• 3
@dziobnij2: ja mam swoja teorie ale nie sluchaj mnie bo jestem przegrywem ze wsi nie lekarzem . Gdy spozywasz nadmiar kofeiny masz gorszy sen , gorszy sen odpowiada za mniejszy testosteron i inne hormony i większy stres co powoduje gorszą sylwetkę . Spożywanie za duzo kofeiny zwieksza kortyzol a jak jest zbyt wysoki to tez nie jest to dobre dla miesni.
Autor caffeine blues pisał ze spożywanie kofeiny zmniejsza magnez,
  • Odpowiedz
@Henson_: nie ma zero jedynkowych odpowiedzi w tym temacie. Pytanie ile ten osobnik pił kofeiny i jak często i jakie dawki!
Nagminne jest kiedy ludzie piją np kawe nawet o 16 czy 18 a później się dziwią, ze złe śpią. U mnie ostatnia kawa wlatuje do 13-14. I pije tylko dwie! Ale generalnie wyrzucenie kofeiny z diety na pewno poprawi sen!
  • Odpowiedz
Chcialem napisać jakieś podsumowanie, lecz cel mi się rozmywa, a falujące chęci wcale nie pomagają.

Czy to rzeczywiście komuś coś da, przeczytać, że ktoś inny dwa lata temu przeszedł przełom (którego w trakcie nawet nie rozpoznał) i od tamtego momentu drobnymi krokami dźwiga się z gnoju?

Że zakończenie kiepskiego związku, że ustabilizowanie sytuacji, że ogrom rozkwitu relacji z synem, że znów książki, znów dzienniki, plany, że pół roku temu złożenie kompa i
Lecerdian - Chcialem napisać jakieś podsumowanie, lecz cel mi się rozmywa, a falujące...

źródło: temp_file943129512532402658

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W poniedziałek o 9 mam rozmowę o pracę w firmie z dobrymi opiniami, w pracy biurowej. Po pół roku wychodzenia z depresji... Boję się pytań o tak długą przerwę, psychicznie nadal jestem wrakiem ale muszę za coś żyć. Mam nadzieję że firma okaże się fajna, ludzie mili i pomocni a ja dostanę tam umowę o pracę i sobie poradzę..
W sumie w czwartek mam urodziny więc życzcie mi dużo zdrowia i aby
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ewa-m: na pytania o przerwy itp sprawy zawsze mozesz, powiedzieć ze sprawy rodzinne, czy osobiste. Obowiazek pracy byl w prl. Jesli szukasz firmy na dluzej to logiczne ze wybierasz oferty rozważnie. Podkreslaj zalety swojej kandydatury, a co bedzie to będzie.
  • Odpowiedz
Bladzi jak płótno, nie zmieni nic tutaj jutro, świt budzi prawdą okrutną. Nie ma co wylewać łez, weź, zazwyczaj jest już za późno.

#depresja #samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś oszaleję. Nieustanna wegetacja nie może skończyć się inaczej. O ile jeszcze nie oszalałem, co jest bardziej prawdopodobne. W końcu nierzadko gadam ze sobą, wyobrażam sobie nieistniejących ludzi, analizuję wyolbrzymione sytuacje, które mi się nie przydarzyły. Stoję w miejscu, na nic nie mam ochoty. Nigdy nie żyłem jak rówieśnicy. Nigdy nie żyłem jak przeciętny człowiek. Nigdy nie żyłem. Zawsze wegetowałem. Wszystko mnie ominęło. To wszystko nigdy jeszcze nie było dla mnie tak
ToJestNiepojete - Kiedyś oszaleję. Nieustanna wegetacja nie może skończyć się inaczej...

