Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 106
@Sfont_stont: kapitalne
Fobia społeczna to zaburzenie lękowe, którego fundamentem jest paniczny lęk przed negatywną oceną, upokorzeniem lub odrzuceniem przez innych. To nie jest zwykła nieśmiałość – to stan, w którym codzienne sytuacje (rozmowa telefoniczna, jedzenie w miejscu publicznym czy kontakt z przełożonym) wywołują silne objawy fizyczne, takie jak drżenie rąk, potliwość czy blokada mowy.
Osoba z tym zaburzeniem wpada w mechanizm unikania kontaktów, co prowadzi do izolacji, mimo że często bardzo pragnie relacji z ludźmi.
Osoba z tym zaburzeniem wpada w mechanizm unikania kontaktów, co prowadzi do izolacji, mimo że często bardzo pragnie relacji z ludźmi.
- 1
@ziomus0812: lęk przed przemocą czyli PTSD
@Galeria-Widgeta: PTSD to zespół stresu pourazowego, a nie wyłącznie lęk przed przemocą. Może dotyczyć traumy związanej z klęskami żywiołowymi, gdzie taka osoba nie doznała żadnej przemocy.
Najśmieśniejszy żart świata według National Geographic:
Dwóch myśliwych jest w lesie. Jeden nagle upada i wygląda, jakby przestał oddychać. Drugi w panice dzwoni pod numer alarmowy:
– Mój przyjaciel nie żyje! Co mam zrobić?
Operator odpowiada:
– Proszę się uspokoić. Najpierw upewnijmy się, że naprawdę nie żyje.
Dwóch myśliwych jest w lesie. Jeden nagle upada i wygląda, jakby przestał oddychać. Drugi w panice dzwoni pod numer alarmowy:
– Mój przyjaciel nie żyje! Co mam zrobić?
Operator odpowiada:
– Proszę się uspokoić. Najpierw upewnijmy się, że naprawdę nie żyje.
W jednym z sekretariatów prestiżowego biura prezesa:
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Masz tatuasz dywanowy na plecach
#dowcip
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Masz tatuasz dywanowy na plecach
#dowcip
- 16
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
#dowcip
Żona Kubala wybrała się na wizytę do ginekologa. Była długa kolejka i musiała skorzystać z toalety więc spryskała się dezodorantem do higieny intymnej.
- Ale się pani odszykowała! - powiedział ginekolog kiedy Kubalowa już rozsiadła się w fotelu.
- Ciekawe o co mu chodziło - pomyślała - ale lekarz nie wracał już do tematu.
Kiedy żona Kubala wróciła do domu czekała już na nią córka:
- Mamo, nie wiesz
Żona Kubala wybrała się na wizytę do ginekologa. Była długa kolejka i musiała skorzystać z toalety więc spryskała się dezodorantem do higieny intymnej.
- Ale się pani odszykowała! - powiedział ginekolog kiedy Kubalowa już rozsiadła się w fotelu.
- Ciekawe o co mu chodziło - pomyślała - ale lekarz nie wracał już do tematu.
Kiedy żona Kubala wróciła do domu czekała już na nią córka:
- Mamo, nie wiesz
- 0
#dowcip Przychodzi facet do wróżki i narzeka:
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał
- Nie mam pieniędzy, mieszkanie by się przydało odmalować, samochód zmienić...
Wróżka wzięła jego dłoń w swoje, coś tam pomruczała i mówi:
- Od teraz podrap tą dłonią to, z czym masz problem, a los ci to rozwiąże. Nie masz pieniędzy? Podrap portfel. Remont? Podrap ścianę. Samochód? Już wiesz.
Facet nie uwierzył, ale zapłacił ostatnimi pieniędzmi. Podrapał portfel - dostał nieoczekiwaną premię. Podrapał
@Flapjadzek: takie se
- 8
W restauracji:
- Jak panu smakował chłodnik?
- D--y nie urywa.
- Cierpliwości.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #dowcipy #heheszki
- Jak panu smakował chłodnik?
- D--y nie urywa.
- Cierpliwości.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #dowcipy #heheszki
Świadek Pana Młodego, już nieźle podpity, nagle wstaje. Stuka widelcem w szklankę i krzyczy:
- Cisza! Cisza! A teraz panna młoda zrobi mi loda!
Na te słowa wstaje od stołu pan młody, jego starszy brat, jego ojciec, brat ojca, bracia panny młodej i zbliżają się do świadka.
Świadek uderza ponownie widelcem w szklankę i krzyczy:
- O nie! Tylko Panna Młoda powiedziałem!!!
#dowcip
- Cisza! Cisza! A teraz panna młoda zrobi mi loda!
Na te słowa wstaje od stołu pan młody, jego starszy brat, jego ojciec, brat ojca, bracia panny młodej i zbliżają się do świadka.
Świadek uderza ponownie widelcem w szklankę i krzyczy:
- O nie! Tylko Panna Młoda powiedziałem!!!
#dowcip
- 15
Dwóch gości widzi psa liżącego sobie jajka. Jeden mówi do drugiego:
- Ale fajnie! Też bym tak chciał!
- A weź daj spokój, bo cię jeszcze pogryzie.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #suchar #dowcipy
- Ale fajnie! Też bym tak chciał!
- A weź daj spokój, bo cię jeszcze pogryzie.
#dowcipsurowowzbroniony #dowcip #suchar #dowcipy
@josh211: No tak, kto sobie liże j---a
#dowcip
Do spokojnie stojącej na parkingu taksówki wsiada szybko, trzaskając drzwiami, solidnie przykoksowany nabuzowany łysawy jegomość w dresie, po czym wrzeszczy na kierowcę:
-N---------J NA MICKIEWICZA!!!! ALE JUŻ!!!!!
Na to wyrwany z letargu, na wpół przytomny, na wpół przerażony taksiarz:
-P--------y Mickiewicz!!!!! Takie c-----e wiersze pisał!!!! A "Pana Tadeusza" to już całkiem s--------ł...
Do spokojnie stojącej na parkingu taksówki wsiada szybko, trzaskając drzwiami, solidnie przykoksowany nabuzowany łysawy jegomość w dresie, po czym wrzeszczy na kierowcę:
-N---------J NA MICKIEWICZA!!!! ALE JUŻ!!!!!
Na to wyrwany z letargu, na wpół przytomny, na wpół przerażony taksiarz:
-P--------y Mickiewicz!!!!! Takie c-----e wiersze pisał!!!! A "Pana Tadeusza" to już całkiem s--------ł...
- 75
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@P-v-E: ktoś wyjaśni??
@rzepa_malino_a: Dorśniesz jak zrozumiesz
- 17
Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąć, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd
#dowcip Zajęcia z savoir-vivr. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie:
- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No niestety - odparła prowadząca, słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny
- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No niestety - odparła prowadząca, słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny
@Flapjadzek: najgorzej, kiedy naprawdę im się chciało sikać i się zlali w spodnie
Zwyczaj chodzenia z tacą po kościele nie pojawił się nagle, lecz był wynikiem ewolucji form składania ofiar przez wiernych. Przełom nastąpił około XI wieku, kiedy to dary rzeczowe zaczęły być masowo zastępowane przez pieniądze.
Oto jak zmieniała się ta tradycja na przestrzeni wieków:
Wczesne chrześcijaństwo: Dary w naturze
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni przynosili do kościoła dary w naturze. Były to nie tylko chleb i wino potrzebne do Eucharystii, ale także owoce, miód, wełna, ser
Oto jak zmieniała się ta tradycja na przestrzeni wieków:
Wczesne chrześcijaństwo: Dary w naturze
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni przynosili do kościoła dary w naturze. Były to nie tylko chleb i wino potrzebne do Eucharystii, ale także owoce, miód, wełna, ser
@Galeria-Widgeta: u mojej babci na wsi nie chodzą z tacą. Jest skrzynka przy drzwiach.
#dowcip
Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:
- Wkurza mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź! Bo powiadam wam: kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej.
Łoś, zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:
- Ej,
Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:
- Wkurza mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź! Bo powiadam wam: kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej.
Łoś, zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:
- Ej,
Polsko-izraelski start-up Neuromedical wprowadza na rynek rewolucyjne urządzenie Vguard, które może odmienić losy milionów chorych na Alzheimera. System w formie opaski wykorzystuje nieinwazyjną stymulację nerwu błędnego, działając wtedy, gdy pacjent śpi.
Elektrody stymulują układ nerwowy podczas snu, co poprawia funkcje poznawcze i spowalnia degenerację mózgu.
Projekt pozyskał 5,5 mln zł od inwestorów na komercjalizację technologii.
Urządzenie posiada już europejski certyfikat CE. Pierwsze partie trafią do polskich pacjentów jeszcze w 2026 roku.
Do 2050 roku liczba
Elektrody stymulują układ nerwowy podczas snu, co poprawia funkcje poznawcze i spowalnia degenerację mózgu.
Projekt pozyskał 5,5 mln zł od inwestorów na komercjalizację technologii.
Urządzenie posiada już europejski certyfikat CE. Pierwsze partie trafią do polskich pacjentów jeszcze w 2026 roku.
Do 2050 roku liczba













Naukowcy wybrali najśmieszniejszy żart świata i.... jest żart o myśliwych:
"Dwóch myśliwych jest w lesie.
Jeden nagle upada i wygląda, jakby przestał oddychać.
źródło: scaled_1000012476
Pobierzźródło: 1000028001
Pobierz