139 510,16 +7,01 = 139 517,17

Dzisiaj tylko skromniutka przebieżka za bułkami. Miało być delikatnie i zachowawczo, ale nie wiem czemu tak nie wyszło i skończyło się na średniej 5;17 min/km ¯\(ツ)

Wrzesień zamknięry skromnymi 132 km - cóż, jak na walkę z kontuzją to i tak ujdzie. Jednocześnie stuknęły 3000 km od początku roku - cóż, był plan na 5k w tym roku a skończy się pewnie nawet poniżej 3500
enron - 139 510,16 +7,01 = 139 517,17

Dzisiaj tylko skromniutka przebieżka za bułkam...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

140 685,32 - 3,10 - 15,02 = 140 667,20

Wczoraj sobie długo pospałem, a że było trochę planów to można było zaliczyć tylko skromną trójeczkę po bułki w tempie 6:03. Ot tak żeby cokolwiek się poruszać przed śniadaniem.

Na dzisiaj planowałem trzy kopce, ale koniec końców rozmyśliłem się. Zbyt ostre zbiegi, do tego ślisko i błotniście - namęczyłbym się jak cholera, mógłbym nadwerężyć to nieszczęsne kolano i zagroziłoby to startowi w półmaratonie, na którym
enron - 140 685,32 - 3,10 - 15,02 = 140 667,20

Wczoraj sobie długo pospałem, a że by...

źródło: F878613A-0405-4D9B-84F1-B5C583FAE2EE

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

140 873,46 - 6,09 - 10,41 = 140 856,96

Nierówny strasznie ten tydzień. Nie wyszło bieganie ze swojakami w poniedziałek ani w środę (ach kocham szkołę), ale w czwartek rano już nie odpuściłem i skoczyłem sobie szósteczkę po bułki. Było w miarę spoko, tempo 5:49 min/km - ale jakoś niekomfortowo mi się biegło, czułem zauważalną sztywność w lewym kolanie. Nadal jednak jest dużo lepiej niż tydzień temu, mogę bez bólu biegać z górki
enron - 140 873,46 - 6,09 - 10,41 = 140 856,96

Nierówny strasznie ten tydzień. Nie w...

źródło: IMG_677A6EB4CD44-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

141 449,65 - 4,01 = 141 445,64

Wczoraj odpoczynek i generalnie brak czasu. A dzisiaj... no brak czasu i trochę nie chcę przeginać po niedzielnej dyszce i przed przyszłą niedzielą (co do której w sumie nadal nie jestem taki pewien). No i trzeba było tylko po bułki i mleko podskoczyć, więc uznałem że skromna czwóreczka musi wystarczyć ¯\(ツ)

Generalnie biegło mi się... tak sobie. Trochę przyciężkawy, lewa noga jakaś lekko sztywna
enron - 141 449,65 - 4,01 = 141 445,64

Wczoraj odpoczynek i generalnie brak czasu. A...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

141 892,57 - 6,52 = 141 886,05

Coś się dzieje.

W piątek sobie odpuściłem, ale w sobotę już musiałem cosik polecieć. Bez szaleństw, bo w niedzielę dycha - więc zaliczyłem zakupową przebieżkę ( ͡º ͜
enron - 141 892,57 - 6,52 = 141 886,05

Coś się dzieje.

W piątek sobie odpuściłem, a...

źródło: 76FE95E2-AB22-4BEE-A46D-A621D6CB65AA

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

142 124,38 - 6,23 = 142 118,15

Coś się ruszyło (ʘʘ)
Poleciałem dzisiaj po bułki... i zupełnie nie te nogi! Żadnego bólu, żadnego napięcia, z górki bieg bez żadnego problemu! Piąty kilometr z górki w tempie 4:58 () Pan rehabilitant i jego
enron - 142 124,38 - 6,23 = 142 118,15

Coś się ruszyło (ʘ‿ʘ)
Poleciałem dzisiaj po b...

źródło: 2BF6D07D-1C3D-4F92-9532-E4E5B8224894

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: Takie cuda tak szybko działają? OK, wiesz co robisz, trzymam kciuki za zdrówko ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@abc3: pewnie wszystko po trochu - zmniejszenie objętości, chwila abstynencji od biegania, a teraz w zasadzie 2x w tygodniu fizjo + 1x rehabilitant i jak widać można szybko nareperować ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie ma co szaleć, ogólne tempo miałem tylko 5:23,
  • Odpowiedz
142 152,37 - 6,09 - 6,01 = 142 140,27

No to wrzucam dwie zaległe przebieżki. Jedno poranne człapanko po bułki i wczorajsze wieczorne podbiegi. Jedno i drugie w wolniutkim tempie (choć coś tam próbuję walczyć), ale było przyjemnie. Zwłaszcza wczoraj - zjawiło się 15 osób, w tym trójka dzieci... w tym mój "środkowy" syn, który nagle jakby załapał lekko bakcyla (ʘʘ) Jestem dumny z młodego, potrafił już się zmusić
enron - 142 152,37 - 6,09 - 6,01 = 142 140,27

No to wrzucam dwie zaległe przebieżki....

źródło: IMG_183AE9E90E79-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

142 985,91 - 3,40 = 142 982,51

Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem novablasty - są baaardzo fajne (ʘʘ) Nie wyeliminowały wszystkich bolączek, ale i tak było super - nawet pobiłem ostatni rekord "prędkości" xD

Dziś była u mnie pani fizjo, dowiedziałem się o istnieniu mięśni o których do tej pory nie wiedziałem. Widziałem gwiazdy, wzywałem bogów - ale powoli idziemy ku lepszemu ( ͡º ͜ʖ
enron - 142 985,91 - 3,40 = 142 982,51

Dziś skromniutko, bo późno. Wypróbowałem nova...

źródło: B53891E8-D032-4694-841B-AF4428F75775

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 219,87 - 5,75 - 3,11 = 143 211,01

Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie, zamiast tego wskoczyłem na rower żeby szybko oblecieć do piekarni. Poza tym miałem w planie dołączenie do osiedlowego treningu podbiegowego wieczorem - co też zrealizowałem, w dodatku z moim "środkowym" synem bo okazało się że nawet jego kolega będzie tam biegał.

Zebrało się mnóstwo luda - ponad 20 osób (ʘʘ)
Ja sobie grzecznie człapałem w trybie "grażynki",
enron - 143 219,87 - 5,75 - 3,11 = 143 211,01

Wczoraj rano sobie odpuściłem bieganie...

źródło: IMG_F4BEF1C36C56-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@sedros no to, że se kulasy rozepsułem to teraz kombinuję jak sobie ulżyć. Normalnie też olewałem amortyzację, ale teraz ratuję się jak mogę.
  • Odpowiedz
143 314,88- 5,26 = 143 309,62

Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans na bieganie - tym bardziej że zaspałem, bo i jak tu nie zaspać jak cały weekend od rana do nocy porządkowałem piwnicę xD

Dzisiaj grzeczna piąteczka po bułki. Nadal biegam źle, po krótkim biegu nogi są jak z betonu. Muszę coś wykombinować, może jeszcze słabsze tempo i delikatny trucht? Zobaczymy.

#sztafeta #enronczlapie #bieganie
enron - 143 314,88- 5,26 = 143 309,62

Wczoraj zaczynała się szkoła i nie było szans ...

źródło: 4131D962-1252-4DDD-9CCC-036692B5B0C9

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

143 864,84 + 8,03 = 143 876,87

No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku upragnionego celu (ciągłe 10 km). Wstałem ciut późno na wschód Słońca, ale i tak były chmury - zresztą nadrzędnym celem było zrobienie czegoś dłuższego. Oczywiście "dłuższego" w nowej rzeczywistości ( ͡º ͜ʖ͡º) bo kiedyś to bym jojczał że krótko coś.

A tymczasem mam za sobą najdłuższy bieg od kontuzji - i choć bez problemu powinienem za 2
enron - 143 864,84 + 8,03 = 143 876,87

No to dzisiaj powolutku, mozolnie w kierunku ...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

144 038,30 - 5,01 = 144 033,29

Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisiaj już się ruszyłem. Rano lało jak diabli i sobie dałem spokój, zbierając się dopiero po 9 rano. Nie ma mowy o szaleństwach, za dwa tygodnie zawody na 10 km które muszę przeżyć bez większego wykończenia by wiedzieć, czy dam radę przeżyć Trzy Kopce.

Wpadła spokojna piąteczka - w sumie nawet dość niespokojnie jak na moją obecną formę, bo tempo 5:47/km
enron - 144 038,30 - 5,01 = 144 033,29

Wczoraj logistycznie nie było jak, ale dzisia...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@enron pomimo że zdarzyła się awaria, podejrzenie że jednak jesteś cyborgiem pozostaje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

trzymam kciuki za dalszy bezawaryjny powrót do formy
  • Odpowiedz
144 342,64 - 2,59 = 144 340,05

Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i przegłem xD
W nocy taki mnie urewski skurcz w nodze złapał, że wyskoczyłem z łóżka i przez kwadrans próbowałem dziada rozmasować, murwa ała!

Dzisiaj bułki trzeba było nabyć - więc mimo wszystko potruchtałem do piekarni, ale bardzo bardzo zachowawczo i ostrożnie. Przeżyłem, ale obolały jestem
enron - 144 342,64 - 2,59 = 144 340,05

Pan @randall ostrzegał że przeginam - no i pr...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: To trzeba na spokojnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale nie ma tego złego, przynajmniej raz udało mi się zrobić większy miesięczny kilometraż od Ciebie ()

( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
144 360,45 - 6,01 = 144 354,44

No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z dzielni się tak licznie poumawiały na trening, że nie mogłem odpuścić okazji i się nie dołączyć. Plus miałem do odebrania paczkę z paczkomatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dzisiaj dzielnicowy trening podbiegów - ja oczywiście nie szalałem, zrobiłem nawet mniej niż plan minimum dla Grażynek żeby nie przegiąć. Zebrało się nas całe 22 sztuki,
enron - 144 360,45 - 6,01 = 144 354,44

No wiem, nie ma wytłumaczenia. Ale ziomki z d...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@z003dasz o poranku stężenie palet w biedrze jest ekstremalnie wysokie, ale jestem doświadczony i wiem gdzie zastawiają pułapki ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
144 475,76 - 3,01 - 3,15 = 144 469,60

Kochani, delikatnie próbuję wrócić do gry! Bardzo delikatnie i powoli, bo nie tylko nie mam ochoty na pogłębienie kontuzji ale też po prostu mocno straciłem formę i chwilę mi zajmie żebym mógł ot tak sobie przebiec więcej niż kilka kilometrów. A czasu jest mało, zamierzam pobiec dychę 17. września, bardzo mocno się zastanawiam nad Trzema Kopcami (koniec września) i choćbym miał się czołgać
enron - 144 475,76 - 3,01 - 3,15 = 144 469,60

Kochani, delikatnie próbuję wrócić do ...

źródło: IMG_7152

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@enron jaka miałeś kontuzje?


@amarok666: miałem... w sumie mam. Kolanko.
Trochę przydługawe, ale co tam - napiszę :)

Daawno temu - tak na oko jakieś 25 lat minęło - na treningu karate zrobiłem sobie tak zajebisty kopniak z półobrotu, że czułem się zajebisty jak Chuck Norris. Przynajmniej przez chwilę - do momentu, gdy noga wróciła tam, gdzie jej miejsce czyli na podłogę. Najwyraźniej reszta ciała nie raczyła tej drobnej zmiany zauważyć i
  • Odpowiedz
@enron: Dobrze Cię widzieć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Plus jest taki, że naprawiły mi się powiadomienia o Twoich wpisach na tagu (σ ͜ʖσ)
  • Odpowiedz