@Maxior99: @matti-nn 100% racji, ale do mnie dotarło już za późno. Koledzy, którzy pozakładali rodziny z pierwszymi dziewczynami, często jeszcze z lat szkolnych, gdyby dzisiaj wypadli na "wolny rynek" to zwariowaliby. Trochę, jak 50-latkowie, którzy wykupili mieszkania za 10k zdziwienie, że ich dzieci nie są wstanie zrobić tego samego obecnie.
  • Odpowiedz
@Maxior99: takie są realia większość związków z czasów szkolnych i studenckich mają największe szanse na przetrwanie też widuje takie pary z czasów szkolnych normiki z zakolami brzuchy i całkiem mocne 5/6 ich żony i każdy z nich jakaś tam robota i średniej klasy samochód gdyby wypadli z rynku to na tag by zawitali ale muszą uwazać bo presja hipergamiczna może dopaść każdego a takich też znam
  • Odpowiedz
@H0nney: Słucham muzyki, której prawie nikt nie słucha i grywam w gry, o których casuale i normictwo nawet nie słyszało. W skrócie omijam obecne trendy, modę i tik toki szerokim łukiem itd.
  • Odpowiedz
Zostałem sam. Będąc na bardzo ostrym zakręcie w życiu. Najgorsze jest to, że mam problem ocenić czy odciąłem się sam żeby nie obciążać nikogo czy wyrzucono mnie jak nieprzydatnego śmiecia. Chciałoby się napisać, że to pierwsze , jednak prawdziwe jest pewnie to drugie.

#depresja #samotnosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maupishoon: u mnie tak samo, wyrwalem sie z biedy i alkodomu ale po latach odezwaly sie traumy i musze z nimi walczyc juz gdy sam jestem mezem i ojcem. one zawsze predzej czy pozniej w jakis sposob dadza o sobie znac wiec nie badz zaskoczony
  • Odpowiedz
W zasadzie można powiedzieć, że samotność doprowadziła mnie do tego stanu. A wiele od życia nie chciałem, może trochę wyidealizowanej, ale prawdziwej miłości.

#depresja #samotnosc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamilek123: Generalnie to jest dla nich taki dupochron, to oświadczenia przed operacjami specjalnie są zawsze są tak srogo katastroficznie rozpisane. Nie znam Twojego konkretnego przypadku, ale raczej możesz trochę gumę w majtach poluzować.
  • Odpowiedz
@kamilek123: Powodzenia miras. Trzymam kciuki i czekam na update.
Tym papierkiem się nie przejmuj. Tak jak wyżej ktoś napisał, to taki dupochron w razie ekstremalnych przypadków. Ja miałem w tym roku operację na kręgosłupie i tak samo podpisywałem, że mogą mi rdzeń uszkodzić czy coś xD
Z tych Twoim palcem wszystko ok? Nie zablokuje to już niczego na tym etapie? Wgl ciekawa sprawa, że taki paluch może coś zablokować, a
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RvN2: jest co jest, bedzie co bedzie. Nie mnie o tym decydowac, wszak fizyka nie pozostawia możliwości na istnienie wolnej woli. Ja jestem tylko obserwatorem, ze zludna mozliwoscia kontroli. A cierpieć trzeba. Takie to jest życie piekne.
  • Odpowiedz
Ten szpital mnie rozwalił. Zmienili mi leki na inne bylo gorzej, dostałem lęków, wróciłem do starych za zgodą bylego psychiatry i nie jest tak samo jak przed szpitalem. Nie odczuwam prawie przyjemności, podświadome uczucie jakbym przed czymś uciekał, brak energi. Nie chce mi sie robic rzeczy ci kiedyś.

#depresja #nerwica #szpitalpsychiatryczny
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stres zjada mnie od środka, jakies ostatnie kilka dni na żołądku mi cięzko i odporność spadła, mimo niezłej diety (staram się jeść dużo warzyw, troche owoców, witaminy c,d,magnez)Do tej pory miałem klasycznie: unikanie kontaktów, wszystkiego po troche - fobia społeczna, ogólne s----------e. Cierpie tak od wielu lat, ale chce bardzo to zmienić bo idzie to w złym kierunku.
P--------e jest w życiu, że nie potrafie się cieszyć z niczego
Było bardzo wiele wpisów tutaj
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@artem17 powiem tylko że mam bardzo podobnie jeśli chodzi o mental i jego przyczyny. Wydaje mi się że starzy w ogóle mieli w------e na to jak ich zachowanie na mnie wpływa. Niestety jak na razie nie znalazłem rozwiązania, oczywistym byłoby iść do psychiatry ale ciągle się migam od tego
  • Odpowiedz
@artem17 Ja 27, w sumie to nie wiem, czekam na lepsze dni, czasami budzę się już zdenerwowany, ale u mnie na chacie rzadko kiedy spokój jest. Ja to w ogóle jak we śnie żyję, niby dotykam, a jakby wszystko nierealne było, a na oczy to ledwo widzę, tak jakbym okulary miał zdjęte, a we łbie pustka, nawet jak chcę o czymś pomyśleć, to ciężko mi myśli na coś "nakierować", tylko potok
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@filip-apostol: czyli co, wcale nie jestem samotny tylko mam kochająca dziewczynę i przyjaciół, bo przecież samotność to tylko projekcja umysłu i oni są tuż za ścianą
  • Odpowiedz