Sytuacja z przed chwili.

Stoje jako drugi na swiatlach. Przede mna blekitny Matiz, a za mna calkiem sporo samochodow. Nagle zapala sie zielone swiatlo i...nic. Matiz jak stal tak stoi, a widze, ze pani prowadzaca glowa w dol, prawdopodobnie w telefonie. Szybka decyzja o uzyciu sygnalu dzwiekowego.

Co robi #rozowypasek lat na oko 25? Gasi silnik, wychodzi z samochodu i hurr durr mi do zamknietego okna "czego trabisz p-----e?!".

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z przed chwili.

Stoje jako drugi na swiatlach. Przede mna blekitny Matiz, a za mna calkiem sporo samochodow. Nagle zapala sie zielone swiatlo i...nic. Matiz jak stal tak stoi, a widze, ze pani prowadzaca glowa w dol, prawdopodobnie w telefonie. Szybka decyzja o uzyciu sygnalu dzwiekowego.

Co robi #rozowypasek lat na oko 25? Gasi silnik, wychodzi z samochodu i hurr durr mi do zamknietego okna "czego trabisz p-----e?!".

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z przed chwili.

Stoje jako drugi na swiatlach. Przede mna blekitny Matiz, a za mna calkiem sporo samochodow. Nagle zapala sie zielone swiatlo i...nic. Matiz jak stal tak stoi, a widze, ze pani prowadzaca glowa w dol, prawdopodobnie w telefonie. Szybka decyzja o uzyciu sygnalu dzwiekowego.

Co robi #rozowypasek lat na oko 25? Gasi silnik, wychodzi z samochodu i hurr durr mi do zamknietego okna "czego trabisz p-----e?!".

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka mi się historia przypomniała. Dawno temu, znajomy będąc w chuci niepohamowanej i nie zważając na gotowość swojego różowego do bezbolesnych igraszek, zerwał sobie wędzidełko. Generalnie ubaw był po pachy, że na sucho, że krew mu wędzidełko splamiła odrywając się okrutnie itd.
Jakiś czas po tym wydarzeniu odbywała się impreza zakrapiana i temat powrócił. Jeden ze znajomych stwierdził, że wyśle mu sms'a. "Hehehe uważaj gdzie się pchasz, bo jeszcze nie raz urwiesz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Bądź mną
2. Nowa praca od wczoraj, dojazd autobusem postawionym przez firmę
3. Zauważ w pierwszy dzień, że Erni z Harryego Pottera jeździ nudno i bezpiecznie w porównaniu do kierowcy Twojego autobusu
4. Dzisiaj drugi dzień, praca motzno, fajrant, zmiana ciuchów i w starterach czekamy aż będzie można wyjść
5. Dzwoni telefon kumpla: "No elo synek wasz autobus się r-------ł i obił cztery osobowki. Zabiorę Cię i szinkena do domu"
6. Lol
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie też mam taką #coolstory i #truestory z moim psem w roli głównej...
Ujada to jak wściekłe, szczególnie jak do domu wejdzie ktoś obcy. Któregoś dnia do moich rodziców przyjechali dwaj policjanci (nie pamiętam w jakiej sprawie, ale wiecie, bez patologii). Pies oczywiście wpada w szał, a jeden z policjantów ze stoickim spokojem....


( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2327
Byłem dziś z psem u weterynarza. Przede mną w kolejce stało czterech policjantów w pełnym rynsztunku ze służbowym owczarkiem. Z rozmowy wynikało, że pies jest chory i ma dostać antybiotyk. Po chwili drzwi od gabinetu się otwierają, wychodzi uśmiechnięty lekarz, patrzy na stróżów prawa i wali:



#truestory #coolstory #weterynarzsmieszek
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czasami zdarza mi sie, ze wpadne do takiej znanej, dosc drogiej perfumerii
czasami widzialam, ze dziewczyny, ktore tam pracuja musza znoscic fochy
nadetych starszych panienek
wiecie o co chodzi
przedzial 30-40l od korpo suczy po ekskluzywne mamuski na wiecznym macierzynskim
ą ę, na wszystko mnie stac, ale dej probki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech, ależ wczoraj spotkała mnie niezręczność.

Wracam sobie tramwajem z #pracbaza, całkiem sporo ludzi dookoła, no a obok mnie stoi taka blondyneczka. Bardzo ładna. Była blisko, a ja sobie na nią patrzyłem tak o, bo dawno nie widziałem z bliska blond włosów.
No i tak jedziemy, jeden przystanek, drugi, trzeci... W pewnym momencie motorniczemu chyba trochę za bardzo wcisnął się hamulec i zaczęły działać siły bezwładności...
Ludzie lecą do przodu, każdy w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@seeksoul: pewnie miała jechać dalej, ale wysiadła, żeby przed tobą uciec ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza tym niezręczność to by była jakbyś jej wsadził palec w oko albo walnął z dyńki, przecież nic się nie stało :D
  • Odpowiedz
W pociągu. Odwraca się do mnie koleś i mówi:
- Cześć. Jak podróż?
- Dobrze.
- Co studiujesz?
- Nic.
- A ja prawo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój #niebieskipasek pracuje w sklepie oferującym akcesoria sportowe. Wczoraj obsługiwał klientkę, która szukała dla siebie rękawic. Przedstawiła swoje oczekiwania, próg cenowy, więc niebieski zaproponował jej dwa modele, pokrótce je opisując.
Niebieski: Model A jest wykonany ze skóry syntetycznej, a B - z naturalnej.
Klientka: W takim razie B odpada - nie założę na siebie nic, co wiąże się z cierpieniem zwierząt. Jestem wegetarianką.


#coolstory #logikarozowychpaskow
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawa historia z Reddita:
Kiedyś w środku nocy usłyszałem hałas z kamery w pokoju dziecka. Mój syn szybko zasypia, więc zdziwiłem się tym hałasem. Wziąłem monitor do ręki i popatrzyłem na ekran. Parę sekund później drzwi do sypialni otworzyły się z hukiem i stał w nich mój syn. Spojrzałem na monitor na którym syn wciąż spał.
Chwilę zajęło mi zrozumienie, że monitor się zawiesił i pokazywał stop-klatkę.
#coolstory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach