166 560,35 - 11,01 = 166 549,34

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty xD

Dziś spokojnie, na luźno, obwarzanki i bułki nabyte. Koniec tygodnia roboczego, święta idą, nareszcie będzie można pobiegać (ʘ
enron - 166 560,35 - 11,01 = 166 549,34

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty xD

Dziś s...

źródło: 0635C5A7-1B91-463B-A483-1FC087D16491

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: Co to za szelki? Odblaski?


@sedros: ano, pasy odblaskowe. Z tyłu mam jeszcze wpiętą tą "wieczną lampkę" z decathlona, co mruga pod wpływem biegania. Czołówkę sobie odpuściłem.
  • Odpowiedz
166 617,57 - 11,07 = 166 606,50

Ciutkę sobie pospałem dłużej i wybiegłem dopiero o 5:40. Warunki miłe - już jasno, na termometrze -2, smogu nadal mało. Idealnie na luźną przebieżkę w spokojnym tempie.

Plan wykonany, obowiązkowa dyszka zaliczona, bułki kupione. Czegóż chcieć więcej? ( ͡° ͜ʖ
enron - 166 617,57 - 11,07 = 166 606,50

Ciutkę sobie pospałem dłużej i wybiegłem dop...

źródło: A80C6D01-B6D5-4B93-9800-7AEBDEF3B2C6

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: bieganie tak duzo nie pali jak sie niektórym wydaje, kiedys sobie zrobiłem potęznego cheat day i jak policzyłem ile o------m to wyszło ze musiałbym zaliczyc bieg 48h zeby przepalić ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
  • 1
@Stormweaver: Właśnie to – bieganie bardzo męczy, a równocześnie jest naprawdę słabym z palaczem kalorii. Można się na tym nieźle przejechać… Naprawdę niewiele znam osób, które schudły dzięki bieganiu (bez drastycznej diety)
  • Odpowiedz
166 691,63 - 10,07 = 166 681,56

Jeszcze taki wieczorny aneksik, podbiegi ze znajomymi z osiedla (ʘʘ) Nie ma to jak pobiegać wspólnie!

Trochę luzackiego biegania, potem 3x300m + 4x200m + ostrzejsze 5x100m - wszystko ok. 10% nachylenia. A potem jeszcze takie pierdu pierdu tuptu tuptu. Było fajno
enron - 166 691,63 - 10,07 = 166 681,56

Jeszcze taki wieczorny aneksik, podbiegi ze ...

źródło: D11D697A-5B23-4AB6-ABE2-EB98EEB6606D

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

166 733,26 - 13,15 = 166 720,11

Taka w sumie pańszczyzna, ale miło się nawet biegło. Myślałem że jakoś szybciej się wyrobię, bo wstałem o uczciwej porze - ale koniec końców wystartowałem dopiero o 5:13 i nie mogłem sobie już pofolgować. Na termometrze -3°C, powietrze czyste, wiatr zauważalny ale nieuciążliwy, suchutko (za to lubię ujemne temperatury).

Święta coraz bliżej, trzeba się postarać żeby nie
enron - 166 733,26 - 13,15 = 166 720,11

Taka w sumie pańszczyzna, ale miło się nawet...

źródło: IMG_4B771E4EE264-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

166 790,01 - 12,12 = 166 777,89

Miało być lepiej, wyszło zwykłe odrabianie pańszczyzny. Udało mi się wstać o 4:30, ale mały mobilny wykrywacz ruchu zadziałał i zostałem upupiony na trochę, zanim udało mi się jakoś wymknąć z łóżka. Potem wszystko jak po grudzie - a to portek nie mogłem namierzyć, a to skarpetki mi brakowało, a to się musiałem wracać po plecaczek na bułki, a to po kasę... no i pobiegłem dopiero
enron - 166 790,01 - 12,12 = 166 777,89

Miało być lepiej, wyszło zwykłe odrabianie p...

źródło: IMG_E410561F380B-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

166 869,51 - 11,04 = 166 858,47

Dziś na spokojnie, bo po wczorajszej przebieżce nogi jakieś ociężałe nie wiedzieć czemu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Prawie zaspałem - obudziłem się dopiero o 5 i wyruszyłem niecałem pół godziny później. Biegło się... no ociężale, widać po emeryckim tempie. Ale pod koniec już jakoś lżej i przyjemniej było, ale wtedy już tylko bułki
enron - 166 869,51 - 11,04 = 166 858,47

Dziś na spokojnie, bo po wczorajszej przebie...

