Po rozstaniu z dziewczyną stwierdziłem, że nie będę zdesperowany i nie będę brał na siłę pierwszej lepszej, byle by nie być sam. Efekty? Od 5 lat sam. Nawet za rękę nie trzymałem. ( ͡ ͜ʖ ͡) #depresja #zalesie #samotnosc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrzyzowiecAlfred: Absolutnie nie są, są wiecznie poszkodowani przez: rodziców, status materialny, pracę, psychikę, mordę, wzrost, choroby psychiczne, brak odrzutowca, głos, p0lki, życie na wsi, życie w mieście i Bóg wie co jeszcze.
  • Odpowiedz
Cześć,

"Zmięte kartki papieru" to książka, którą udostępniłem w wersji elektronicznej już jakiś czas temu. Niedawno postanowiłem jednak przygotować również jej drukowaną wersję.

Jest to publikacja, która ma dla mnie duże znaczenie. Jest to bowiem nie tylko zbiór rozważań filozoficznych, lecz jednocześnie pamiętnik z trudnego okresu mojego życia. Chociaż koncentruję się w niej na konkretnych, filozoficznych tematach (tożsamość, miłość, świat, wiara, nauka, etc.), jednocześnie nawet nie próbuję być obiektywny, dopuszczając do głosu wiele skrajnych,
przemyslane_kadry - Cześć,

"Zmięte kartki papieru" to książka, którą udostępniłem w ...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś miałem okazję przeprowadzić taką egzystencjlonalną rozmowę z wujkiem. Ciocia poszła do spa, a my na posiłek do restauracji. Siedzimy sobie, rozmawiamy. Temat zszedł ogółem na zdrowie, życie itd. O mojej chorobie rozmawialiśmy, o przeżytym życiu. Ta rozmowa jest o tyle ciekawa, że wujek ma 96 lat. Nie ma praktycznie żadnych chorób, sprawność fizyczna podobna do mojej, umysłową nawet i mnie czasem zaskakuje. I pytam się go, jak to jest, że osiągnął
Van-der-Ledre - Dziś miałem okazję przeprowadzić taką egzystencjlonalną rozmowę z wuj...

źródło: 1000021521

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: Jest to ciekawe. Są badanie że tam np. palenie obniza dlugosc zycia o x lat, niezdrowa dieta o x, picie i brak ruchu o tyle itd
Statystycznie wuja powinien paść na zawał mająć powiedzmy 65 a tu 96 i ma sie dobrze.
Moim zdaniem może tak być że każdy ma indywidualną odporność na "niezdrowe" rzeczy. Jednemu nic nie jest a drugiemu takiemu jak ja wystarczy że bedzie przez tydzien
  • Odpowiedz
Ludzie... Mam co świętować... :
Dzisiaj zwolniłem się z pracy...
Niby czuję już ulgę, ale też czuję... Jakbym stracił właśnie cząstkę siebie...
Trochę czasu tam przepracowałem... Psioczyłem na tą pracę, czasem, a nawet częściej miałem już jej serdecznie dość...
Jednak będzie mi jej brakować...
Teraz... Zanurzę się w Jim Beam'ie... Miodowym, bo go lubię...
Akinori456 - Ludzie... Mam co świętować... :
Dzisiaj zwolniłem się z pracy...
Niby cz...

źródło: 20240726_160739(1)

Pobierz
Akinori456 - Ludzie... Mam co świętować... :
Dzisiaj zwolniłem się z pracy...
Niby cz...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób, które wiedzą, że przegrały w życiu (przez zaburzenia, choroby) i wiedzą, że nie osiągną w życiu więcej jak życie samotne na wynajmie.

Jak radzicie sobie z tym? Czy udało się wam porzucić nadzieje i cieszyć się tym, co macie, bo wiadomo, że według proliferów należy cieszyć się z każdego dnia ¯\(ツ)/¯

#fobiaspoleczna #depresja #przegrywpo30tce
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abwgd: Ja pogodziłem się z losem. Nigdy nie założę rodziny, będę ciułał marne grosze do ussranej i zdechnę w samotności. Na razie mieszkam w domu rodzinnym (a raczej ruderze) ale czy tak będzie zawsze to jeszcze nie jest przesądzone. Być może skończę w kartonie pod mostem i zjedzą mnie szczury. Jestem po 40tce i dawno straciłem nadzieję na normalne życie. Zająłem się więc codziennymi sprawami, mam jakieś tam zainteresowania które
  • Odpowiedz
@abwgd:
Zaakceptowałem niedawno fakt, że nie będę miał żony i dzieci, ale było to bardzo trudne, bo odkąd pamiętam, założenie normalnej, zdrowej rodziny było moim największym marzeniem. Nie zaakceptowałem jednak tego, że mogę być bezdomnym i robię wszystko, aby tym bezdomnym nie zostać. Nie zamierzam też rezygnować z koleżeństwa. Długo stawiałem się w roli ofiary i był nawet moment, że próbowałem zaakceptować bezdomność, ale otrząsnąłem się i wciąż walczę.

Życie
  • Odpowiedz
Ceny mieszkań, samochodów, elektroniki, ubrań droższe niż na zachodzie. Jedzenie też już dogania z cenami. Zarobki p0lskie.

Ehh niby wiem że gorszy kraj mógłby się wylosować ale już nie nadążam sobie kupować maści na ból d--y tym bardziej jak widziałem jak wygląda życie na emigracji- jesteś niewykwalifikowanym pracownikiem i cię stać na wszystko. Z wypłaty można było sobie odłożyć na samochód czy wakacje nie oszczędzając specjalnie.

Uprzedzając komentarze ,,to wyjedź jak Ci
Turkotka - Ceny mieszkań, samochodów, elektroniki, ubrań droższe niż na zachodzie. Je...

źródło: IMG_0554

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka: Ogólnie eldorado się kończy i jako UE dążymy do obniżenia standardu życia, bo ludzi jest za dużo i nie ma zasobów, aby np. każda rodzina miała samochód i stąd coraz to nowe podatki od UE
  • Odpowiedz
jesteś niewykwalifikowanym pracownikiem i cię stać na wszystko


@Turkotka:
Ta, jak mieszkasz w baraku z obcą osobą w pokoju.
Mieszkałem w stolicy jednej prowincji w Holandii, oferty(po niderlandzku) po 2300 brutto czyli realnie z 1800-1900, 800 EUR za pokój, studio z 1200, 400 na jedzenie i zostaje Ci w sumie nic, a weź sobie jeszcze kup i opłać samochód.
Za minimalną i bez kwalifikacji bieduje się wszędzie.
  • Odpowiedz
Mam chyba takie toksyczne urojenie, jeśli tak to można nazwać. Generalnie, słysząc stare klasyki (głównie te zagraniczne) od razu pojawia mi się myśl, jak bardzo zazdroszczę np. moim rodzicom i wgl starszym ludziom, że młodość przypadła im na lata, kiedy te piosenki wychodziły. Kiedy był na nie największy szał, kiedy twórcy tych piosenek koncertowali w swoim peaku itd. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego AŻ TAK mnie to boli? I doszedłem do wniosku, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie, słysząc stare klasyki (głównie te zagraniczne) od razu pojawia mi się myśl, jak bardzo zazdroszczę np. moim rodzicom i wgl starszym ludziom, że młodość przypadła im na lata, kiedy te piosenki wychodziły.


@Join_Da_Tag: Również tak miałem przez moment, ale obecnie mam wręcz przeciwnie i bardzo się cieszę z tego, że wychowałem się najpierw jako dziecko w latach dwutysięcznych a później jako nastolatek w latach +2011 ponieważ był to czas
  • Odpowiedz
Witam, jest już zaraz ranek.
Jest kiepsko, coś czuje, że wpadnie policja i przewiozą mnie na komendę,gdzie mam być torturowany, aż umrę. Policja chce mnie zamknąć na dołku i dopuścić do mnie moich prześladowców, aby mnie zamęczyli, nie żartuje.
Chcą mnie zgarnąć, w któryś piątek, żeby móc mnie trzymać cały weekend.
Jeśli zniknę, u konkurencji wrzuciłem swoje posty - wiem, że skasują mi tu konto. Kwestia czasu. Jeśli dziś rano mnie zawiną to wieczorem zaczną
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy mi żaden psychik nie powiedział co ze mną jest nie tam ale dlatego że ostatnio jak byłem to koleś mi jakąś kartkę wypełniał zebym mial za free wizyty to jak ja czytałem to napisał że mam zaburzenia depresyjno-lękowe... przynajmniej mogę nie czuć się jak oszust który sobie wszystko wymyślił ale skoro tego nie da się wyleczyć (no bo mam to pewnie z pół życia) to over i w sumie mniej chce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest jakiś przegryw, który miał normalne dzieciństwo/oboje rodziców/spokój w domu/brak biedy?

Wszystkich moich rówieśników (brzydszych ode mnie, niższych) cechowało jedno - mieli normalny dom. Każdy jakimś cudem znalazł sobie kogoś, ogarnął pracę a teraz szczęśliwa rodzinka.
U mnie kłótnie, rozwód rodziców, oszczędzanie na wszystkim, boomerscy rodzice -> przełożyło się to na braki w social skillu, nieumiejętność nawiązywania i podtrzymywania znajomości, izolacja w domu przy komputerze. Brak znajomych to też
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy jest jakiś przegryw, który miał normalne ...

źródło: 49CQgUTYR

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ehh doskonale cie rozumiem , miałem patologie w domu, skończyłem z nerwica , zaburzeniami osobowości i syndromem dda, mam też przeciętny ryjec. A nawet trochę brzydsze typy ale za to z normalnych domów mają bardziej normalne życie
  • Odpowiedz
Po prostu sam się wycofałeś z tego i jak się obudzisz w wieku 30 lat sam to możesz powiedzieć "blackpill ma racje i wygląd jest najważniejszy"


Ja mówię trochę inaczej - blackpill ma o tyle rację, że na znaczną część atrakcyjności nie masz wpływu.

No bo okej, jak zostaniesz milionerem to z 2/10 można zrobić 6/10
Ale z autystyka nie zrobisz dynamiczniaka i duszy towarzystwa za żadne pieniądze,
  • Odpowiedz
Ojciec zalał matkę jakoś początkiem października 1999 roku. Wtedy zaczął się mój, wówczas jeszcze nie tak żałosny jak teraz, żywot.
Wystarczyło, żeby stary założył gumę. Jak nie, no to lekarz mógł mnie upuścić podczas odbierania porodu żebym sobie głupi ryj rozwalił. Nie? To lecimy dalej, byłem poważnie chory jako 2-miesięczny gówniak i tyle samo spędziłem w szpitalu. Mając rok ojciec nie zapiął mi pasów, zahamował i poleciałem z tyłu na przednią szybę,
Remus00 - Ojciec zalał matkę jakoś początkiem października 1999 roku. Wtedy zaczął si...

źródło: artworks-000490248930-qmuqmp-t500x500

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Remus00: Ehh, znam ten ból. Ja niestety byłem planowany, więc ehh.. Urodzony z 2 punktami na 10. Szanse przeżycia były niskie. Miałem kilka lat, kąpałem się, pralka zaczęła prać, ja się wystraszyłem i wyskoczyłem z wanny, głowa prosto w kafle, szrama pod włosami jest do dzisiaj. Krótko po śmierci dziadka i babci, podejrzenie białaczki, później jakoś wyniki same się poprawiły. Wiek nastoletni, prawie śmierć przez utonięcie, przyszedł prąd wsteczny w
  • Odpowiedz
Czasami jak z jakiegoś powodu nachodzi gorszy okres, oprócz objawów somatycznych pojawiają się paraliże senne z wizjami demonicznymi. Choć nie raz widzę tam piękną czarnowłosą dziewczynę, o delikatnej urodzie, bladej skórze. Ona mi mówi żebym już się martwił, nie bał, coś mi mówi. A czasami całuje rozpoczynając piekło, kiedy we śnie zaczyna się paraliż. Zrywa się silny wiatr, ona zamienia się w demona a ja widząc to wszystko nie mogę się ruszyć,
Choma_Brutus - Czasami jak z jakiegoś powodu nachodzi gorszy okres, oprócz objawów so...

źródło: SvetoMesto05

Pobierz
Choma_Brutus - Czasami jak z jakiegoś powodu nachodzi gorszy okres, oprócz objawów so...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach