198 703,05 - 16,01 = 198 687,04

Dziś Maków Podhalański (ʘʘ)
Miałem w planach trasę 20+, ale tak dobrze mi się spało że wstałem dopiero tuż przed 6... Nic to - biegam tu na tyle długo, że opracowałem sobie trasy na wszelkie okazje ( ͡ ͜ʖ ͡)

Dlatego dzisiaj wpadła przyjemna szestnastka przez Grzechynię i Suchą Beskidzką. Fajne podbiegi, łącznie nieco ponad 300m,
Pobierz enron - 198 703,05 - 16,01 = 198 687,04

Dziś Maków Podhalański (ʘ‿ʘ) 
Miałem w plana...
źródło: comment_1656756767ulydvDLItq4zQcTk8DTabU.jpg
198 936,40 - 11,23 = 198 925,17

Lipiec zaczynamy skromną jedenastką. Trochę sobie pospałem i wyruszyłem dopiero o wpół do szóstej, więc choć na starcie było zaledwie 18°C to pod koniec była już konkretna masakra (xx)

Tempo jak na takie warunki i tak znośne - 5:06 min/km

Miłego lipca! ( ͡ ͡ )

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
Pobierz enron - 198 936,40 - 11,23 = 198 925,17

Lipiec zaczynamy skromną jedenastką. Trochę ...
źródło: comment_1656660004VFzAAfKra8HVl2hRJsyQeo.jpg
199 078,61 - 12,43 = 199 066,18

No i dobra. Czerwiec zamknięty kompletem biegów - bez opuszczonego żadnego dnia ()
Zaliczone 425 km - hmm, powtórka z maja ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widać optymalna wartość ¯\_(ツ)_/¯

Dziś pobiegłem tylko ciut wcześniej niż ostatnio - czyli o wpół do szóstej. Już od początku czułem masakryczny zaduch, nawet bez bezpośredniego słońca było gorąco,
Pobierz enron - 199 078,61 - 12,43 = 199 066,18

No i dobra. Czerwiec zamknięty kompletem b...
źródło: comment_1656594509fR3AKAJyfPVX8kLKjfWv5b.jpg
199 252,49 - 12,40 = 199 240,09

Kolejny dzień jak co dzień. Znowu zaspane, ale tym razem było warto - obejrzałem w końcu Top Gun: Maverick ( ͡ ͜ʖ ͡)

No więc zaspane, obudziło mnie gdy zegar wybijał 5:15. Młodemu smoczek chodził że hej, więc żeby trochę jeszcze pospał dokarmiłem go flachą, po czym się ubrałem... i trzeba było nakarmić sierście xD Tym sposobem start znowu był
Pobierz enron - 199 252,49 - 12,40 = 199 240,09

Kolejny dzień jak co dzień. Znowu zaspane,...
źródło: comment_1656508274xOLeq2k5vndUmaqFIDDVtP.jpg
199 438,97 - 12,23 = 199 426,74

Trochę sobie pospałem rano i wyruszyłem o 5:50. Tak na luzaka trochę poleciałem, bo żona dała zielone światło do 7 rano - ale na tyle byłem zmęczony, że przyspieszać nie miałem ochoty. Choć było już późno, to Słońce nie dawało się tak we znaki - a gdy tylko trafiła się choć odrobina cienia to było wręcz przyjemnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pobierz enron - 199 438,97 - 12,23 = 199 426,74

Trochę sobie pospałem rano i wyruszyłem o ...
źródło: comment_1656358108gOX8tikPSqmBDfKgWWGJvB.jpg
Siema Mirki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam do was pytanie, bo wy się znacie: czy odkąd biegasz to masz więcej energii w życiu codziennym?

Dla przykładu, robota biurowa, po robocie zakupy i nabite 3km. Po robocie zmęczanie. Zacząłeś biegać, robisz dyszkę załóżmy w 50 minut.

Czy odkąd biegasz to taki zwykły dzień w którym przejdziesz z 3-4km jest dla Ciebie mniej męczący?

Tak samo jak dla większości Polaków

Czy odkąd biegasz to taki zwykły dzień w którym przejdziesz z 3-4km jest dla Ciebie mniej męczący?

  • tak - mam więcej energii do życia 54.2% (26)
  • w sumie tak samo, dalej po robocie zmęczenie xD 29.2% (14)
  • nie - mam mniej energii do życia 16.7% (8)

Oddanych głosów: 48

@Zimny-jak-lod: zdecydowanie jestem bardziej "napędzony" do działania. Natomiast praca + treningi = niewiele czasu na inne rzeczy, dzień jest wówczas mega krótki. Trochę chodzę jak motorek w tygodniu roboczym a później odsypiam w weekend. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
199 737,37 - 22,75 = 199 714,62

No to mam zaliczone 2000 km w tym roku ( ͡ ͜ʖ ͡) Średnie tempo 5:12 min/km, w pionie zrobione niemal 21 km. Czuje dobrze człowiek!

Dzisiaj wstałem równo o piątej, ale trochę nie chciało mi się wstawać i tak się ze wszystkim ślamazarzyłem, że wyruszyłem dopiero o 5:50. Jako że było już późno i robiło się coraz cieplej, wybrałem
Pobierz enron - 199 737,37 - 22,75 = 199 714,62

No to mam zaliczone 2000 km w tym roku (⌐ ͡■...
źródło: comment_1656232779T5FOYP1twhhO1wQwdjc717.jpg
199 901,48 - 16,28 = 199 885,20

Chciałem dzisiaj jakieś spokojne dwie dyszki strzelić, a że spodziewałem się upału - miałem wystartować w okolicach piątej rano. No ale mały się przebudził o 4, wtrynił między nas i włączył funkcję globalnego usypiania... oczy otworzyłem o 6:15 xD

Uznałem, że obowiązki są i trzeba lecieć - wiadomo, o dwie dychy ciężko, ale 10+ by wypadało zaliczyć. Było fajnie - ciepło, ale mimo wszystko jeszcze
Pobierz enron - 199 901,48 - 16,28 = 199 885,20

Chciałem dzisiaj jakieś spokojne dwie dyszki...
źródło: comment_1656151250x0KRQE9VCoqEKzC6YQw2fe.jpg
200 025,87 - 15,05 = 200 010,82

Dziś takie przyjemne, ciut szybsze (4:57) wybieganie. Wstałem uczciwie, dziecko nakarmiłem, pozbierałem ciuchy i o 5:10 już biegłem.
Niby nie było ciśnienia, bo nawet ślamazarząc się mógłbym zrobić 12 km i wrócić koło 6:20, co i tak dałoby mi luzy - ale jakoś tak mnie męczyło, żeby polecieć jakąś inną trasą niż zwykle. No i po kilometrze stwierdziłem, że nie ma co się zastanawiać -
Pobierz enron - 200 025,87 - 15,05 = 200 010,82

Dziś takie przyjemne, ciut szybsze (4:57) wy...
źródło: comment_1656067409rbX4JIZIKbqEiUP5Bj2Ogp.jpg
200 139,67 - 14,06 = 200 125,61

Coś mi w krew weszło powolne zbieranie się - mimo że dziś wstałem o 4:41, to po ogarnięciu wszystkich spraw na starcie stanąłem dopiero o 5:15 ¯_(ツ)_/¯ Nic to, nie było dzisiaj jakiegoś szczególnego zapalenia mózgu żeby się strasznie spieszyć - więc sobie spokojnie pobiegłem i nawet rozciągnąłem dystans ponad 14 km (z planowanych 11-12) ( ͡º ͜ʖ͡º)

Z początku
Pobierz enron - 200 139,67 - 14,06 = 200 125,61

Coś mi w krew weszło powolne zbieranie się -...
źródło: comment_1655972505ilud1QXdbRukdLndNfUGkk.jpg
200 232,76 - 5,40 - 12,15 = 200 215 ,21

Wczoraj mało brakowało, a przerwałbym streaka ( ͡º ͜ʖ͡º) Zaspałem straszliwie, obudziłem się o 7 wciśnięty między najmłodsze dziecko i kota xD
Już dawno nie obudziłem się aż tak późno...
W każdym razie z porannego biegania nic nie wyszło. Szczęśliwie jakoś się udało wygospodarować pół godziny tuż przed 22 i myknąłem sobie 5 km w tempie 4:57
Pobierz enron - 200 232,76 - 5,40 - 12,15 = 200 215 ,21

Wczoraj mało brakowało, a przerwałby...
źródło: comment_16558867130ZmoWxjX7ZdRM7rUlVvjIg.jpg
200 415,86 - 20,11 = 200 395,75

Był Maków, wraca Kraków. Wstałem dość wcześnie, ale niespecjalnie sprawnie się zbierałem i tak jakoś wyszło, że wyruszylem dopiero o 4:59 ( ͡º ͜ʖ͡º)

Bieg był na luzie - żona ma dziś wolne, dzieci do szkoły na 9, w zasadzie wiedziałem że będzie spacerowo. Planowałem jakieś 12 do 15 km, ale nie wiem co mi odbiło i zrobiło się z
Pobierz enron - 200 415,86 - 20,11 = 200 395,75

Był Maków, wraca Kraków. Wstałem dość wcześn...
źródło: comment_1655702988yDgfPkpb7ubfZdejRpPG9y.jpg
200 748,53 - 21,39 = 200 727,14

W końcu powrót do ukochanego Makowa Podhalańskiego ()
Nie szalałem ze wczesnym startem - spokojnie się obudziłem, pozbierałem i wyruszyłem o 5:45 ( ͡º ͜ʖ͡º)
Mam tu opracowane trasy na bardzo różne dystanse, ale dzisiaj najbardziej kusiło mnie przelecenie połówki przez Grzechynię, masyw Magórki i do Suchej Beskidzkiej. Trasa niby nie jakaś straszna,
Pobierz enron - 200 748,53 - 21,39 = 200 727,14

W końcu powrót do ukochanego Makowa Podhalań...
źródło: comment_1655642656zmAcL8Q3LmQes4dGIcUh6I.jpg
200 929,72 - 13,08 = 200 916,64

Pobiegłem dość późno - o wpół do szóstej - ale na szczęście dzięki skróceniu dystansu udało mi się wyrobić przed upałem ( ͡ ͜ʖ ͡)

Trochę się w sumie spieszyłem - i w sumie mimo końcowych podbiegów tempo wyszło nawet przyzwoite, 4:53 min/km ()

Czas zabrać się za arbuza, śniadanie i śmigać na
Pobierz enron - 200 929,72 - 13,08 = 200 916,64

Pobiegłem dość późno - o wpół do szóstej - a...
źródło: comment_1655529397SMRw66xwXuk2Kx6rbqjGBo.jpg
@enron: wrócił arbuzowy żarłok ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@gokish: teraz arbuz to nie tylko przyjemność, ale i obowiązek ( ͡ ͜ʖ ͡) Najmłodszy członek rodziny to swój chłop, co rano domaga się swojej porcji arbuza xD
200 985,01 - 10,24 = 200 974,87

Nieco zaspane, nieco zamarudzone - ale jakoś się zebrałem na tą 5:45 i poleciałem krótki truchcik. Pogoda fajna - trochę Słońca, lekki chłodek ale nie taki by było nieprzyjemnie... w sam raz na takie małe co nieco ( ͡º ͜ʖ͡º)

Coś mnie w nicy skurcz łydki chwycił i jeszcze rano trzymał, więc nie kombinowałem tylko se tak spokojnie potruchtałem. Bez
Pobierz enron - 200 985,01 - 10,24 = 200 974,87

Nieco zaspane, nieco zamarudzone - ale jakoś...
źródło: comment_1655445829GJnZNdN1nbbjsfnKY1CpAY.jpg
200 998,47 - 14,45 = 200 985,01

Rano nie wyszło, choć było blisko - pobudka przed czwartą za sprawą młodego... no ale jak go usypiałem i małe rączki objęły mnie za szyję - odpłynąłem, a gdy wstałem to już było po ptokach i znowu zdecydowanie zbyt późno, żeby biec przed śniadaniem. Potem kolejne sprawy do załatwienia, potem zostałem sam na opiece i tak jakoś zleciał dzień aż do wieczora.

No i w
Pobierz enron - 200 998,47 - 14,45 = 200 985,01

Rano nie wyszło, choć było blisko - pobudka ...
źródło: comment_16554215712Jvg9LEySuHFe7an0psyVc.jpg
201 176,73 - 13,14 = 201 163,59

Wstałem znowu zdecydowanie zbyt późno, ale że żona ma wolne i tylko najstarsze dziecko idzie do szkoły, to bez mrugnięcia okiem wyruszyłem w trasę o 5:55. No, zawsze to niby przed szóstą ( ͡º ͜ʖ͡º)

Trochę mi się znudziło pykanie spokojnych truchcików w okolicach 5:30 min/km i stwierdziłem, że tym razem coś spróbuję bardziej na serio pobiec. Pierwszy kilometr ujdzie,
Pobierz enron - 201 176,73 - 13,14 = 201 163,59

Wstałem znowu zdecydowanie zbyt późno, ale ż...
źródło: comment_1655280365ReiNhX8iLiEcaOmmjg3gLE.jpg
201 259,08 - 7,18 - 14,28 = 201 237,52

Wczoraj wyszło dość nietypowo. Dom zamienił się w lazaret - wszystkie dzieciaki na przemian rzygały i latały do kibla, a najmłodszy tylko by się we mnie wtulał albo na mnie spał... o jakimkolwiek porannym bieganiu nie było mowy. Trochę się poprawiło po południu, a jak żona już wróciła z pracy to już największy kryzys przeszedł. Po obsłużeniu towarzystwa i ułożeniu najmłodszego stwierdziłem, że
Pobierz enron - 201 259,08 - 7,18 - 14,28 = 201 237,52

Wczoraj wyszło dość nietypowo. Dom za...
źródło: comment_1655230262rn3kpcgKKWeoJtsVnzq0Wl.jpg
@enron: dzisiaj meczyk, piwerko to sie szykuj z rana na pół maraton ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


@janusz-lece: musiałbym najpierw wiedzieć że jest jakiś mecz xD Tzn. teraz wiem, ale prędzej coś na amazonie/netflixie z żoną obejrzę ( ͡ ͜ʖ ͡)
A półmaraton raczej w czwartek, bo w dniu roboczym to bym musiał koło czwartej rano zaczynać xD