źródło: man-looking-at-the-stars

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krewetkowa_zupka: To nie jest schizofrenia, tylko maladaptive daydreaming, marzenia na jawie. To substytut życia, uciekanie od rzeczywistości w świat marzeń, żeby zredukować stres, na moment poczuć namiastkę radości.
  • Odpowiedz
Czuliście się kiedyś tak, jakby dosłownie uciekało z was życie? Jakby wszystko, co robicie było automatyczne, mimowolne - na zasadzie, że tak trzeba? Czuję się tak od lat, jeszcze na długo zanim zacząłem tak naprawdę z tym świadomie walczyć. Żyje, bo muszę. Nie widzę innego powodu. Kolejna sobota zmarnowana, a za chwilę znowu trzeba będzie wstać i żyć.
Ostatnio terapeutka mnie zapytała, czego bym chciał, jaki jest cel, co by sprawiło, że
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kalboy92: Akurat praca to jeden z najjaśniejszych elementów mojego życia. Nie mam w niej za dużo stresu, nie zarabiam źle, szef to mój dobry ziomek i ekipa też bardzo spoko. Niemal rodzinna atmosfera. Gorzej z innymi aspektami życia :/
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Echh ostatnio cały czas czytam sobie r/Zillenialls i czuję się bardzo staro. Przecież chwilę temu my roczniki 95-00s byliśmy nastolatkami a teraz zbliżamy się do 30ki. 26 lvl i czuj3 się jakby się miało z 500 lat mentalnie. Jezu jeszcze niedawno był 2016 rok, miałem 19 lat i byłem pełen nadziei, pasji, ognia. Budzę się i nagle jest 2024. Nie nadążam za czasem.
Nie pamiętam swojego 23 roku
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Echh ostatnio cały czas czytam sobie r/Zillenialls i czuję się bardzo staro. Przecież chwilę temu my roczniki 95-00s byliśmy nastolatkami a teraz zbliżamy się do 30ki.


@mirko_anonim: hehe no ja jak patrzę na ludzi w moim wieku to czasem czuję że są starsi - mentalnie nadal 15 lat mamy xd
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak byście zareagowali na to gdyby wam koleżanka/kolega powiedział że najlepiej by było jakbyście się zabili i że wymyślacie sobie choroby po tym gdy powiedzieliście tym osobom że macie zdiagnozowaną depresję?

#pytanie #depresja

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Normictwo wmawia, że laski nie dają szczęścia i trzeba się zająć sobą, bo sami mają pełno możliwości typu grupki znajomych, ciągłe imprezy, wyjazdy, dlatego nie ciągnie ich do stabilizacji bo żyją w ciągłym flow i pewnie mają <30 lat, więc na wszystko mają czas. Mówią to osoby, które nie przeżyły kilka (albo kilkanaście!) lat bez kobiety lub bez bliższych relacji.

Tymczasem wielu przegrywów od lat wychodzi z przegrywu chodząc
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Normictwo wmawia, że laski nie dają szczęścia...

źródło: 8g5j9b

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 9
Anonim (nie OP): Normictwo chyba mówi właśnie odwrotnie?

A tak poza tym to, I swear, siłownie sobie zrobiły mega marketing jakie to niby potrzebne są, pewnie przez tych redpillowych dziwaków na sterydach co przyszli ze starego nurtu gadania o alfa sralfa. Normalna, wysportowana sylwetka, może nawet z jakiś sześciopakiem to po prostu sport, spacery, pływanie na plażce, jogging, aktywna podróż typu rowerek - a nie jakieś chodzenie do budynku żeby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: i dobrze mówią. Trzeba zrobić pół na pół, zrobić sporo dla siebie i szukać drugiej połówki, a nie od razu szukać na siłę jak desperat nie robiąc nic co pozwoli łatwiej jakąś znaleźć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#depresja #samobojstwo #psychologia #pomocy
Potrzebuje porady jak wspierać i rozmawiać z osobą w depresji która niedawno próbowała targnąć się na swoje życie. Jakie tematy poruszać, a jakich unikać?

P.S. Poważne odpowiedzi proszę. Bez tych niby śmiesznych obrazków na te tematy, które krążą tu ostatnio.

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #psychotropy
Może mi ktoś wytłumaczyć jak ludzie są wstanie brać psychotropy nie przekręcając się przy tym?
Po latach spokoju w wyniku niefortunnych zdarzeń wróciły do mnie lęki i deprecha, wcześniej jakoś dałem rade z tego wyjść bez lekarstw i pomocy z zewnątrz, ale straciłem przez to 2 lata życia.
Teraz nie zamierzam tracić czasu i idę na terapię ale chciałem przy tym spróbować piguł, no i dostałem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Popiesz3721
Robią research, odrzucają te z negatywnymi dla nich efektami, próbują kolejnych i takie tam. Na samych tagach około depresyjnych znajdziesz mnóstwo informacji, to może wtedy nie będziesz już tak emocjonalnie nazywać gównem czegoś, co tobie akurat nie przypasowało, a wspomniana lektura ulotek i odmienna reakcja od tych ludzi, co jedzą jak cukierki, pomoże zrozumieć relatywność odczuć.
  • Odpowiedz