źródło: IMG_BCDE2DF461C1-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 350,00 - 34,09 = 167 315,91

No i kurde tym razem zaspałem xD Planowałem bieg o 5:30, max 6 rano - tymczasem obudziłem się o 6:15
¯\(ツ)

Nic to, na spokojnie wypiłem kawkę z żoną, po czym o 7 wyruszyłem w trasę. Warunki bardzo przyjemne, 7°C i delikatny wiaterek, do tego
enron - 167 350,00 - 34,09 = 167 315,91

No i kurde tym razem zaspałem xD Planowałem ...

źródło: 25F513B6-3E14-446F-9575-0078427A68B4

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 478,81 - 21,37 = 167 457,44

Miało być jakieś fajniejsze bieganie, ale niestety o 5 oprócz mnie wstała mała maruda i komputer mnie wylosował do opieki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

No i tak spokojnie mijał poranek, aż w końcu o 8:30 udało mi się wyrwać. Warunki były piękne, choć wmordewind dość konkretny - w sumie dobrze,
enron - 167 478,81 - 21,37 = 167 457,44

Miało być jakieś fajniejsze bieganie, ale ni...

źródło: D2C7F477-6933-4EC9-8FBB-908CA505A4D0

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 575,00 - 13,16 = 167 561,84

No dobra, w końcu zamknięcie marca. Dzisiaj się nawet coś pozbierałem, bo udało mi się kwadrans po 5 wystartować. Na tyle wcześnie, że wziąłem na wszelki wypadek pasy odblaskowe i latarkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Biegło się bardzo fajnie, może dlatego że miałem konkretny plan kilometrowy i mimo wszystko z tyłu głowy sugestię żony, że chciałaby jakoś w miarę wcześniej wyjechać do pracy ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 167 575,00 - 13,16 = 167 561,84

No dobra, w końcu zamknięcie marca. Dzisiaj ...

źródło: IMG_2805

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 786,14 - 11,32 = 167 774,82

Dzisiaj nie zaspałem - za to obudził się młody i nie było tak lekko się wyrwać ¯\(ツ)/¯ Ale jakoś uspokoiłem, przytuliłem i zasnął jeszcze na trochę, a ja dość późno (ale bez tragedii, bo o 5:40) wyruszyłem po bułki.

Coś tam przyspieszyłem, ale bez szaleństw. Warunki fajne, temperatura powyżej zera (choć niewiele) ale biegło się całkiem
enron - 167 786,14 - 11,32 = 167 774,82

Dzisiaj nie zaspałem - za to obudził się mło...

źródło: IMG_3CC551DCEAAA-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 836,75 - 5,08 = 167 831,67

Dzisiaj znowu zaspałem, więc wybiegłszy o 5:55 mogłem sobie pozwolić zaledwie na piątaka (,)
Sam żem sobie winien, było nie siedzieć do pierwszej w nocy przy pierdołach.

Pogoda boska, aż żal było wracać do domu. Na termometrze -5°C, czyste powietrze, bezchmurne niebo - wymarzone warunki
enron - 167 836,75 - 5,08 = 167 831,67

Dzisiaj znowu zaspałem, więc wybiegłszy o 5:5...

źródło: IMG_D03B85A0E48F-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 869,48 - 9,17 = 167 860,31

Dzisiaj koszmarnie zaspałem. Nie wiem czemu, poszedłem spać koło północy i spokojnie powinienem był wstać standardowo ¯\(ツ)

No nic, wybiegłem o tej 5:50 - tyle dobrego, że już jasnawo było i nie trzeba było taszczyć czołówki czy
enron - 167 869,48 - 9,17 = 167 860,31

Dzisiaj koszmarnie zaspałem. Nie wiem czemu, ...

źródło: E6A0D8CA-4916-4174-95F1-1A5F12953E53

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron zastanawia mnie tylko czemu +18 ( ͡º ͜ʖ͡º)


@duzy_bialy_mis: hmm, mnie też xD Ach ten wypok... Wczoraj wrzucając rzeczy przez stronkę mobilną dostawały one timestamp z przyszłości, a dzisiaj widać w promocji jest 18+
  • Odpowiedz
168 362,32 - 23,02 = 168 339,30

Cóż, nie każdy weekend musi być udany. Wczoraj obudziłem się z zaropiałymi oczami, nosem zapchanym po czubek głowy, bólem głowy i z drapiącym gardłem. Zanim jakoś się poskładałem do kupy to stwierdziłem, że trzeba sobie odpuścić. Pseudoefedrynkaa w cirrusie pomogła zwalczyć nos, a floxal w kroplach nieco złagodził ból oczu i jakoś pod wieczór byłem w miarę zdatny do użytku... no ale koncert, potem knajpa i
enron - 168 362,32 - 23,02 = 168 339,30

Cóż, nie każdy weekend musi być udany. Wczor...

źródło: 64706401-3DF7-487D-9F93-DC30E0441407

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 458,21 - 10,68 = 168 447,53

Kolejny leniwy poranek z dyszką w spokojnym tempie z racji braku czasu, pomysłu i chęci na coś więcej. Ale weekend już za pasem, może w końcu coś pobiegam (ʘʘ)

Start po 5:30 bo znowu młody czujny i wstał przede mną, pogoda fajna - bardzo ciepło, lekki wiatr i miła chłodząca mżawka która przypałętała się po drodze. W sam raz
enron - 168 458,21 - 10,68 = 168 447,53

Kolejny leniwy poranek z dyszką w spokojnym ...

źródło: IMG_A29433B34231-1

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 507,43 - 10,22 = 168 497,21

Dziesięcina odrobiona. Miało być więcej, ale młody obudził się o 4:50 i musiałem na jakiś czas go przejąć, żeby małżonka cokolwiek się ogarnęła ¯\(ツ)/¯ No ale jak już wybiegłem o tej 5:30 to zaliczyłem przynajmniej to minimum przyzwoitości.

Pogoda super - cieplutko (8 stopni), lekki wietrzyk, smogu brak, nawet jakiś tam wschód Słońca udało się w miarę wyhaczyć. Biegło się przyjemnie, aczkolwiek było czuć wczorajsze
enron - 168 507,43 - 10,22 = 168 497,21

Dziesięcina odrobiona. Miało być więcej, ale...

źródło: IMG_54C8D8CAF12F-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 527,84 - 10,39 = 168 517,45

Wieczorkiem nie wytrzymałem i wyrwałem się na krótki podbiegowy trening z ziomkami z dzielni ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nawet gromadnie było, zebrało się nas 13 sztuk (ʘʘ)

Na początek parę kółek wokół bloków na szczycie wzgórza, a potem grzeczne 10 podbiegów po 200m (nachylenie 10%), później solidniejszy pojedynczy podbieg 500m (też koło 10%), jeszcze kółeczko wokół bloków i spokojne rozejście
enron - 168 527,84 - 10,39 = 168 517,45

Wieczorkiem nie wytrzymałem i wyrwałem się n...

źródło: IMG_2570

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: jakiej apki używasz? Ja wracam po długiej przerwie do biegania. Kiedyś katowałem endomondo a teraz wjechała apka Nike.
  • Odpowiedz
168 572,31 - 11,01 = 168 561,30

Dzisiaj dopadł mnie straszliwy leń. Walczyłem jak lew, by w ogóle wstać z łóżka, a potem z nadludzkim wysiłkiem ignorowałem każdą z miliona rodzących się w głowie wymówek. I udało się, w końcu o 5:20 wyszedłem przed dom... i mnie cafło. Kota zresztą też. Powietrze tak cuchnęło, że natychmiast wróciłem się po maskę, a kota wróciła do domu xD

Oby było to już jedno z ostatnich użyć
enron - 168 572,31 - 11,01 = 168 561,30

Dzisiaj dopadł mnie straszliwy leń. Walczyłe...

źródło: IMG_C36BC118E31A-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

168 626,00 - 11,42 = 168 614,58

Wczoraj była totalna porażka, bo nie dałem rady wyrwać się na wieczorny trening i zostałem z marnymi 4 km. Na pocieszenie chociaż było przekroczenie 300 km w marcu.
Dzisiaj znowu były przeciwności losu o poranku, ale udało się w końcu wybiec o 5:18 i przebiec nieco ponad 11 km. Bułki i obwarzanki rzecz jasna kupione ( ͡ ͜ʖ ͡
enron - 168 626,00 - 11,42 = 168 614,58

Wczoraj była totalna porażka, bo nie dałem r...

źródło: IMG_39E84E72199F-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach