Chciałbym tylko żeby się ta męka skończyła.
Trzeba coś robić, a ja nie widzę nic co byłoby produktywne i sprawiałoby mi radość, zadowolenie.
Mam dość, a nie widzę wyjścia.
Więc, teraz siedzę przed kompem i czekam nie wiem na co, byle tylko odwlec jak najpóźniej sen, bo wiem, że jak się obudzę znowu do roboty i cały tydzień z czekaniem na piątek się zacznie od nowa. Litości.
#przegryw #depresja
DoktorNauk - Chciałbym tylko żeby się ta męka skończyła.
Trzeba coś robić, a ja nie w...

źródło: nr

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorNauk: Nie wiem jak Ty, ale ja mam tak przez robotę. Swiadomosc tej koniecznosci jutrzejszego obowiazku jest na tyle paralizujaca, ze nie jestem w stanie zabrac sie za nic konkretnego. No i tak to sie bedzie krecic. Do usranej smierci.
  • Odpowiedz
  • 14
@Mirasthrope: Ja mam tak praktycznie ze wszystkim. Każdy obowiązek odbiera mi siły. Nawet teoretycznie pozytywny dla mnie jak iść do sklepu, żeby coś sobie kupić. Ale fakt, że muszę iść na osiem godzin i to jeszcze przez 5 kolejnych dni mnie po prostu masakruje i niszczy.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Tak idąc niedawno do pierwszej roboty i po ogarnięciu różnych papierów do podpisania sobie zdałem sprawę jak życie jest pokomplikowane przesadnie.

Sam se musisz zadbać, wyliczyć, ogarnąć i się dodatkowo doedukować z ekonomii, żeby cię pracodawca nie oszukał i żebyś nie dostał mniej, a jeszcze sztuką jest wyciągnąć więcej i ogarniać jak działa to całe PPK i tak dalej.
Nie wiem, czuję się jak takie debilne dziecko co nie ogarnia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#szkolastandard #szkola #depresja #przegryw

Ehh to uczucie kiedy znowu jesteś wybierany ostatni na lekcji wychowania fizycznego, a właściwie to nikt cię nie wybrał tylko nauczyciel kazał ci dołączyć do drużyny która ma o jednego zawodnika mniej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Z perspektywy dorosłego to może wydawać się śmieszne, ale nie należy lekceważyć problemów dzieci i młodzieży
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie leki drugiego sortu dostaliście po #escitalopram ? Biorę to już prawie 3 miesiące, dawka 15mg, ale o ile objawy nerwicowe się trochę wyciszyły, ja też się wyciszyłam, tak objawy #depresja to chyba nawet nasilone. Mój wymarzony weekend to leżenie i patrzenie się w sufit. Jedyne co mnie napędza do robienia czegokolwiek to to, że muszę zarabiać xD ale zauważyłam, że w pracy, gdzie muszę szybko myśleć, niekiedy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Konkol a moim zdaniem sugeruj się co inni biorą, bo większość psychiatrów to konowaly i będą Ci zapisywać pod rząd różne ssri, ja zawsze robię głęboki research leków zanim idę do psychiatry i omawiam z nim moje propozycje, które potencjalnie mogą pomóc (opisy leków masz na mp.pl i różnych badaniach naukowych)
tak, trzeba wejść od nowa
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
M27, K26. Tyle o nas. Do sedna - Ponad dwa lata temu, odeszła ode mnie dziewczyna, z którą planowaliśmy wspólną przyszłość. Nie dziwię jej się, że to zrobiła. Z------m po całości i nie mam zamiaru się usprawiedliwiać. Czuję obrzydzenie do samego siebie za każdym razem, kiedy tylko przypomnę sobie, co się wtedy stało. Związek na początku był piękny, sielankowy. Ale z czasem w moim życiu prywatnym zaczęło się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Naturalnym jest, że jak się komuś dobrze wiedzie i jest szczęśliwy to ma więcej energii, coś zawsze robi, żeby było jeszcze lepiej i działa po prostu by się rozwijać.

Jak komuś życie rzuca cały czas kłody pod nogi to jest na odwrót. Nie ma się już sił, zero nadziei i optymizmu patrząc w przyszłość i po prostu taka wegeta, żeby jakoś przeżyć kolejny dzień.

Ładny, z dobrymi rodzicami, mający kolegów
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kończą mi się fajki. Pójście po nie to tylko pretekst żeby kupić więcej wódy. Sam nie wiem czy chcę pić. Lubię ten stan, kiedy wszystko obojętnieje, ale wiem że na dłuższą metę jest to zgubne działanie.
Pytanie, czy istnieje dla mnie jeszcze jakaś "dłuższa meta"..?
#przegryw #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz częściej budzę się o 3 w nocy, to chyba na tle nerowowo-lekowym, po przebudzeniu w nocy nachodzą mnie bardzo czarne myśli typu, że nigdy nie znajdę dziewczyny a jak znajdę to będzie ze mną nieszczęśliwa i nigdy nie zbuduje trwałej relacji, będę do końca życia samotny i nieszczęśliwy.
#przegryw #depresja #zdrowie #zdrowiepsychiczne #terapia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Kkdante miałem ostatnio to samo, 2 tydzień codziennej medytacji i problem zaczął znikać stopniowo. Medytuje 10 min na dzień dobry i przed snem. Wieczorne sesje zacząłem od 10 min i dodaje 1 min codziennie. Łatwiej wyrobić nawyk kiedy próg wejścia jest nisko.

Jeśli to na tle nerwowym, to powinno pomóc, ale zajmie trochę czasu zanim poczujesz efekty. Z fartem
  • Odpowiedz
Przedwczoraj nawiązałem kontakt na przystanku tramwajowym z nieznajomym chłopakiem. Wiekowo zbliżony do mnie. Gadałem z nim tylko przez parę minut i bardzo go polubiłem. Ale w pamięć zapadło mi zwłaszcza jedno zdanie, które powiedział - Gdy powiedziałem mu, że jestem tolerancyjny i jestem liberałem, to on mi odpowiedział, że on jest po prostu człowiekiem, bo widzi jak w innych ludziach jest mało człowieka w tych czasach. Pożegnaliśmy się zajebiście, bo dobra skleja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MarekInceliusz: Bardzo mądre i rzadkie w tych czasach. W sumie to żałuję, że nie wymieniłem z nim kontaktu, bo człowiek samotny na co dzień nie ma się do kogo odezwać, a tak to by poznał kogoś fajnego...
  • Odpowiedz
Wiecie co Wam powiem? To będzie niestety smutne. Tak przeglądam swoje wspomnienia na Facebooku sprzed 5-6 lat i z przerażeniem patrzę jak bardzo czasy zmieniły się od tamtego czasu na gorsze... Wojna, pandemia, teraz powódź, polaryzacja, podziały, choroby... Poza tym, z wieloma ludźmi z tamtego okresu już w ogóle nie utrzymuję żadnego kontaktu. Wszystko w moim przypadku się r-------o... Wtedy miałem dużo więcej radości w życiu i dużo bardziej cieszyły mnie małe
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rubingramrap99 wnoszę po nicku, że 6 lat temu to studia zaczynałeś; potem faktycznie będzie gorzej, ale przełom s----------a to 30+ - jedni koledzy wysyłają dzieci do przedszkola, inni mają szybkie samochody i walą małolaty a przegryw wchodzi w stan niewidzialności społecznej; każde pokolenie to przechodzi relacje społeczne się atomizują i trudno o zachowanie przyjaźni; próbuj znaleźć coś co ma dla Ciebie sens i jakoś się w ramach tego realizuj, bo poczucie
  • Odpowiedz
Czasami jak chuop nie może zasnąć, to sobie mysli, ze przez neurotyczną matkę został wychowany do życia w fobii i deficycie zadowolenia z otaczającej chuopa rzeczywistości. No bo tak, każdy z nas słyszał, może nie bezpośrednio, lecz dosadnie "przejmuj się, co ludzie o tobie powiedzą", "nie wychylaj sie", "nie warto", "twoja wina" itp. itd.

Później taki element się starzeje (bo dorosnąć nie było jemu dane), pojawia się permanentna frustracja, bo "pociąg już
grap32 - Czasami jak chuop nie może zasnąć, to sobie mysli, ze przez neurotyczną matk...

źródło: hq720

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grap32 albo jakieś terapeutyczne przepracowanie tego i wyjście, albo koniec; bezrefleksyjność pokoleń przed nami była straszliwa - myśleli, że jak dadzą jedzenie i odzienie to już wspaniale;
  • Odpowiedz
@Teuvo prawda, ale tutaj już jest tylko gra o lata, które jeszcze można stracić lub odzyskać;
@akaisterne to nie jest panaceum, traktowanie tego w ten sposób krzywdzi ludzi niestety; nadal jednak nie wymyślono niczego lepszego - mam znajomych, którzy dosłownie wrócili z zaświatów dzięki temu, ale znam też przypadki braku jakiegokolwiek progresu - przy silnym s----------u trzeba spróbować, bo ma się g---o do stracenia; natomiast chore, że teraz na terapię
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam,
Nigdy nie byłem u psychologa, na samą myśl przechodzą mnie ciarki ...
Zastanawiam się czy takie wizyty wg pomagają, w końcu to tylko rozmowa, psycholog nie rozwiąże za nas problemu
Tym bardziej mojego, borykam się z przewlekłą samotnością, mam 28 lat i nigdy nie byłem w związku, kobiety nie są mną zainteresowane, jestem nieatrakcyjny fizycznie, mam słabą pracę, kompleksy na punkcie swojej twarzy, brak znajomych żeby gdzieś razem wyjść.

Jest
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam,
Nigdy nie byłem u psychologa, na samą ...

źródło: fot-thinkstock

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od wczesnego rana do 17 dzisiaj na rybkach byłem, a wieczorkiem zawiozłem narzeczoną do koleżanki z dawnych lat liceum (nie widziały się 8 lat), a sam zrobiłem jajka faszerowane, sałatkę z kalafiorem, tiramisu, ogorasy małosolne i kurczaka w sosie Teriyaki. Ciekawe czy się ucieszy jak wróci pod wpływem, że ma tyle żarcia do wyboru. W sumie to na tydzień nam to wystarczy xD. #gownowpis i trochę #wedkarstwo bo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kiedys_wygram prawdopodobnie wywołana nerwica lękowa, która pojawiła się z d--y z dnia na dzień 3 lata temu prawie. Pierwszy rok był strasznie ciężki, bo dzień w dzień miałem ataki paniki, zawroty głowy i prosiłem (wtedy jeszcze dziewczynę) żeby zakończyła moje cierpienie.
  • Odpowiedz
  • 0
@pan-bartolomeu-dias wczoraj pierwszy raz łowiłem na spinning, kompletnie nie wiem jak się to robi, na co łowiłem itd xD. Fart upośledzonego kuzyna, czyli ty się męczysz z jakąś misją w grze, przyjdzie kuzyn i za pierwszym razem ja przejdzie. Na podobnej zasadzie chyba tołpyga złowiona xD
  • Odpowiedz