Oto jak zmieniała się ta tradycja na przestrzeni wieków:
Wczesne chrześcijaństwo: Dary w naturze
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni przynosili do kościoła dary w naturze. Były to nie tylko chleb i wino potrzebne do Eucharystii, ale także owoce, miód, wełna, ser

















- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No niestety - odparła prowadząca, słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny