Czasami mimo całego mojego pesymistycznego podejścia do siebie samego i w ogóle życia mam beke jak sobie pomyślę, że mam już 31 lat i w sumie nie mam żadnych planów. Nie wiem co będzie, nie planuje na dłużej niż kilka miesięcy w przód jeśli już w ogóle zdarza mi się coś planować.
Wokół już się zaczyna powoli faza rozwodów, bo przecież śluby brane 3-4 lata temu to już czas najwyższy na rozwód,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Xenomorph_666: Ja niestety nie mam żadnej takiej mocnej zajawki. Niby lubię sobie pójść w góry albo poczytać książkę ale nie mam tej mitycznej pasji. Zazdroszczę ludziom co tak mają że jest chociaż jedna rzecz dla której warto żyć.
  • Odpowiedz
@Polishdoomer02:

w przypadku pracy wygląd ma małe znaczenie


To zależy. Jak się pchasz do biura, gdzie pracują same baby, to albo musisz być babą, z którą fajnie będzie plotkować cały dzień, albo młodym byczkiem chadem. Inaczej się zghostują
  • Odpowiedz
Mirki, brał ktoś kiedyś połączenie wellboxu z jakimś snri na stany pod tytułem: leżę na dywanie i płacze.

Od 6 miesięcy jestem na wellboxie i dzięki niemu jakkolwiek funkcjonuje, ale psycha sitting nadal, jak tylko wchodzę do mieszkania to jeb na podłogę na kolana i 15 minutowe modlenie się do posadzki z gilami wszędzie. Już mam k—a dość.

Idę do psychiatry jutro, mógłby nie zdejmowac tego wellboxu bo bez to już w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie wiem czy to odpowiednie pytanie na tagu gdzie wiele osób musi brać leki żeby w ogóle mieć odwagę wyjść z domu.

No a duża część osób urodziła się nie tyle co z przeciętnymi genami, tylko kolokwialnie pisząc z gownianymi. Nie w przeciętnej finansowo rodzinie tylko w robolskiej na minimalnej.

Także polecam doceniać co masz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak szczerze powiedziawszy to będąc słabym po prostu szukaj jak najlżejszej roboty lub gdzie się najmniej pracuje i miej wywalone bo i tak życie twoje czy bogatych w stosunku do wszechświata może nie mieć żadnego znaczenia, a nawet jeśli ma to i tak się tego nie dowiesz za życia
  • Odpowiedz
Ja się tak zasiedziałem w domu, tak przesiąknąłem samotnością że jakby teraz jakimś cudem ktoś mnie wyrwał na miasto posiedzieć, wypić itp to bym nie poszedł. Jestem dzikusem. Mój azyl, ale równocześnie piekło, to mój pokój. Tylko tu czuję się bezpiecznie, ale i fatalnie.

#depresja #samotnosc #zalesie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to z bliskimi znajomymi x którymi się masz ochotę się spotykaj


@say-my-name: napisać coś takiego przegrywowi xD Ja nie mam aż tak tragicznej sytuacji, ale moi znajomi nie mieszkają w tym samym mieście, a mam ich zaledwie kilku i widuję się z nimi raz na kilka lat. Gdyby nie szkolenia, to bym pewnie nie wyjeżdżał z miasta, bo po co?
  • Odpowiedz