170 430,05 - 13,12 = 170 416,93

Ciut później niż powinienem, ale jeszcze dzisiaj sobie mogłem pozwolić też na późniejszy powrót do domu.
Bardzo się cieszyłem na ten bieg, bo od nocy solidnie sypał śnieg - a w takim puchu zawsze przyjemnie się drepcze (ʘʘ)
Trochę się przeliczyłem, bo o 5:30 to świeży puch był głównie na osiedlu i niektórych chodnikach, a tak to w większości miejsc służby miejskie się uwinęły
enron - 170 430,05 - 13,12 = 170 416,93

Ciut później niż powinienem, ale jeszcze dzi...

źródło: IMG_31437BC4F228-1

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 617,09 - 31,54 = 170 585,55

Gdy wczoraj wieczorem się zorientowałem, że po obu biegach brakuje mi kilkuset metrów do 30 km, to wiedziałem że po prostu muszę coś z tym zrobić.
No i zrobiłem, a przy okazji weekend awansował do kategorii "bardzo fajny” (czyli powyżej 60 km) (ʘʘ)

Wstałem koło piątej, takoż i najmłodszy syn – więc trochę minęło, zanim mogłem się wyrwać na truchtanie - wystartowałem dopiero o
enron - 170 617,09 - 31,54 = 170 585,55

Gdy wczoraj wieczorem się zorientowałem, że ...

źródło: IMG_2213

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

170 914,67 - 21,37 = 170 893,30

Dzisiaj trochę nie wyszło - co prawda na jogach byłem od 4:40, ale dopiero 2 godziny później berbeć mnie zwolnił z obowiązków i mogłem sobie śmignąć. Było już późno, więc wdrożyłem plan minimum i skończyłem na dystansie wadowickim ¯\(ツ)

Ale biegło się w sumie dobrze. Na termometrze -2°C, smog rozwiany przez wiatr (chwilami ten wiatr trochę dawał w kość). Tempo poniżej docelowego
enron - 170 914,67 - 21,37 = 170 893,30

Dzisiaj trochę nie wyszło - co prawda na jog...

źródło: 57A91601-EC19-402D-B339-2B3F411F8ACC

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

171 049,91 - 13,23 = 171 036,68

Dzisiaj wyszło trochę lepiej niż wczoraj - młody znowu wcześnie wstał, ale jakoś się wyzbierałem i ruszyłem o 5:42. Warunki znośne, - 3°C i pogodnie, za to #smog totalny i tym samym maska konieczna.

Biegło się przyjemnie, włączyłem relaksacyjne tempo i wyszło w sam raz żeby na czas kupić bułki i wrócić do
enron - 171 049,91 - 13,23 = 171 036,68

Dzisiaj wyszło trochę lepiej niż wczoraj - m...

źródło: 6205CDBF-7AD9-4577-9D01-4FE9D409FA6C

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Golym okiem sie nie rozpoznaje smogu, bo mozna pomylic z ... wodą. Przykladowo to co sie wydobywa z kominow elektrowni atomowych, to sama woda. Ja smog rozpoznaję albo na węch albo przenosnym miernikiem pylu 2.5.
  • Odpowiedz
172 012,65 - 3,07 - 12,04 = 171 097,54

Wczoraj dramat, zaspałem koszmarnie i ledwo dałem radę po bułki polecieć.
Dzisiaj... no lepiej, choć mocno poniżej zamiarów. Obudziłem się o 4:30, ale nie sam tylko dzięki młodemu który postanowił zorganizować mi dzień po swojemu xD Dopiero przed 6 żona go przejęła, a ja wskoczyłem w ciuchy, zszedłem do garażu, otworzyłem... i wróciłem po maskę ( ͡° ʖ̯ ͡°) Smog jak cholera... Cóż poradzić?
enron - 172 012,65 - 3,07 - 12,04 = 171 097,54

Wczoraj dramat, zaspałem koszmarnie i...

źródło: IMG_2164

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

172 304,82 - 4,02 - 17,01 = 172 287,79

Rano było ciężko - młody kiepsko spał i wcześnie wstał, trzeba się było zająć - ale z chlebem krucho było więc żona przejęła marudę a ja skoczyłem krótkie 4 km po bułeczki.

Wieczorem za to inna bajka ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ziomki z osiedlowej grupy biegowej zorganizowały trening przy Zalewie Nowohuckim - trochę się spóźniłem, ale dałem radę zdążyć na najważniejsze: 6x 500/200, szybkie
enron - 172 304,82 - 4,02 - 17,01 = 172 287,79

Rano było ciężko - młody kiepsko spał...

źródło: 5B9544BC-195B-4653-A85E-C4D60112F0AD

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

172 824,09 - 33,16 = 172 790,93

Wczoraj dłuższe wybieganie nie wyszło, więc dzisiaj musiałem sobie jakoś odbić. Niby wstałem w miarę wcześnie, ale trochę za marudziłem i wyruszyłem dopiero o 05:25 – w sumie znośnie, w końcu niedziela jest ( ͡º ͜ʖ͡º)

Trudne warunki – 0°C, Delikatny Śnieżek, nie wielki wiatr
enron - 172 824,09 - 33,16 = 172 790,93

Wczoraj dłuższe wybieganie nie wyszło, więc ...

źródło: F0C86625-AEBF-475D-AF14-73CE9068332A

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 919,00 - 16,02 = 172 912,98

Wielkie plany były... no ale się zbyły, gdy olawszy wszelkie budziki obudziłem się dopiero o 6 ( ͡° ʖ̯ ͡°) Całkiem spoko się biegło, nawet udało się minimalnie przyspieszyć i zejść poniżej 5 min/km. Pogoda fajna, w sumie prawie nie padało a i kałuż było niewiele.

Miłej soboty! (ʘʘ)

#sztafeta #enronczlapie #biegajzwykopem
enron - 173 919,00 - 16,02 = 172 912,98

Wielkie plany były... no ale się zbyły, gdy ...

źródło: 6767AD19-583C-456A-A4AE-107A6D8A0D83

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 064,61 - 11,27 = 173 052,37

Dziś tak w miarę udało się pozbierać, wyruszyłem o 5:05 - ale nie mogłem sobie pozwolić na dłuższy bieg, bo żona musiała trochę wcześniej wyjść, przez co skończyło się na 11 km. Tempo średnie, choć już nie spacerowe - ale w sumie bardzo fajnie się biegło, tylko coś tam lewe kolano przeszkadzało. Trza porozciągać.

#sztafeta #enronczlapie #biegajzwykopem #bieganie
enron - 173 064,61 - 11,27 = 173 052,37

Dziś tak w miarę udało się pozbierać, wyrusz...

źródło: IMG_2013

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 458,99 - 9,05 = 173 449,94

Tak wyszło że dwa treningi techniczne z rzędu - dzisiaj podbiegi. Niestety zaspałem i ruszyłem dramatycznie późno - o 5:40 ( ͡° ʖ̯ ͡°) przez co musiałem od razu wziąć się do roboty i nie mogłem sobie pozwolić na chwilę przyjemności z dłuższym biegiem. No ale nic - zrobiona rozgrzewka, jeden szybkościowy odcinek z długim podbiegiem (600m, 40m up), 8 krótkich podbiegów (200m,
enron - 173 458,99 - 9,05 = 173 449,94

Tak wyszło że dwa treningi techniczne z rzędu...

źródło: F4BE1BEE-7C55-4BDD-A5B9-158D74EC0F37

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: o której kładziesz się spać?


@szad7: dzisiaj wcześnie, przed północą - no ale tym razem nie pomogło. Wina kota, nie obudził mnie jak to ma w zwyczaju xD
  • Odpowiedz
  • 1
@enron kiedy ta bieżnia jest dostępna dla wszystkich, żeby można było sobie tak na spokojnie wejść?:D

Często tam grają, albo bramka wejściowa jest zamknięta. Są jakieś godziny wyznaczone?


@telegazeciarz: to jest praktycznie zawsze otwarte, a jak zamknięte to się przeskakuje przez ogrodzenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W godzinach wieczornych zawsze otwarte, tyle że oświetlenia nie włączają.
A jak grają... to nie widzę przeszkód by biegać na bieżni -
  • Odpowiedz
173 554,97 - 12,13 = 173 542,85

Kolejny dzień z w miarę sprawną pobudką. Pewnie gdybym nie zamarudził to bym znowu dał radę wystartować przed piątą, a nie o 5:05 - ale narzekać nie zamierzam, tak czy siak biegło się przyjemnie i bez stresu że już jest dużo dużo za późno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tempo ciut szybsze niż spacerowe, ale nadal takie bez specjalnego przykładania się. No ale nigdzie mi się nie spieszyło
enron - 173 554,97 - 12,13 = 173 542,85

Kolejny dzień z w miarę sprawną pobudką. Pew...

źródło: IMG_15507284DFB8-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 582,47 - 7,03 - 13,02 = 173 572,44

Niedziela poszła zupełnie nie po mojej myśli - zaspałem, potem obowiązki, potem wyjazd... dopiero o 21:40 zdołałem się wyrwać na marne, symboliczne 7 km. Bywają i takie dni ¯\(ツ)

Dzisiaj na szczęście ciut lepiej - poszedłem spać przed północą i bez problemu obudziłem się koło 4:30. Niespiesznie przygotowałem rzeczy, pozbierałem się i udało się wystartować o 4:57. Biegło się całkiem znośnie, ale
enron - 173 582,47 - 7,03 - 13,02 = 173 572,44

Niedziela poszła zupełnie nie po moje...

źródło: 8D026B71-78E3-42EB-A1F3-D8AE12BD8331

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: a co Ty ku4na, robocop? Szacun!

@janusz-lece: położenie się do łóżka przed północą działa na mnie magiczie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szczęśliwie żona była padnięta, bo tak to pewnie byśmy zasiedli przy netflixie i bym szedł spać o 1 albo o 2 xD
  • Odpowiedz
173 890,83 - 25,01 = 173 865,82

Plany były inne - wczesny bieg koło 20 km i wyjazd. Tymczasem zrobił się taki miły wieczór z siostrą i szwagrem i sporą ilością winka, że trzeba było bardzo mocno zrewidować zamiary.

No ale w końcu o 15 z hakiem ruszyłem dupsko i coś tam przebiegłem ( ͡º ͜ʖ͡º) Jakoś zupełnie nie wiem czemu, ale udało się
enron - 173 890,83 - 25,01 = 173 865,82

Plany były inne - wczesny bieg koło 20 km i ...

źródło: 23138402-3262-4A88-A80A-0AB4050449FE

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 077,69 - 11,11 - 9,25 = 173 057,33

Dziś trochę późniejszy poranek (start o 5:30), ale że wieczorem najstarsze dziecko miało basen to sobie coś tam poleciałem.

Wieczorny bieg zupełnie losowy, a wyszedł... hmm - gryf? sfinks? lew? ( ͡º ͜
enron - 173 077,69 - 11,11 - 9,25 = 173 057,33

Dziś trochę późniejszy poranek (start...

źródło: C369E72B-A32B-4505-A68D-3E69CF0EB6CA

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach