Helo,
Jak to miło, że mam internetowych frenów, od których dostałem fajne życzonka, bo IRL nikt nic ehhhh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Już od kilku lat zawsze mnie łapie taka harda zaduma w ten dzień, że tyle lat już przewegetowane i w sumie nic w tym marnym życiu nie osiągnąłem. Patrzę sobie wstecz i tylko układam sobie różne scenariusze, jak by to sie
Jak to miło, że mam internetowych frenów, od których dostałem fajne życzonka, bo IRL nikt nic ehhhh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Już od kilku lat zawsze mnie łapie taka harda zaduma w ten dzień, że tyle lat już przewegetowane i w sumie nic w tym marnym życiu nie osiągnąłem. Patrzę sobie wstecz i tylko układam sobie różne scenariusze, jak by to sie































Taki pryszczaty kurdupel mógł sobie co najwyżej wziąć sznur, rzucić się pod pociąg, lub ewentualnie przy braku odwagi zostać lokalnym pijaczkiem/pośmiewiskiem