Nigdy nie będzie lepszych praw dla mezczyzn i bedzie zawsze dyskryminacja bo zwyczajnie mężczyźni maja to w dupie albo są pasywni i nic z tym nie robią tak jak na wykopie jest duzo plusów i komentarzy odnosnie dyskryminacji mezczyzn tak w zyciu realnym wiekszosc facetow jest pasywna
#przegryw #depresja #pieklomezczyzn #blackpill
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Henson_: są też mężczyźni którzy doskonale radzą sobie w obecnym systemie i nie czują się dyskryminowani. Dziwne że o nich nie wspominasz, bo w przeciwieństwie do skrzywdzonych chłopców zachowujących się jak feministki, to oni stanowią większość XD
  • Odpowiedz
ktoś wie czy sa w polsce pulbikacje poważne o tzw. zjawisku psychologia Channeling ?

symulacja gtp wskazuje że to dialog z własnym wewnętrznym dzieckiem lub ego? macie coś

albo sie spotkaliście z tym

w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taką rozkminę.

Załóżmy, że jedno z waszych dzieci, lub wy (albo wasz partner/ka) ma fobie, lęki, ataki paniki i duszności nawet podczas wyjścia do sklepu, a drugie dziecko lub wasz partner (albo wy) ma depresję z ciężkimi epizodami z pojawiającymi się już myślami samodestrukcyjnymi.

Stać was tylko na jedną terapię na raz.

#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #terapia #psychologia #zdrowie #

Kto według was powinien pierwszy skorzystać z pomocy specjalisty?

  • Osoba z lękami, panikami i histerią 14.8% (8)
  • Osoba chora na depresję 29.6% (16)
  • Za wszelką cenę trzeba zarobić na obie terapie 55.6% (30)

Oddanych głosów: 54

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto: w leczeniu depresji, takiej zdiagnozowanej klinicznej (gdzie jest ostra anhedonia, a nie komuś chwilowo smutno) to najczęściej jest grany psycholog (praca nad sobą) + psychiatra (farmakoterapia). Jedno uzupełnia drugie gdzie leki pomagają łagodzić objawy, a terapia pracować nad wzorcami zachowań. I nawet mimo tego takie leczenie trwa zwykle latami. To nie jest leczenie grypy gdzie można kogoś w miesiąc lekami wyleczyć i już później człowiek żyje normalnie. Sam całkiem
  • Odpowiedz
Wyjątkowość Beta-kariofilenu Beta-kariofilen (BCP), jest znany jako „terpen pieprzowy”, posiada działanie przeciwzapalne, jak i może być stosowany w leczeniu innych schorzeń, między innymi wlicza się w to zapalenie stawów i bóle nerwowe. Beta-kariofilen jest uważany za terpen, jak i kannabinoid. Beta-kariofilenzdarza się nazywać kariofilenem, jest to terpen o ciepłych, drzewnych, korzennych nutach zapachowych. Znajdują się w nim pieprz czarny, olejek goździkowy, zarówno także znajdziemy w nim rozmaryn, bazylię, chmiel, oregano, cynamon i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jeśli masz pracę, dwie ręce, rodzinę, nie masz długów czy nałogów, możesz być z siebie dumny. to czy zarabiasz 5 tyś zł czy więcej, oczywiście robi różnice, ale czy jeździsz jakąś super furą czy zwykłym autem to już nie ma znaczenia. Tak samo czy latasz na wakacje czy jedziesz nad jezioro.

ja siedzę już 5 lat na giełdzie i mogę powiedzieć, ok trochę zarobiłem a i trochę straciłem, rachunek na plus przez
makler___gieldowy - jeśli masz pracę, dwie ręce, rodzinę, nie masz długów czy nałogów...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@makler___gieldowy: No ale gdyby każdy by tak myślał to kto by kupował te rzeczy? Korporację nie po to wydają ogromne pieniądze na marketing by ludzie cieszyli się z wschodu słońca czy przyrody bo te rzeczy są za darmo. Człowiek smutny, przerażony, zły to bardzo dobry konsument więc to te emocje trzeba podsycać.
  • Odpowiedz
@makler___gieldowy

jeśli masz pracę, dwie ręce, rodzinę, nie masz długów czy nałogów, możesz być z siebie dumny. to czy zarabiasz 5 tyś zł czy więcej, oczywiście robi różnice, .


Jak nie masz hajsu to jest wszystko spoko dopóki jesteś zdrowy.
Jak zarabiasz 5k to często odliczając stałe wydatki nie jesteś w stanie nic
  • Odpowiedz
No to czas coś napisać. Ehhh. Kiedyś jak z kapelusza, potrafiłem wystrzelić paroma smutnymi wpisami w tygodniu. Może to i dobrze, że już nie mam na to weny i siły, bo była to głównie masturbacja nad swoim wpojonym męczennictwem. Rozkładanie na czynniki pierwsze życiowej goryczy, jakby miało mi to dać jakiś moment oświecenia, autorefleksji ostatecznej. Tego jednego magicznego zbioru myśli, po którym "tym razem na pewno się ogarnę". W rzeczywistości tylko rozgrzebywałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze było tyle samobojstw, czy ja żyje w jakiejś dziwnej bańce samobójczej ostatnio?

Parę lat ostatnich to co chwilę jakis znajomy, albo dalszy znajomy kończy żywot na tym pięknym świecie w sposób gwałtowny i szybki.

Może taki wiek 30-40 lat gdzie różne głupie rzeczy do glowy przychodzą.

Trzymajcie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubas_782: 30-40 to okres, w którym minęły teoretycznie bezpowrotnie najlepsze lata życia, jeśli ktoś miał dobry start, jeśli nie, to chujnia będzie wiecznie trwać. Dodatkowo to okres, w którym człowiek już rozumie, że jest mocno w dupie, bo niezależnie od tego, jakich przedsięwzięć by nie podjął, na ewentualne korzyści musi poczekać kolejne x, lub xx lat, czyli będąc bliżej 50, a może i później. Ja sam reprezentuję 30/40, bliżej 40
  • Odpowiedz
Myślałem że już nic mi gorzej psychiki nie r------e, jeśli chodzi o problemy zdrowotne.
Od wczoraj doszło:
-biegunka z krwią
-ból w podbrzuszu

Idę jutro do lekarza rodzinnego, oby to tylko jakaś infekcja, bo jak wrzody czy coś gorszego to już chyba jedno zostało.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach