Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 33
- 22
125 758,99 - 6,03 = 125 752,96
No dobra, wiem że już dzisiaj nad ranem biegałem ale było emergency - zabrakło śmietany do pierogów, pieczywa do bigosu i mlek do płatków. W obliczu kryzysu żywnościowego o tak szerokim zasięgu jedynym ratunkiem była misja humanitarna do żabki. A przecież nie mogłem tam po prostu pójść jak jakieś zwierzę... ( ͡º ͜ʖ͡º)
Miłej nocki! ❤️
#sztafeta #
No dobra, wiem że już dzisiaj nad ranem biegałem ale było emergency - zabrakło śmietany do pierogów, pieczywa do bigosu i mlek do płatków. W obliczu kryzysu żywnościowego o tak szerokim zasięgu jedynym ratunkiem była misja humanitarna do żabki. A przecież nie mogłem tam po prostu pójść jak jakieś zwierzę... ( ͡º ͜ʖ͡º)
Miłej nocki! ❤️
#sztafeta #
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 64
125 876,93 - 4,04 = 125 872,89
Rzutem na taśmę pierwsza noworoczna przebieżka. Bo czemu nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku! ❤️
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem #ruszkrakow #enronczlapie
Rzutem na taśmę pierwsza noworoczna przebieżka. Bo czemu nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeszcze raz wszystkiego dobrego w nowym roku! ❤️
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem #ruszkrakow #enronczlapie
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
konto usunięte via Wykop
- 18
@enron polski Goggings
- 30
125 926,52 - 6,06 - 6,30 - 4,03 - 12,02 - 5,16 - 16,02 = 125 876,93
No i nadejszła końcówka 2023 roku. Trochę się leniłem, trochę się popsułem, zaliczyłem najdłuższą przymusową przerwę w swojej "karierze" - ale jakoś wyszedłem mniej więcej na prostą i powróciłem do aktywności.
Nici wyszły z mojego planu zaliczenia 5000 km w tym roku - jeszcze na początku lipca wydawało się to być spokojnie w zasięgu ręki. Ale i
No i nadejszła końcówka 2023 roku. Trochę się leniłem, trochę się popsułem, zaliczyłem najdłuższą przymusową przerwę w swojej "karierze" - ale jakoś wyszedłem mniej więcej na prostą i powróciłem do aktywności.
Nici wyszły z mojego planu zaliczenia 5000 km w tym roku - jeszcze na początku lipca wydawało się to być spokojnie w zasięgu ręki. Ale i
źródło: Image-1
Pobierz- 10
Parę statsów z garmina
źródło: stats-2023
Pobierz- 6
@enron chemtrejlsy też były xD
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 23
126 977,10 - 15,01 = 126 962,09
Czas na pierwsze delikatne spalanie świątecznych łakoci ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jeszcze podczas wigilii dość jasne się stało, że raczej nici z porannej przebieżki. Na nogach byłem od 5:30, zbliżała się 3 rano a miłe rozmowy ze szwagrem bardzo powoli wygasały. Kładąc się o czwartej z bólem serca wyłączyłem budziki i poszedłem w kimono. I dobrze zrobiłem, bo jak wstałem przed 8 to już trzeba
Czas na pierwsze delikatne spalanie świątecznych łakoci ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jeszcze podczas wigilii dość jasne się stało, że raczej nici z porannej przebieżki. Na nogach byłem od 5:30, zbliżała się 3 rano a miłe rozmowy ze szwagrem bardzo powoli wygasały. Kładąc się o czwartej z bólem serca wyłączyłem budziki i poszedłem w kimono. I dobrze zrobiłem, bo jak wstałem przed 8 to już trzeba
źródło: 3107A17C-43F0-49AA-B01C-EE8823F90598
Pobierz- 31
- 27
127 452,77 - 4,05 - 3,15 - 4,01 - 10,06 = 127 431,50
Zbiorczo znowu, nadal dużo się dzieje w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pierwsze trzy dni słabiutko - zdecydowanie za późno wstawałem, do czego oprócz mojego zarywania nocek przyczyniła się też okropnie przytulna flanelowa pościel xD
Opuszczenie łóżka wymaga teraz
