Powoli czuję, że moje życie dobiega końca. Nie widzę już sensu w jego kontynuowaniu, w dalszym męczeniu się. Mam 30 lat i wiem że jestem zupełnym przegrywem, podczłowiekiem. Jestem dość skomplikowanie niepełnosprawny od urodzenia, co wpływa na moje możliwości i na mój wygląd. Wiem, że przez to nigdy nie będę mieć partnerki. Nigdy nic realnego nie osiągnę. Żyje na co dzień w powiatowym miasteczku, gdzie w zasadzie nie mam żadnych możliwości rozwoju,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@logBa: Zrób jakieś opus magnum typu makieta Grudziądza z zapałek albo naucz się np. robić biżuterię. Da się w miarę konstruktywnie przemęczyć, ale musisz kultywować żyłkę autysty, żeby czerpać z tego satysfakcję i wewnątrzsterowność.
  • Odpowiedz
Hej, nawiązując do ostatniego wpisu
https://wykop.pl/wpis/87216871/hej-ostatnim-razem-ponowilem-post-pod-katem-zbiork (i tu też prośba do @matixrr żeby zawołał plusujących (nie umiem w wykop).
https://buycoffee.to/pantuniemieszkasz - tu wielu z Was dokonało cudów. Link będzie czynny jeszcze przez tydzień.
Kolejny raz OGROMNE podziękowania za pomoc. Z około 1800zł, które potrzebne były w celu zakupu mamy chorej na #nowotwory został 1000 z groszem, czyli to co pozostało na przeznaczenie w kwestii remontu łazienki - zamiana głębokiej wanny
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ucieczka w robotę, sport pomaga, ale nie rozwiązuje problemu całkowicie. Zawsze po powrocie do mieszkania i tak przybija ta pustka i cisza i fakt, że na człowieka nikt nie czeka.
Chwilę zawsze zajmuje włączenie muzyki, która z jednej strony koi, a z drugiej zagłusza samotność. A z dnia na dzień i tak nie jest lżej.

@TTedbundYY @PawelW124
#depresja #przegryw
grap32 - Ucieczka w robotę, sport pomaga, ale nie rozwiązuje problemu całkowicie. Zaw...

źródło: images

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NaWyrko: i skazywać zwierzaka na samotność kiedy idzie się do pracy? Weź poprawkę na dojazd plus nadgodziny skoro ktoś ucieka w robotę i z doby już niewiele zostaje.
A jak mieszkasz w bloku to dochodzą odgłosy zwierzaka, które mogą przeszkadzać sąsiadom.
  • Odpowiedz
  • 1
@NaWyrko: @Andr3v niby kot spoko, ale zdarzają mi się całodniowe spierdotripy po lasach w weekendy z liofilizowanym żarciem. Po prostu brakuje bratniej duszy, ot co.
  • Odpowiedz
Wszystko jest połączone i ma konsekwencje.

Jak człowiek brzydki, głupi, z patologicznej rodziny, pracuje za minimalną, nie ma związków i znajomych, wiecznie mu nic nie wychodzi itd. to nic dziwnego, że się staje zgorzkniały i nie ma chęci i sił na cokolwiek i się jeszcze bardziej popada w spiralę gnicia.

A jak się jest ładnym albo wygląda chociaż normalnie, ma dobrą lub przeciętną rodzinę, karierę lub jakąś pracę z szansą rozwoju, jakiś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej!

Czy ktoś może chciałby zostać jednym z lektorów w projekcie poruszającym takie tematy jak:
-gospodarka (np. że mało kto w Polsce pracuje, większość to nieaktywni zawodowo w tym emeryci albo budżetówka)
-demografia i rynek matrymonialny (jak wyjazd młodych kobiet i przyjazd młodych mężczyzn sprawi że zaraz będziemy mieć dzietność 0,5)
-zdrowie (dieta, ćwiczenia, dlaczego Polacy są tacy grubi itp)
PakaBaka - Hej!

Czy ktoś może chciałby zostać jednym z lektorów w projekcie poruszaj...

źródło: 3db5062b03074de60fc23c694f68e0eb

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach