak bieg niemal pustą plażą był bardzo przyjemny. Niemal - bo spotkałem jednego biegacza(!), jednego tubylca któremu do wizerunku rybaka brakowało tylko fajki w ustach i sieci zarzuconej na plecy i parę wygnaną na spacer przez psy :) Dobiegłem niemal do końca wyspy - jutro muszę poprawić ;)
Tempo
enron - 62315,41 - 10,34 = 62305,07

No i się zebrałem do biegu rano. Nie jakimś blad...

źródło: comment_bapTGd2w3KavAj6qpknAIU5BHS8aNQ1C.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron: zegarek i program generuje Ci wykresy?


@sanglier: tylko runkeeper. Zegarka biegowego nie mam - tylko proste pebble, liczy kroki i wyświetla dane z runkeepera (dystans itp.)
  • Odpowiedz
62379,20 - 11,09 = 62368,11

Ach, nareszcie bez maski i z dala od #smog :) Mój pierwszy bieg brzegiem zimowego morza, co widać doskonale na wykresie wysokości :) Przy okazji pierwszy bieg powyżej 10km w tym roku - zaczyna być w porządku, skoro kolano się nie odezwało (ale było blisko, trzeba jeszcze nad nim popracować)...

Śmiganie wyludnioną plażą w okolicach południa jest nawet fajniejsze od mojego zwyczajowego biegania o 5
enron - 62379,20 - 11,09 = 62368,11

Ach, nareszcie bez maski i z dala od #smog :) Mó...

źródło: comment_3NyFqDFRP8jcTFaBLYpRc4eDbkDDNDY1.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62384,29 - 5,09 = 62379,20

Zaległy wpis z wtorku. Coś te stycznie zbyt łaskawe dla mnie nie są - poprzedni wyłączył mnie z biegania na 4 miesiące, w tym walczyłem z kontuzją. Inna sprawa że to moja głupota - zamiast uderzyć do fizjo, próbowałem jak idiota odczekać ponad 2 tygodnie :-/ Tak więc koniec końców tylko 8 krótkich biegów i 53km na koncie.
A dziś dzień jak co dzień - w Krakowie. Czyli -8,
enron - 62384,29 - 5,09 = 62379,20

Zaległy wpis z wtorku. Coś te stycznie zbyt łaska...

źródło: comment_5U74FEIxfWYKDh6l58ljNmJjHT1SJIqz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62989,75 - 7,68 = 62982,07

Wczoraj były narty, dzisiaj też trochę pojeżdżę, wstałem późno więc czasu mało i w ogóle wolałem się nie przeforsować - czyli znowu krótki dystans. Może do końca miesiąca zaliczę w końcu tę dyszkę:)
Mimo że startowałem o 8:45, to mocno trzymał mróz: -9,5 stopnia. Smog totalny - po biegu ciuchy cuchnęły jakbym przez ten czas wisiał w wędzarni.
Bieg spokojny, bez niespodzianek. Kolano - odpukać - nie
enron - 62989,75 - 7,68 = 62982,07

Wczoraj były narty, dzisiaj też trochę pojeżdżę, ...

źródło: comment_ZbADx8P77TJdTagvLwbHOtZZgq57xqKg.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

62994,96 - 5,21 = 62989,75

Zapomniałem wrzucić piątkowej przebieżki. Lekko mi się zaspało, przez co wyruszyłem dopiero o 5:20 i musiałem skrócić trasę. Było solidne -10 i gęsty smog - bez maski ani rusz. Kolano daje radę, oby tak dalej - wizyta fizjo była strzałem w 10, teraz muszę pamiętać o tym rolowaniu :)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow #biegajwmasce
enron - 62994,96 - 5,21 = 62989,75

Zapomniałem wrzucić piątkowej przebieżki. Lekko m...

źródło: comment_xUfS0gdWQmzxk1Kwqey5q8YeRIHYAwPy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63 357,12 - 7,35 = 63 349,77

Nareszcie wstałem o uczciwej porze i ruszyłem o 5:05 - byłoby szybciej ale ta skleroza i wracanie to po rękawiczki, to po koszulkę, to po czołówkę... a i tak koniec końców zapomniałem pulsometru :)
Temperatura OK - spokojne -3 (ale odczuwalnie jakby było nawet powyżej zera), smogu mało więc maska została w domu :)

Jest dobrze, wracam do życia. Po intensywnym rolowaniu pasa biodrowo-piszczelowego (czy jak mu tam)
enron - 63 357,12 - 7,35 = 63 349,77

Nareszcie wstałem o uczciwej porze i ruszyłem o...

