Rodzina wielodzietna to myślę, że dzisiaj wartość. Oni mają siebie, a jedynak nie ma w razie czego nikogo, gdy rodzice już odejdą. Przynajmniej póki nie założy rodziny, lub jeśli ma wyjątkowo dobrego przyjaciela.
A mimo to, dużo ludzi decyduje się na jedno dziecko, twierdząc nieraz, że to lepsza opcja niż kochający bracia i siostry… #zalesie #rodzina #dzieci #samotnosc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tesknilam_ ale głupoty, przynajmniej nie ma się rodzeństwa, które po śmierci rodziców będzie się żarło o majątek jak sępy nad padliną. Poza tym większość jedynaków ma swoje rodziny zanim rodzice odejdą.

Jedynacy są bardziej samodzielni i niezależni. Wiedzą, że jak sobie pościelą tak się wyśpią i mogą liczyć tylko na siebie. To wiele ułatwia w życiu.
  • Odpowiedz
I to, to rozumiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety ale żadna inna partia nie ma takich postulatów. ( ͡° ʖ̯ ͡°) O ile to znowu nie jest jakiś ich żart, a ten ostatni postulat ewidentnie śmierdzi.
Szkoda że w innych kwestiach Konfederacja już nie jest tak fajną opcją. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#konfederacja #dzieci #pracbaza
Xing77 - I to, to rozumiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety ale żadna inna partia nie ma takich ...

źródło: Screenshot_20231007-171536-448

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tanczespiewamrecytuje: Polna to jedyny szpital w Wielkopolsce z najwyższym, trzecim stopniem referencyjności. Mogą tam ogarniać najcięższe przypadki, ale w związku z tym raczej nie będą nikogo głaskać po głowie bo nie mają na to czasu
Jeśli ciąża przebiega prawidłowo i lekarz prowadzący nic niepokojącego nie mówił to wybierzcie szpital który ma trochę mniejsze obłożenie - https://www.polozna.net.pl/szpitale/127-szpitale-woj-wielkopolskie-lista.html

Czym jest referencyjność - https://szpital.ujastek.pl/blogosfera/iii-stopien-referencyjnosci-czyli-jaki-szpital-jest-najbezpieczniejszy-do-porodu
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mimo wszystko zazdroszczę ludziom posiadania własnej rodzinki i wydaje mi się że faktycznie może dawać to szczęście czy poczucie celu w życiu. Nawet na studiach byłem bojownikiem ślubów i dzieci (nie żebym miał jakieś szansę u kobiet) i mój plan był taki -> życie singla, kariera, podróże, robię co chcę i ogólnie wychodzę z tego matrixa i jest super a reszta poza mną to NPC. Teraz po wielu latach z zazdrością patrzę na wspólne zdjęcia znajomych z tamtych czasów, gdzie mają swoje rodzinki i tak samo rozczula mnie gdy widzę zakochaną parę na ulicy.

- Nie zrobiłem wielkiej kariery. Nawet dając dużo z siebie w pracy mam po prostu lepszą ocenę na koniec roku i to mi daje niewielki bonus.
- Samemu nie mam motywacji do wychodzenia z domu a co dopiero jakiegoś wielkiego podróżowania i szaleństw
- Na #tinder z roku na rok jest coraz gorzej i spotkać się 1/rok to sukces
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mimo wszystko zazdroszczę ludziom posiadania ...

źródło: mloda-rodzina-z-dziecmi-w-parku_1303-29235

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 34
@mirko_anonim: jako przegryw z odzysku #rozwodnik #alimenciarz powiem Tobie, niestety, masz w c--j racji
rodzina, bomble, żona, wieczorem masz do kogo wrócić czy sie odezwać, brzmi jak sens zycia
oczywiscie, są gorsze chwile ale człowiek nie docenia do póki nie straci
  • Odpowiedz
To niesamowite jak odpowiednia dawka i jakość snu, ma wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Beznadziejnie śpię od niemal czterech lat, przez ten czas tak mi się pogorszyło, że zaczęłam już myśleć że na coś choruje. Teraz mam okazję do tygodnia regeneracji, gdzie mogę spać regularnie i co ważniejsze - nieprzerwanie po 6-7 h i to jest bajka jak lepiej się ogólnie lepiej czuję, nie mam takiego zamuła koło południa i ogólnie
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie deprawacja snu to największa wada macierzyństwa. Ile człowiek miałby więcej zasobów i cierpliwości w sobie jakby mógł się wyspać. Moja ma 3 lata i cały czas regularne pobudki z krzykiem „mamaaa, mamaaa!” I mąż próbował mnie zastąpić nie raz, ale zawsze kończy się wielkim krzykiem, że tata ma sobie iść bo ona chce mamę
  • Odpowiedz