Zbiorczo znowu, nadal dużo się dzieje w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pierwsze trzy dni słabiutko - zdecydowanie za późno wstawałem, do czego oprócz mojego zarywania nocek przyczyniła się też okropnie przytulna flanelowa pościel xD
Opuszczenie łóżka wymaga teraz
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 31
127 816,45 - 17,01 = 127 799,44
No i nareszcie dałem się namówić znajomym na uczestnictwo w Krakowskim Opłatku Biegowym w Puszczy Niepołomickiej (。◕‿‿◕。)
Sporo udziału miał w tym fakt, że żona zadeklarowała wyjazd z młodszymi synami na weekend do swoich rodziców (ja miałem zostać z najstarszym, zrobić z nim porządki w domu i firmie i się pouczyć). No i tak jakoś wyszło, że ze wszystkich planów
No i nareszcie dałem się namówić znajomym na uczestnictwo w Krakowskim Opłatku Biegowym w Puszczy Niepołomickiej (。◕‿‿◕。)
Sporo udziału miał w tym fakt, że żona zadeklarowała wyjazd z młodszymi synami na weekend do swoich rodziców (ja miałem zostać z najstarszym, zrobić z nim porządki w domu i firmie i się pouczyć). No i tak jakoś wyszło, że ze wszystkich planów
źródło: IMG_71FF48942DB9-1
Pobierz- 25
128 040,68 - 2,67 - 5,02 - 6,01 - 5,05 - 7,02 - 10,01 = 127 004,90
Zbiorczo tydzień, bo dużo się dzieje w życiu i nie było kiedy wrzucać ¯\(ツ)/¯
Różne krótkie przebieżki - rekord krótkości to niespełna 3 km w poniedziałek, ale potem
już trochę się poprawiłem i już ciut wcześniej wstawałem xD
Zbiorczo tydzień, bo dużo się dzieje w życiu i nie było kiedy wrzucać ¯\(ツ)/¯
Różne krótkie przebieżki - rekord krótkości to niespełna 3 km w poniedziałek, ale potem
już trochę się poprawiłem i już ciut wcześniej wstawałem xD
źródło: F81BAE57-1E39-47DF-A654-52FD97539A21
Pobierz- 39
128 455,85 - 21,37 = 128 434,58
Miało być małe conieco w sobotę, ale chrypkę miałem tak efektowną że żona stwierdziła "zostajesz w łóżku, nie ma dyskusji" no u nie dyskutowałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ale dzisiaj już nie było zmiłuj. Oczywiście trochę zarwałem nockę i nici wyszły ze startu o 6 rano. No ale jakoś się w miarę pozbierałem i parę minut po siódmej udało się w końcu
Miało być małe conieco w sobotę, ale chrypkę miałem tak efektowną że żona stwierdziła "zostajesz w łóżku, nie ma dyskusji" no u nie dyskutowałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Ale dzisiaj już nie było zmiłuj. Oczywiście trochę zarwałem nockę i nici wyszły ze startu o 6 rano. No ale jakoś się w miarę pozbierałem i parę minut po siódmej udało się w końcu
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz- 8
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@enron: strava powinna pokazywac, 21.2, 21.3, 21.37, 21.4 ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Mozna zglosic jej taki feature request?;)
Mozna zglosic jej taki feature request?;)
- 49
128 631,13 - 3,57 = 128 627,56
Dzisiaj króciutko. Zaspałem. Tzn. obudziłem się idealnie, była 4:55 (budzik był ustawiony na 4:59), żona wstała i powiedziała "zostań na chwilę z małym", zostałem... i wstałem o 5:50 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Nic to, parę minut po szóstej poleciałem. Gęęęęsto było, PM2.5 na poziomie 625% xD
Oczywiście maseczka założona. Poleciałem po bułki i dość szybko obróciłem, bo dzisiaj sporo planów było
Dzisiaj króciutko. Zaspałem. Tzn. obudziłem się idealnie, była 4:55 (budzik był ustawiony na 4:59), żona wstała i powiedziała "zostań na chwilę z małym", zostałem... i wstałem o 5:50 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Nic to, parę minut po szóstej poleciałem. Gęęęęsto było, PM2.5 na poziomie 625% xD
Oczywiście maseczka założona. Poleciałem po bułki i dość szybko obróciłem, bo dzisiaj sporo planów było
źródło: IMG_1E4E02DEA6A9-1
Pobierz- 31
- 4
@enron o dying light 3? Kiedy premiera?
- 30
128 896,25 - 3,45 = 128 892,80
Wiem że już było mikołajkowo, ale życzenia wypada złożyć ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiaj skromne 3 km z hakiem w tempie relaksacyjnym (5:55/km) z zaliczeniem po drodze paczkomatu i zakupem bułeczek
Wiem że już było mikołajkowo, ale życzenia wypada złożyć ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzisiaj skromne 3 km z hakiem w tempie relaksacyjnym (5:55/km) z zaliczeniem po drodze paczkomatu i zakupem bułeczek

- 33
128 912,27 - 5,02 - 5,04 = 128 902,21
Temperatura spada, chęci rosną!
Wczoraj przeczłapałem sobie pokracznie piąteczkę w bardzo emeryckim tempie 6;27 min/km. Nic mnie nie goniło, czasu było w sam raz, ot rekonesans po okolicy.
Dziś rano były poważne perturbacje logistyczne i nawet nie miałem czasu by pomyśleć o bieganiu.
Temperatura spada, chęci rosną!
Wczoraj przeczłapałem sobie pokracznie piąteczkę w bardzo emeryckim tempie 6;27 min/km. Nic mnie nie goniło, czasu było w sam raz, ot rekonesans po okolicy.
Dziś rano były poważne perturbacje logistyczne i nawet nie miałem czasu by pomyśleć o bieganiu.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz@enron
Jakby moja babka cię zobaczyła, to miałbyś murowany wpierdul za brak kalesonów
Jakby moja babka cię zobaczyła, to miałbyś murowany wpierdul za brak kalesonów
- 4
- 37
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 61
129 846,27 - 6,17 = 129 840,10
No i nadeszła ta chwila - mieszkańcy obwarzanka wokół #krakow zadbali o odpowiednią zimową atmosferę i niniejszym ogłaszam inaugurację sezonu smogowego, przy okazji uprawiając crossover Mortal Combat, Batmana (Bane) i Iron Mana ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie powiem, miałem trochę ambitniejsze plany. Ale mimo że otworzyłem oczy tuż po piątej, to jakoś strasznie ślamazarnie mi szło zbieranie się do wyjścia. Chwilę też trwało
No i nadeszła ta chwila - mieszkańcy obwarzanka wokół #krakow zadbali o odpowiednią zimową atmosferę i niniejszym ogłaszam inaugurację sezonu smogowego, przy okazji uprawiając crossover Mortal Combat, Batmana (Bane) i Iron Mana ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie powiem, miałem trochę ambitniejsze plany. Ale mimo że otworzyłem oczy tuż po piątej, to jakoś strasznie ślamazarnie mi szło zbieranie się do wyjścia. Chwilę też trwało
źródło: IMG_9546
Pobierz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@tomek_27 przeciez napisal, ze jest przyjazne -7. Ma sie w bluze ubierac w taki upal?
- 31
129 941,43 - 4,01 = 129 937,42
Dzisiaj bez uśmiechniętej mordy, bo ileż można nią szczuć xD
Ale było bardzo miło, tym razem coś koło -6°C - dzięki czemu nawet to co solarki roztopiły stężało na tyle, że nie było błotnistej brei (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Puchu już niestety nie uświadczyłem, choć na paru osiedlowych uliczkach trochę śniegu się utrzymało. Za to fajnie chrzęściło pod butami (ʘ‿ʘ)
Dzisiaj bez uśmiechniętej mordy, bo ileż można nią szczuć xD
Ale było bardzo miło, tym razem coś koło -6°C - dzięki czemu nawet to co solarki roztopiły stężało na tyle, że nie było błotnistej brei (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Puchu już niestety nie uświadczyłem, choć na paru osiedlowych uliczkach trochę śniegu się utrzymało. Za to fajnie chrzęściło pod butami (ʘ‿ʘ)
źródło: IMG_6C00BD53D52C-1
Pobierz- 28
130 108,67 - 5,11 = 130 103,56
No co ja mogę powiedzieć, poza tym że drugi poranek z rzędu mamy perfekcyjną pogodę do biegania? (ʘ‿ʘ)
Na termometrze -2°C, śnieg padał przez całą noc i padał nadal, smog o dziwo utrzymany jeszcze w ryzach - czegóż więcej trzeba do szczęścia? No chyba tylko butów na nogach i krótkiej przebieżki po bułki - co też wdrożyłem w życie ( ͡º ͜ʖ
No co ja mogę powiedzieć, poza tym że drugi poranek z rzędu mamy perfekcyjną pogodę do biegania? (ʘ‿ʘ)
Na termometrze -2°C, śnieg padał przez całą noc i padał nadal, smog o dziwo utrzymany jeszcze w ryzach - czegóż więcej trzeba do szczęścia? No chyba tylko butów na nogach i krótkiej przebieżki po bułki - co też wdrożyłem w życie ( ͡º ͜ʖ
źródło: IMG_9459
PobierzNikt w tak piękny sposób nie potrafi opisywać tej p-------y za oknem jak Pan @enron ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jakbym Cię nie znał i nigdy wcześniej nie biegał w takich warunkach to bym po prostu uwierzył, że jest tak wspaniale i sam poszedł biegać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie ze mną te numery! (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
Jakbym Cię nie znał i nigdy wcześniej nie biegał w takich warunkach to bym po prostu uwierzył, że jest tak wspaniale i sam poszedł biegać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie ze mną te numery! (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞
- 2
- 44
130 152,11 - 6,70 = 130 145,41
Dziś na luzaka, obudziłem się lekko po piątej ale nie szalałem ze wstawaniem i tak sobie leniwie wyszedłem poczłapać koło 5:37. Bardzo przyjemnie, na termometrze -2°C, dość intensywny śnieg który dopiero zaczął pokrywać ulice. Było trochę czasu do otwarcia piekarni więc zrobiłem rundkę wokół osiedla i na koniec kupiłem pieczywo. Bez szaleństw, tempo emeryckie 5:51/km, ale miało być na luzaka i było (
Dziś na luzaka, obudziłem się lekko po piątej ale nie szalałem ze wstawaniem i tak sobie leniwie wyszedłem poczłapać koło 5:37. Bardzo przyjemnie, na termometrze -2°C, dość intensywny śnieg który dopiero zaczął pokrywać ulice. Było trochę czasu do otwarcia piekarni więc zrobiłem rundkę wokół osiedla i na koniec kupiłem pieczywo. Bez szaleństw, tempo emeryckie 5:51/km, ale miało być na luzaka i było (
źródło: IMG_9450
Pobierz@enron: ja to zawsze się boję przy opadach śniegu, że się przewrócę i ten głupi ryj rozwalę xD
















No i nareszcie zima zaczyna być zimą!
Dziś pierwszy lekko szczypiący mrozik, -10°C i lekki, ale zdecydowany wiatr. Fajnie się biegło, ale trochę słabo się przygotowałem - zapomniałem naładować zegarek. Przy tych warunkach 10% baterii mojego staruszka wystarczyło zaledwie na 23 minuty, po czym efektownie zdechł. Zatrzymawszy się w panice odpaliłem runkeepera, bo przecież najstarsi górale nawet wiedzą że przy bieganiu bez rejestracji GPSem kalorie
źródło: 7d212843861ca0aba694fd3e79ba0d55
Pobierzzgadza się xD