Wszystko
Najnowsze
Archiwum
@pomelobezkaca2: ok leżoski
- 1
@KrzyzowiecAlfred: Alfred jestem z toba w tej nierownej walce, nie daj sie
Będąc w czasie wypowiedzenia w obecnej pracy doznałem załamania nerwowego, chyba też depresji, psychiatrę mam w przyszłym tygodniu.
Świat IT mnie wypluł, nie mam już siły się z nim ścigać, jestem tylko przeciętnym człowiekiem. Nie wiem kiedy to całe rozgoryczenie minie, ale w tym momencie nie jestem w stanie się przygotowywać do rozmów kwalifikacyjnych. Daję sobie czas do końca roku, jeśli nic się nie znajdzie, ostrym cięciem kończę swoją obecność w tej branży.
Świat IT mnie wypluł, nie mam już siły się z nim ścigać, jestem tylko przeciętnym człowiekiem. Nie wiem kiedy to całe rozgoryczenie minie, ale w tym momencie nie jestem w stanie się przygotowywać do rozmów kwalifikacyjnych. Daję sobie czas do końca roku, jeśli nic się nie znajdzie, ostrym cięciem kończę swoją obecność w tej branży.
@rolling_stone_with_no_hope: powiedz żeby ci psychiatra ci przepisał ziółko a nie jakieś g---o typu benzo i będzie git ebać te branżę s-------a
Czarę goryczy przelewa to, że dopiero co istotny człowiek był dla gospodarki
@rolling_stone_with_no_hope: co
- 6
Jest dobrze :) Dzwonił do mnie kierownik z pracy w ochronie, do której się szykuje (muszę zrobić jeszcze badania medycyny pracy). Pytał czy w najbliższy weekend, włącznie z piątkiem byłbym w stanie pojawić się na zabezpieczeniu pewnej imprezy. Oczywiście się zgodziłem :)) To znaczy, że w czerwcu już wpadnie jakaś kasa. Po miesiącach biedy, która mam (dziś zrobione zakupy za 10 złotych) będę mógł wreszcie stanąć na nogi.
#schizofrenia #
#schizofrenia #
- 0
- 47
Komentarz usunięty przez moderatora
- 11
@Quashtan: nie wiem nawet co ty p--------z. nara
@andrzej-tata-000000: ja też 11 lat z tą suka
@andrzej-tata-000000: mam podobnie. Niestety sporą część mojej osobowości i tożsamości jest to g---o. Nie umiem sobie wyobrazić jakiejś pozytywnej zmiany w tym punkcie życia
Szukam dobrego psychiatry w województwie lubelskim ktory dobrze mi leki ustawi bo na NFZ to jest jakiś dramat #schizofrenia #depresja #psychiatra
@ananasyk_69: co to znaczy dramat i w czym ma się ten psychiatra specjalizować?
Tak szczerze to czy na NFZ czy prywatnie to często pomijalne, zależy jakiego lekarza się trafi.
No i dobranie leków i dawki to nie takie hop siup, czasem trzeba i roku czasu aby popróbować różna substancje i dawkowania aby nie było skutków ubocznych i aby ci to odpowiadało.
Tak szczerze to czy na NFZ czy prywatnie to często pomijalne, zależy jakiego lekarza się trafi.
No i dobranie leków i dawki to nie takie hop siup, czasem trzeba i roku czasu aby popróbować różna substancje i dawkowania aby nie było skutków ubocznych i aby ci to odpowiadało.
@andrzej-tata-000000: mieszkanie w okolicy bez ludzi.
@andrzej-tata-000000: 3M Yelow Neons
- 16
- 5
- 48
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
W sumie ci z rakiem mają lepiej, chorym każdy współczuje, brzydkim nikt nie współczuje
@kamileon25-2: Ostatnio się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że takie deklaratywne współczucie nie ma większej wartości.
@kamileon25-2: Ehhhhh, przynajmniej wiesz, że Twoja pozycja na rynku to odpad matrymonialny. A nie jak jakiś Grzesiek zakolak-ulaniec-odstającouszy, który szuka baby na grupie "Poznajmy się" czy jakieś inne "samotni po 30 czy 40" i naraża się na bekę na Wykopie.
Dobrze jest znać blakpyla.
Dobrze jest znać blakpyla.
- 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 2
Żale sie w jaką sytuacje sie wpakowałem depresyjno - lękową. Nie chce mi sie grać ani nic oglądać, żyje w stresie, w potrzasku, jestem zablokowany. 1 weekend bez stresu to cud. 1 dzień na spacer na świeżym powietrzu to cud i jak dar od Boga.
* niedługo 40-stka
* jedno dziecko na pokładzie
* drugie dziecko w drodze
* wrzucili mnie na PIP i chyba bede do zwolnienia
* niedługo 40-stka
* jedno dziecko na pokładzie
* drugie dziecko w drodze
* wrzucili mnie na PIP i chyba bede do zwolnienia
#mirkoanonim
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.
Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.
Nie potrafię już cieszyć się czymkolwiek. Próbowałem różnych aktywności,
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.
Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.
Nie potrafię już cieszyć się czymkolwiek. Próbowałem różnych aktywności,
@Admiral_1: w ch00j nas jest i trochę, nie daj sobie wmówić oskariatowi że wszyscy mają takie super życie, masa z normików tkwi w jakichś gównozwiązkach co ich wyniszczają od środka, samemu może nie jest kolorowo ale najwyraźniej nie bardzo da się cokolwiek z tym zrobić ¯\(ツ)/¯
@Admiral_1: Ty to jeszcze nie masz najgorzej, jedyne co zostało to cieszyc sie drobnymi rzeczami, nie myslec i nie skupiac sie na przykrych rzeczach, coś też możesz próbować zawsze, jakies cwiczenia fizyczne, pasywne hobby (filmy np jak pisałeś)
Generalnie trzeba sie pogodzic z przegrywem wiekszym lub mniejszym, coś tam próbowac
Generalnie trzeba sie pogodzic z przegrywem wiekszym lub mniejszym, coś tam próbowac
✨️ Zaburzenia psychiczne: Czy trudniej je leczyć bez traumy? Ⓘ
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i
@mirko_anonim: Praca nad schematami i przekonaniami, w których dorastaliśmy jest bardzo trudna. Dodatkowo większość specjalistów to nie specjaliści. W Twoim przypadku rozłożą ręce albo co gorsza będą mówili, że "wszystko wydaje się ok". Ważne by znaleźć kogoś kto serio rozumie problem. Skoro jesteśmy w temacie traum - polecam zapoznać się z terminem trauma rozwojowa, która właśnie nie ma żadnego momentu zapalnego, a jest konsekwencją długotrwałego rozwoju schematów radzenia sobie, które
@mirko_anonim: to nie musi być trauma To może być np nadmierna kontrola, rodzice niedostępni emocjonalnie, zbyt kochający Dużo czynników poza traumowych jest
✨️ Doświadczenia z długoterminowym leczeniem depresji Ⓘ
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat?
Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle.
Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?
Teraz jestem 3 miesiace po
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat?
Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle.
Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?
Teraz jestem 3 miesiace po
@mirko_anonim na to wychodzi że do końca życia. Ja biorę ponad 10 lat z przerwami i jak tylko jest przerwa to wjeżdża gruba deprecha
- 1
refleksyjny-wyznawca-80: Sa ludzie którzy biorą leki ponad 30 lat bezskutecznie.
Jeśli znalazłeś lek który faktycznie tak dobrze działa to jesteś w gronie szczęśliwców.
Co to za lek?
Jeśli znalazłeś lek który faktycznie tak dobrze działa to jesteś w gronie szczęśliwców.
Co to za lek?
✨️ Dlaczego w życiu tak trudno znaleźć sens? Ⓘ
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak
źródło: why-stress-v0-nfj5oh3v91c71
Pobierz@mirko_anonim: Mądrzejsi nad tym myśleli już wcześniej, i nic szczególnie ciekawego nie wymyślili
@mirko_anonim: Życie nie ma sensu, jak i również cokolwiek co w nim robimy.
Jesteśmy zaprogramowani biologicznie aby wykonywać dane działania i zachowywać się w dany sposób, tak jak cała reszta zwierząt, i zgodnie z tym oprogramowaniem działamy, nie myśląc o tym.
Czytając wypowiedzi innych o znalezienie "sensu życia" wychodzi że sens życia to stan bycia chemicznie nagrodzonym przez mózg, w zamian za działanie zgodnie z jego imperatywami. Działanie zgodne z oprogramowaniem biologicznym.
W
Jesteśmy zaprogramowani biologicznie aby wykonywać dane działania i zachowywać się w dany sposób, tak jak cała reszta zwierząt, i zgodnie z tym oprogramowaniem działamy, nie myśląc o tym.
Czytając wypowiedzi innych o znalezienie "sensu życia" wychodzi że sens życia to stan bycia chemicznie nagrodzonym przez mózg, w zamian za działanie zgodnie z jego imperatywami. Działanie zgodne z oprogramowaniem biologicznym.
W
































#schizofrenia #przegryw #depresja