✨️ Polska a USA: Kultura odpoczynku i samotności
Oglądam ostatnio sporo vlogów z USA i nie macie wrażenia, że w Polsce #depresja i zmęczenie wynika z tego że nie umiemy odpoczywać? W porównaniu do USA to mamy nadal lekką pracę, dużo wolnego, lepszy work-life balance a mimo to albo nie korzystamy z tego wolnego albo siedzimy w domach. Wgl Polacy to chyba straszni domatorzy. W Ameryce ludzie wymyślają jakieś kempingi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kriszuo: U większości to spodziewać się absolutnie niczego, żadnych efektów przez pierwsze dwa tygodnie brania. Myli i sprawia wrażenie, że nie działa, ale on... tak działa ;). Czasem na początku wzmożony niepokój, taki wzrost wewnętrznego napięcia i stresu przed jego spadkiem. Obniżenie libido i problemy z orgazmem, standard przy wszystkich SSRI.

Bardzo rzadko totalna bezsenność, myśli samobójcze, gorączka. Wtedy nie odstawiasz sam, tylko kontaktujesz się z lekarzem, wymieni lek na
  • Odpowiedz
Marzenia: Zakochujesz się z wzajemnością i dzięki wsparciu partnerki szybciej realizujesz inne życiowe cele. Podobno pewność siebie mocno rośnie.

Poczucie pewności siebie po zakochaniu się z wzajemnością to jeden z najsilniejszych naturalnych "doładowań" psychicznych, jakie możemy otrzymać. To, jak długo ten stan trwa, zależy od fazy relacji oraz tego, jak bardzo nasze poczucie wartości jest osadzone wewnątrz nas, a nie tylko w oczach partnera.


Możemy to podzielić na trzy główne etapy:

1. Faza "Miesiąca Miodowego"
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zamówiłem sobie powerbank z okazji tego, że idę jutro do psychiatryka. To jedno z najbardziej potrzebnych tam urządzeń. Jeszcze wezmę czytnik ebooków i mam nadzieję, że jakoś to zleci a mój stan się poprawi.
#schizofrenia #depresja
kluha666 - Zamówiłem sobie powerbank z okazji tego, że idę jutro do psychiatryka. To ...

źródło: 1000011904

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podjąłem decyzję. Jutro jadę położyć się w szpitalu psychiatrycznym. Nie wytrzymuje powoli tego co się ze mną dzieje. Trzymajcie kciuki, żeby pobyt tam mi pomógł. Wezmę ze sobą czytnik ebooków, to może jakoś zleci.
#schizofrenia #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: zanim tam pójdziesz to obejrzyj "Lot nad kukułczym gniazdem" i "Przerwana lekcja muzyki" żeby się odpowiednio nastroić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
a tak w ogóle, to powodzenia i zdrowia życzę
  • Odpowiedz
Coraz gorzej u mnie z samopoczuciem. Myślę, żeby ponownie położyć się w szpitalu psychiatrycznym. Może tam mi coś pomogą. Bo powoli tracę sens życia.
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dokad-za-dnia-tuptamy: apatia jak po każdym innym ssri, niczym się to nie wyróżniało zbytnio z tego co pamiętam. większy wpływ na apetyt miała u mnie tylko duloksetyna, -1.5 - 2kg tygodniowo bez próbowania schudnąć. zanik apetytu + 10km spacery codziennie bo nie mogłem usiedzieć tak mnie nosiło.
  • Odpowiedz
✨️ Sceptycyzm wobec blackpillu: Czy to sekta?
Zacząłem czytać o tym Clavicular kim jest i dlaczego jest bożkiem na tagu i powiem wam że zawiodłem się na społeczności #blackpill. Generalnie czarna pigułka zaczyna przypominać mi w 2026 jakąś sektę, która wpierw ma założenia z którymi się utożsamiasz a potem karmi propagandą i w sumie czujesz się gorzej bo nigdy nie będziesz jak typy którzy poszli na skróty. Większość tych
mirkoanonim - ✨️ Sceptycyzm wobec blackpillu: Czy to sekta? Ⓘ
Zacząłem czytać o tym C...

źródło: hq720

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Blackpill nigdzie nie prowadzi i niczego nie rozwija, bo jest oparty na nihiliźmie, a nihilizm z definicji nie może prowadzić nigdzie, bo nic nie ma sensu, nic się nie liczy, nie ma żadnych wartość, nie ma żadnych celów
  • Odpowiedz
✨️ Jak poradzić sobie z trudnościami finansowymi i zdrowotnymi?
Mirki,
ogólnie to sytuacja wygląda tak ze zachorowałam, choroba progresowała bez diagnozy oraz leczenia i straciłam przez to pracę, a całą poduszkę finansową (sporą) zabrało mi chodzenie po lekarzach i robienie badan - oczywiście musiałam wyręczyć w tym NFZ bo choroba jest rzadko rozpoznawana (czytaj, morfologia i usg sa ok - jest pani zdrowa) - ale zdiagnozowałam się tyle, że za późno. Czeka mnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

targuj robotę stawką. Jak pytają ile chcesz proponuj 60% stawki rynkowej. Pokryjesz wydatki najbardziej potrzebne, a w międzyczasie szukasz kolejnej pracy za właściwą stawkę.
  • Odpowiedz
✨️ Refleksje na temat samotności i utraconych szans
Mam obecnie 39 lat, a za kilka miesięcy skończę 40. Jestem samotny i nie mam nikogo. Zmarnowałem ostatnią dekadę – zostawiłem wspaniałą dziewczynę, z którą byłem przez trzy lata i z którą chciałem założyć rodzinę, ale ponieważ było „zbyt dobrze” i byłem strasznie niepewny siebie plus byłem(i pewnie wciąż jestem) srogo jebnięty, to po prostu ją zostawiłem bez powodu po 3 latach naprawdę udanego
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim witam rocznik Czarnobyla. W moim przypadku sytuacja wygląda nieco inaczej. Nigdy nie chciałem posiadać gowniaków. Ostatnią laskę kopnąłem przez stres w pracy. Od tamtej pory tylko ONS z jakimiś szonani poznanymi na tinder. 7 lat później - ciągle l w tej samej robocie, za to zero stresu, jazda na pełnej wyjebce. Jedyny minus z bycia samemu, to ze faktycznie człowiek traci chęci do starania się o cokolwiek i ciekawość świata
  • Odpowiedz