✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Znacie takie przysłowie jak wpaść z deszczu pod rynnę, każdy zna. Wychowałem się w rodzinie, w której była osoba chora psychicznie i to tak konkretnie, naprzemian fazy głębokiej manii, a potem depresji. Widziałem i słyszałem wszystko, mając raptem 21 lat wzywałem karetke do próby samobójczej.
Od kilkunastu lat jestem po ślubie, z żoną mamy gromadkę dzieci.
Od niecałych 3 miesięcy zachowanie żony się zmieniło diametralnie, była gadatliwa, drażliwa,
Znacie takie przysłowie jak wpaść z deszczu pod rynnę, każdy zna. Wychowałem się w rodzinie, w której była osoba chora psychicznie i to tak konkretnie, naprzemian fazy głębokiej manii, a potem depresji. Widziałem i słyszałem wszystko, mając raptem 21 lat wzywałem karetke do próby samobójczej.
Od kilkunastu lat jestem po ślubie, z żoną mamy gromadkę dzieci.
Od niecałych 3 miesięcy zachowanie żony się zmieniło diametralnie, była gadatliwa, drażliwa,

























Rozważam za jakiś czas przeprowadzkę do miasta wojewódzkiego bo nie widzę dla siebie perspektyw na tej zabitej dechami wsi. Ale są dwa ale. Po pierwsze mam małą grupkę znajomych tutaj na miejscu a w dużym mieście zostałbym totalnie sam, nie znałbym nikogo. A po drugie nie mam i nigdy nie mialem dziewczyny no i trochę przeraża mnie perspektywa siedzenia w domu ciągle samemu i nie mieć
@thesis: zależy ile masz lat, jak jesteś 25+ to będzie ciężko