54 886,40 - 11,10 = 54 897,50

Święta święta i po świętach. A tu niespodzianka... bielutko! (ʘʘ)

Najlepsze, że na osiedlu ani grama śniegu czy choćby szadzi, mimo -4°C - a tu dosłownie kilometr dalej wszystko białe,
enron - 54 886,40 - 11,10 = 54 897,50

Święta święta i po świętach. A tu niespodziank...

źródło: IMG_9657

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 475,51 - 27,31 = 57 448,20

Na autostradzie, a co? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wczorajsza trasa przez S7 była taka fajna, że dziś namówiłem znajomego i zaliczyliśmy powtórkę (ʘʘ)
Dzisiaj już było cieplutko (0
enron - 57 475,51 - 27,31 = 57 448,20

Na autostradzie, a co? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wczorajsza ...

źródło: s7-2

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 662,10 - 12,13 - 9,11 - 27,31 = 57 613,55

Nie grozi Ci przemarznięcie, jeśli rozgrzeje Cię uśmiech (ʘʘ)

Dziś taki jakby #papaton - liczby się zgadzają, a kolejność to już szczegół xD
Ostatnie dni na luzie, wczoraj nawet musiałem skrócić bieg bo koszmarnie zaspałem. Ale dzisiaj już obudziłem się tak jak należy (no dobra, i tak trochę zaspałem), ale kwadrans przed 6 rano udało się wystartować. Cudne
enron - 57 662,10 - 12,13 - 9,11 - 27,31 = 57 613,55

Nie grozi Ci przemarznięcie, je...

źródło: like-a-papaton

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@enron: czapka jest to chyba zimno było


@Soothsayer: z żoną się nie dyskutuje. Poza tym trochę wiało ( ͡º ͜ʖ͡º) No i nie będę przeginał, głowę i dłonie chronię.
  • Odpowiedz
Proszem pana mówi Hymel Jadwiga, Wykop.pl, Poznań, Grodziska 8. Grodziska tutaj jak się wjeżdża, zaraz
koło poczty objazd TUTAJ. ZGŁASZAM. Wybuch, serwerownię ktoś nam podpalił serwerownię.
josedra52 - Proszem pana mówi Hymel Jadwiga, Wykop.pl, Poznań, Grodziska 8. Grodziska...
  • Odpowiedz
59 235,51 - 21,37 = 59 214,14

NO ELO, NA EKSPRESÓWCE KURŁA A GDZIE?

Czapka jest, bo było -3°C i żona kazała założyć. Lepiej raz posłuchać, niż przy każdym kichnięciu słuchać "a nie mówiłam?"
enron - 59 235,51 - 21,37 = 59 214,14

NO ELO, NA EKSPRESÓWCE KURŁA A GDZIE?

Czapka ...

źródło: papaton-s7

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 512,61 - 11,52 = 59 501,09

W słońcu i słocie,
W śniegu i błocie,
Miej uśmiech na twarzy -
Zło się nie przydarzy
enron - 59 512,61 - 11,52 = 59 501,09

W słońcu i słocie,
W śniegu i błocie,
Miej uśm...

źródło: IMG_9058

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@janusz-lece a w sumie ciężko stwierdzić czy wyleczyłem czy nie xD W każdym razie nie zdecydowałem się na żadną operację, zwłaszcza nie słysząc żadnych konkretów i teksty typu "jak otworzymy to zobaczymy co tam w sumie jest". Co innego gdybym się dowiedział, że coś tam się po kruszyło zahacza o coś tam innego i trzeba usunąć, podgolić, whatever. I tak se zacząłem truchtać, potem coś więcej, a teraz doszło do tego
  • Odpowiedz
@enron: poranne bieganie jest ważne dla psychiki i nastawienia mentalnego na cały dzień. Jeśli skończyłeś bieganie o 7 rano, to już o 7 rano wiesz, że nic gorszego tego dnia cię nie spotka :D
  • Odpowiedz
  • 94
Jpr podziwiam Was, ja to rano walcze o każde 2 min snu a Wy tam specjalnie wstajecie zeby sobie pobiegać, kosmos xD
  • Odpowiedz
60 176,98 - 0,63 - 23,00 = 60 153,35

No to zaliczony drugi występ w Grand Prix Krakowa w biegach górskich. Jeszcze trzy pierwsze niedziele i fajrant ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Miesiąc temu była bajka - ciepło, sucho, piknie. Ale teraz polało i już było zapowiedziane, że będzie błotniście... ale też
enron - 60 176,98 - 0,63 - 23,00 = 60 153,35

No to zaliczony drugi występ w Grand Pr...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

60 506,86 - 20,02 = 60 486,84

No i koniec listopada. Udało się nie opuścić ani jednego dnia, trochę się sprężyłem z kilometrażem i uzbierało się 430 km (ʘʘ)

Dzisiaj miałem mniej pobiec, bo jutro 23 km GPK - ale jakoś się tak zapędziłem w drodze do piekarni, a w drodze powrotnej trafiłem na takie koszmarne błoto że musiałem zawrócić i nadrobić parę kilometrów ʕʔ Wyszło
enron - 60 506,86 - 20,02 = 60 486,84

No i koniec listopada. Udało się nie opuścić a...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Keliopis koło 6 to już muszę wlatywać do pierwszej piekarni, żeby max 6:10 być w domu ( ͡º ͜ʖ͡º) Najstarsze dziecko wychodzi o 6:20 a trzeba przekazać jakiegoś obwarzanka czy drożdżówkę
  • Odpowiedz
59 119,96 - 11,02 - 12,38 - 11,02 - 14,10 - 6,02 = 59 065,42

Ten tydzień ciut intensywniejszy, choć i tak poniżej moich ambicji kilometrowych - chciałem dobić dzisiaj do 300 km w listopadzie a zabrakło 3 km ʕʔ
Za to dzisiaj... po raz pierwszy w tym sezonie zaliczyłem bieg w śniegu (ʘʘ) Ciutkę poniżej 0°C, więc choć chwilę się jeszcze utrzymywał -
enron - 59 119,96 - 11,02 - 12,38 - 11,02 - 14,10 - 6,02 = 59 065,42

Ten tydzień ciu...

źródło: IMG_8708

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 847,11 - 4,24 - 6,02 - 12,12 - 11,06 - 11,15 - 21,37 = 59 781,15

No i ani się człowiek obejrzał, a tu minął tydzień. Pogoda nadal łaskawa - ciepło i sucho, z reguły nawet słonecznie. Nie powiem, trochę lenia miewałem - ale jakoś udawało się codziennie pozbierać na tyle żeby jeszcze rano pobiegać. Raz nie wyszło, to wieczorem zaliczyłem bardzo fajne podbiegi z osiedlowym towarzystwem (ʘʘ)

Wczoraj
enron - 59 847,11 - 4,24 - 6,02 - 12,12 - 11,06 - 11,15 - 21,37 = 59 781,15

No i ani...

źródło: IMG_8577

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach