@Fulleks: Prawda :) Zresztą to dotyczy nie tylko porodu. Moja żona kiedyś stwiedziła, że noworodek jest fajny i mało wymagający, bo tylko je i śpi - zupełnie zapomniała, że przez pierwsze 3 miesiące obydwoje chodziliśmy jak zombie, ona wstawała co 2 godziny i majaczyła ze zmęczenia itp. :) Sam o tym zaczynam zapominać, ale jestem czujny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kurde mireczki ale akcja, wyszedłem biegać, lece sobie przez Kurdwanów a tu tak z 50 metrów przede mną na ulicy parkuje BMW i wysiada z niego dwóch karków. Chciałem ich ominąć ale tak stanęli, że albo mogłem wlecieć w nich albo w jebitną kałużę obok. No to zwolniłem, przejdę sobie spokojnie koło nich - pomyślałem. Ci patrzą na mnie, bardziej inteligentny zagaja:
- Ty, student, #!$%@?ęty jesteś że w taką pogodę biegasz?
PKP, stanowisko: starszy specjalista teletechnik

Obowiązki: Konfiguracja oraz uruchamianie łącz teletechnicznych do klienta



Czwartek Godź. 9.00



Facet po 40-stce, od trzech dni nie może zalogować sie do komputera domenowego.



Obok leży telefon służbowy nr. tel. do informatyka.



Na pytanie dlaczego nie zadzwonisz i nie zgłosisz problemu z logowaniem:



"Tu wszystko nie działa, on mi nie pomoże" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dymaczdusz: mój ojciec do listopada pracował w PKP Cargo. Tamtejsi informatycy nie mają zbytnio pojęcia co robią. Dla przykładu - u nich w budynku w ogóke nie działa Internet, a że pany informatykiery nie wiedzo czemu, to przysyłali samochód i wieźli 'potrzebujących' do głównego budynku parę kilometrów, aby tam na jakimś starym trupie mogli sobie wpisywać dane w komputer.
To było ze 7 lat temu, chodziłem wtedy do liceum i mieszkałem z rodzicami. Wracam pewnego słonecznego dnia do domu w dobrym humorze, wchodzę, a tu coś ewidentnie nie gra. Patrzę do kuchni, mama siedzi przy stole i płacze. Patrzę w drugą stronę, ojciec wychodzi z pokoju z błyskawicami w oczach i pasem w ręce. W myślach zacząłem robić przegląd swoich grzechów, ale w głowie miałem pustkę. Byłem typowym nolajfem, chodziłem do
Pobierz Gother - To było ze 7 lat temu, chodziłem wtedy do liceum i mieszkałem z rodzicami. W...
źródło: comment_HoDb6kNvsfboacZBikFCpCRJFNSrbHxD.jpg
Wpis:

mój znajomy jest z pewnym różowym. przyleciał do niej przyjaciel bodajże z anglii i trochę się pobawili czego wynikiem było (i nadal jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)) dziecko. znajomy nadal jest z tym różowym i wychowuje nie swoje dziecko. jak to usłyszałem to miałem mózg #!$%@? przez 15 minut XD #truestory #coolstory #rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki


I w tym momencie mam zapytanie w głowie:
A co w momencie,
@szancik: też miałem podobnego znajomego, w dodatku to ja go poznałem z tą loszką. Pierwszy raz rogi mu doprawiła jeszcze w szkole średniej, ale wybaczył. Po szkole wyjechał do pracy do Danii a ona chciała skończyć szkołę za którą swoją drogą on płacił. W niecały rok puściła się z jakimś kolesiem i powstał gówniak. Kumpel nie wracając na wakacje z pracy nawet nie wiedział, że jest ona w ciąży a ona
Na moje nieszczęście zdarzyło mi się dzisiaj obejrzeć sondę uliczną w pytaniu na śniadanie (program śniadaniowy w tvp2).
Pytano przechodniów o to kim jest "prawdziwy mężczyzna".
Sondę prowadził jakiś świeżo po studiach chłopaczek, który stara się być modny, broda na drwala, apaszka itp. Jak to w sondzie część odpowiedzi była mniej lub bardziej żenująca, a na końcu pokazali jakiegoś pana w mocno średnim wieku, który bardzo sprawnie i prawdziwie mówił
Pobierz antros - Na moje nieszczęście zdarzyło mi się dzisiaj obejrzeć sondę uliczną w pytani...
źródło: comment_uVRi5vdi1b7hBekvPWFEKo7q7TIPEc2F.jpg
A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez
#notcoolstory #feels #szkola #gimbaza #coolstory To zabrzmi jak pasta, ale #takbylo. W drugiej klasie gimbazy mieliśmy #!$%@?ącą nauczycielkę geografii. O jej wątpliwych zdolnościach dydaktycznych nie będę rozpowiadał, ale wiedzcie, że była beznadziejna. W drugim semestrze część klasy (niezły rozstrzał, od karyn i patoli po ludzi takich jak ja) postanowiła ją ukarać. Kolega napisał na podpasce wredny tekst i nakleił ją na plecy nauczycielki. Inny kolega to nagrał i wstawił na YT.
#postmanstories

Prawie koniec Rejonu. Zimno, nieprzyjemnie. Postanowiłem odwiedzić pana A., na chwilę, na papierosa. W jego warsztacie zawsze płonie ogień w kozie, jest ciepło i przyjemnie.Jak zwykle stanąłem, przed zbitymi z desek drzwiami, zapukałem i wszedłem do środka. Pan A. i jego kolega K. byli czymś mocno zajęci.
- Cześć Postman - powiedział radośnie pan A. i wziął łyka piwa ze szklanki.
- Cześć - rzucił K.
- Dzień dobry - przywitałem
Mirki, wczoraj byłem na najdziwniejszej randce w życiu.

Poznałem ją jakiś czas temu. Mocne 2/10. Długie kręcone włosy, ambitne piersi, nogi niczym u sarenki, a do tego jeszcze kumata jak tata.

- Dla mnie idealna - pomyślałem i szybko ugrałem randkę.

Nie lubię kin, dyskotek i innych spędów zwierzyny łownej, więc zdecydowaliśmy się wybrać na kolację.

Wszystko zapowiadało się zajebisćie, ale na samym początku kolacji wykazałem się nielada gracją i oblałem ją
@NaxZST: wiedziałem jak wygląda, bo od razu podejrzewałem konkretną osobę, gościu dosiadł się do nas, wracał co jakiś czas, pewnie chciał więcej zabrać. Telefon kolegi już komuś przekazał, mój odzyskałem, bo po prostu podszedłem do gościa z gównogadką i ogarnąłem że ma mojego fonka
W związku sowieckim do klasy przychodzi nauczycielka i mówi,słuchajcie dzieci przynieście jutro po jednym rubelku zbieramy na partie komunistyczną w Etiopii.Dzieci przyniosły,Wania nie przyniósł,nauczycielka pyta co się stało Wanieczko,a bo tato powiedział że nie wie czy tam jest jakaś partia komunistyczna.Mija miesiąc nauczycielka znowu mówi,dzieci przynieście na jutro po rubelku zbieramy na związki zawodowe w Etiopii,dzieci przyniosły oprócz Wani,co sie tym razem stało Wanieczko pyta nauczycielka,a bo tata powiedział że nie wie