@WPogoniZaWygrywem: Sprawdź może czy próba nawiązania relacji z Bogiem Ci nie pomoże. Szczera prośba o pomoc i ciągła modlitwa.
Mi bardzo pomogła ciągła modlitwa Jezusowa od rana do nocy, pierwszy raz w życiu mój umysł był spokojny nie nękany marazmem i rozpaczą.

Jeśli Bóg istnieje i jesteśmy stworzeni do relacji z Nim to bez tej relacji możemy popaść w rozpacz i obojętność.

Obyś znalazł ukojenie
  • Odpowiedz
Cześć. Czy wy też tak macie, że jak czymś się martwicie to największy niepokój odczuwacie późnym wieczorem/w nocy? Często mam tak, że się czymś martwię nie mogąc zasnąć, a na drugi dzień wstaje i niepokój znika mimo, że problem nie został rozwiązany.

#nerwica #zdrowie #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elofrytki: Miałem kiedyś dosyć dobrą koleżankę która zupełnie nie ogarniała jak można mieć problem żeby znaleźć sobie kogoś na krócej lub dłużej. A szczególnie na krócej. Ona sama nie była szczególnie atrakcyjna, ot taka zwyczajna ale dosyć sympatyczna dziewczyna 5/10. Dla niej to nie był żaden problem, pstryk i ktoś się znalazł na zawołanie. I próbowała mi jakichś porad udzielać, że na pewno coś źle robię itp itd Po prostu
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@andrzej-andrzej3: wiadomo że takie związki młode rozpadają się w przypadku 90% jak nie więcej. Chodzi o przeżycie młodości. Doświadczenie jej. Myślę że jakby był w związku jako nastolatek w szkole, później jako dwudziestolatek, miał znajomych, wspomnienia z imprez to teraz byłoby łatwiej robić swoje, skupić się na rozwoju, pokochać siebie bla bla. Ale to się łatwo mówi
  • Odpowiedz
Witam Was serdecznie! Kolejny dobry dzień, tylko pogoda dość ponura. Wstałem klasycznie ok. 5:00, prysznic, herbatka, gimnastyka i śniadanko. Później zajęcia z terapeutami. Dzisiaj wyjątkowo kiepskie posiłki, ale nie ma co narzekać. Za chwilę trochę rowerka stacjonarnego, później kolacja i trochę telewizji. Czuję się świetnie i teraz mam chwilę odpoczynku. Dziękuję wszystkim za dobre słowo i wsparcie ( ͡º ͜ʖ͡º)
#manieknaodwyku #alkoholizm #
mariusz95gd - Witam Was serdecznie! Kolejny dobry dzień, tylko pogoda dość ponura. Ws...

źródło: temp_file7466805931485712534

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma znaczenia ile zarabiasz
Po ciężkich studiach w wieku 25 lat
Jak pójdziesz do pracy to większy hajs dostaniesz mając 28-33 lata

Gdzie oski za minimalną
w lekkiej korpo pracy
elofrytki - Nie ma znaczenia ile zarabiasz 
Po ciężkich studiach w wieku 25 lat
Jak p...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrażenie, że terapeuci i psychiatrzy mnie nie rozumieją
Mowie ze mam anhedonie. Że czuje sie znieczulony. Że nic nie sprawia przyjemności. A oni mówią idź zjeść cos dobrego, spotkaj sie ze znajomymi, pouprawiaj sport. Robię to i dalej nie przynosi przyjemności. Wtedy lekarze i terapeuci dają kolejne g---o warte rady. Czuję się, jakbym miał coś nieodwracalnie zepsute w ciele, co blokuje mi przyjemność. Już nawet nikotyna, a-----l i zioło na mnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@andrzej-tata-000000: Normalka. Mój mi mówił, żebym zaczął podróżować, więc tak zrobiłem. Poleciałem na Krete sam, ale chujnia była. Sam jak palec nic nie cieszyło, chciałem wracać. Drugi raz na Malcie ale już z kimś to było trochę lepiej bo nie musiałem się tak stresować i ogarniać wszystkiego. Mogłem z kimś pogadać, ale i tak miałem anhedonie. Tego się chyba nie da wyleczyć lekami i lekarze to wiedza. No i ja
  • Odpowiedz
Od co najmniej tygodnia jestem przeraźliwie wręcz zmęczony. Każda czynność sprawia, że czuję się jak po pracy w kamieniołomie. Ledwo funkcjonuje. Już nie pamiętam jak to jest żyć pełnią życia, aktywnie, z energią do działania. Biorę regularnie leki, ale nie widzę by coś pomagały.
#schizofrenia #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kluha666: nie sugeruj się tym co jakiś random na wykopie ci napisze bo może być po prostu zwykłym idiota. Idź do swojego lekarza i powiedz mu jak jest - być może te leki nie działają i trzeba będzie wymienić na inne.
  • Odpowiedz
@Akinori456: tak samo, a zwłaszcza burze - tak naprawdę szczęśliwy czuję się tylko jak jest burza, nie wiem dlaczego, jest to dla mnie wręcz euforyczne
  • Odpowiedz
Myślę, że piekło naprawdę istnieje, ale przeżywam je już teraz, tutaj, na Ziemi. Gdy podsumuję sobie, ile wycierpiałem przez te wszystkie lata, aż dostaję potężnych ciarek… :(

Człowiek nigdy nikomu nie wadził…
Nie przeszkadzał…
Starał się, jak mógł…
A otoczenie i tak jechało po nim, jak tylko mogło.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy istnieje cos oprocz psychologa do pomocy?? jakiś myśliciel życiowy?? ja już nie ogarniam co mam robic, szukam pracym buduje dom, pracuje, probuje rozwijac hobby... mam dosc tego stresu... na terapie chce isc ale juz nie ogarniam zycia swojego momentami

#depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ceerczy: Czy istnieje coś innego?
Pytanie czego tak naprawdę potrzebujesz?

Odnaleźć sens w życiu? Metody radzenia sobie ze stresem? Stworzenia więzi z kimś? Rozwiązanie konfliktu w psychice?

Tylko ty jesteś w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie. Czy pójście na terapię ma sens? Tak o ile to jest doświadczony psychoterapeuta - trzeba uważać na cwaniaków. Z tego opisu trudno powiedzieć z czym masz problem. Ktoś doświadczony i posiadający wiedzę mógłby
  • Odpowiedz