źródło: comment_GmDCS7ShsATWGxdT2CgX2tZ9mVGkmtPF.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63518,38 - 5,08 = 63513,30

Diabelnie zaspałem przez nocną robotę, ale uparłem się że pobiegam - i o 5:25 ruszyłem. Ubrany w komplet zimowych ciuchów, bo uczciwe -7 na skali i w masce, żeby móc się napawać krakowskim smogiem w wersji light :) Późna pora i wciąż świeży uraz poskutkowały spokojną, króciutką trasą i niskim tempem. Ból w kolanie pojawił się, ale już był bardziej do opanowania. Kupiłem rolkę jak pani fizjo
enron - 63518,38 - 5,08 = 63513,30

Diabelnie zaspałem przez nocną robotę, ale uparłe...

źródło: comment_PRwysfNt7X3YMDKlGa4vFp6kh6JkQnCh.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

63559,41 - 6,16 = 63553,25

Od ostatniego biegu minęły 2 tygodnie. Tym razem udałem się do fizjoterapeuty, wyszło że mój ból w prawym kolanie wynika z jakiegoś napiętego pasa ciągnącego się od biodra do kolana właśnie. Rozciąganie... no przyjemne nie było, ale trzeba pocierpieć - bo jeszcze trochę i by mnie trafiło :) Dziś przypadła pora na pierwszy testowy bieg.
Wstałem nieco za późno i wyruszyłem o 5:20. Odgrzałem daaawno nie odwiedzaną
enron - 63559,41 - 6,16 = 63553,25

Od ostatniego biegu minęły 2 tygodnie. Tym raze...

źródło: comment_DDgyhHTmZEGzql7HjAEqooa4q45EPah2.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: powięź? Ponoć rolowanie pomaga


@nikifor: no właśnie kazała mi rolować. Przed chwilą przywiozłem ze sklepu wałek, spróbowałem... oj będzie bolało.
  • Odpowiedz
64946,92 - 8,04 = 64938,88

Zebrałem się dość późno i wyszedłem przed dom dopiero o 5 rano. Pogoda zachęcała - 9 stopni na minusie, brak wiatru, smog niby duży ale w końcu jest maseczka. No i obawy - czy po tygodniu sobie pobiegam, czy jednak kolano da o sobie znać. Z racji braku czasu planowany skrócony do 8km bieg.
No i niestety - ledwo minęły 4km i ból w kolanie powrócił :(
enron - 64946,92 - 8,04 = 64938,88

Zebrałem się dość późno i wyszedłem przed dom dop...

źródło: comment_jbI6vNtAm0KYoDSwNM6FabzUlfWI5MxL.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Tylko podczas biegania masz problem ?
Zacząłem odczuwać w zimę kłucie, ale zdiagnozowałem to jako problem z temperaturą. Pierwszy raz to było chyba przy -10 stopniach. Po większym izolowaniu termicznym (więcej warstw) problem chyba ustąpił. Piszę 'chyba', bo nie wiem do końca o co chodzi i sprawa jest świeża. Z tym że ja biegam krócej i wolniej.
  • Odpowiedz
@Kyukazan: podejrzewam że sam się załatwiłem robiąc 3x20km dzień po dniu w ostatnich dniach zeszłego roku. W ostatnim dniu w połowie trasy zaczęło mnie boleć to kolano... Raczej nie jest to problem temperatury, bo tydzień temu miałem to samo a było zaledwie -5 stopni, a generalnie jestem zawsze dobrze ubrany do takich biegów. No i ból od połowy biegu, a potem po samym biegu ledwo mogłem chodzić (w tym tygodniu
  • Odpowiedz
65422,52 - 9,04 = 65413,48

Bieg z wtorku. Pierwszy w tym roku i póki co jedyny... Jest źle. Podczas biegu już koło trzeciego kilometra poczułem kłucie w kolanie, a po chwili było już na tyle wyraźne że przestraszyłem się i musiałem zawrócić. Doleciałem pod dom, ruszam piechotą... ojapierdziu! Ledwo mogłem iść. Ból w kolanie jak cholera, utrzymywał się jeszcze przez dwa dni. Prewencyjnie do końca tygodnia żadnego biegania - żal, bo pogoda
enron - 65422,52 - 9,04 = 65413,48

Bieg z wtorku. Pierwszy w tym roku i póki co jedy...

źródło: comment_pwTImCvYkh8Zuu0iePlsJystW25vdDp1.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Jak przy następnym bieganiu po ok 2-3 km będziesz czuł to samo to idź od razu do fizjo. Lecze obecnie kolano bo nie jestem wstanie pobiec nic szybciej niż 5min/km. Nie trać czasu na maści i inne pierdoły bo szkoda czasu, mi tak zleciał ponad miesiąc.
  • Odpowiedz