#przegryw Mieszkam na uboczu, z nikim nie gadam i nie utrzymuję kontaktu, a mimo to ludzie mówią, że jestem czarodziejem. Ciekawe dlaczego? ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Da się żyć bez cipki ale co jakiś czas uderza poczucie jakiegoś takiego niespełnienia, zazdrości, frustracji i bezradności. Szczególnie gdy widzę te pary. Czuję tez wtedy takie wykluczenie, oni jednak są przystojni wysosocy i dlatego to mają. Dla każdego to normalne a dla mnie nieosiągalne. Podobnie mam z jazdą samochodami.
I to nie siedzi mi w głowie, po prostu jestem nieatrakcyjny. Czy ja dalej jestem człowiekiem? Czy mam wartość? A może to
@kamileon25-2: Ja nawet prawka nie mam. Prawko, baba i normalne życie to coś co jest dla mnie nieosiągalne. A to tylko 3 powody z wielu przez które jestem żywym goownem w porównaniu z rówieśnikami.
Jakoś nigdy nie uznawałem się za lepszego od innych. Istnieje czasem taka tendencja, że jak cierpisz to czyni to cię kimś ponad innych. Tutaj na tagu też to się objawia. Sam siebie uznaję za NPCta - nie wydałem z siebie żadnej oryginalnej myśli, nie zrobiłem nic spektakularnego. Jestem najwyżej zbugowanym NPCtem, co czyni mnie chyba jeszcze gorszym.
@Pan_Hieronim: Trzydziestka to jeszcze młody czarodziej. Pamiętam jak dziś ten dzień, gdy wbiłem wspomniany level. A było to ponad 12 lat temu. Teraz jestem arcymagiem ( ͡°ʖ̯͡°)
@marcin-tirowiec: Wtedy kończy jak ja - arcymag po czterdziestce, bez najmniejszej szansy na babę.