Kisnę srogo po latach, kiedy przypomnę sobie jak w podstawówce urządzili konkurs w którym dzieciaki miały naśladować różnych wykonawców muzycznych i stawać ze sobą w szranki o to kto jest najlepszy w te klocki. Wśród wszelakiej maści przebierańców typu Jamiroquai, No Doubt, Guns N Roses, czy innych Meat Loaf, znalazła się wspaniała piosenkarka Gillette. Naśladowała ją wtedy 12 letnia koleżanka z klasy w utworze "Short Dick Man", która notabene wygrała ( ͡
#coolstory #coolstary #medycyna #cebula

Pękła mi żarówka w samochodzie, pękła tak, że urwała taki plastikowy wihajster mocujący metalową klamę odpowiadającą za trzymanie żarówki. Trzeba było na patencie, po cebularsku to zamocować, jako że była niedziela i miało to miejsce na wsi.

Dostęp do żarówki problematyczny, ciężko cokolwiek skonstruować ręką. Poprosiłem więc ojca lekarza o pomoc. Przyszedł z dwoma peanami (takie długie kombinerki medyczne) i coś tam wiąże dosyć skutecznie. Zawiązał, schylony nad
co sie #!$%@?ło.
idę po dwa piwka na dobitkę, wychodzę za furtke, zamykam - a mój pies, którego nie posądzałbym nawet o jaki kolwiek przejaw inteligencji zaczyna ujadać.


idę parenaście metrów do nocnego i zapobiegawczo (nawyk z autobusów) chwytam sie kieszeń z porffelem


wracam się, a pies siedzi w kojcu


i czeka na mnie

koło michy z wodą leży


#!$%@?


BOHATER


NIECH MU CHWAŁA WIECZNĄ BĘDZIE

zdjęcie bohatyra jako dodatek, dobry Maks
źródło: comment_azdrXGMusEUpaNHnwJkNnmcpNaoRV1hU.jpg
tl;dr


Dziś, a właściwie jako, że jest po północy to wczoraj, koło godziny 15 zajeżdżam sobie pod jedną z okolicznych Biedronek. Z racji wpasowania Biedronki (praktycznie na dworcu PKS), parking jest tam wyjątkowo mały. Aby dodatkowo zobrazować sytuację, parking jest na około 15 aut, z jednej jego strony jest ściana Biedronki a z drugiej skarpa koło dworca PKS, na której siedzą często podróżni, czekający na swój transport. Zostało mi jedno, jedyne miejsce,
Ja #!$%@?, jak mnie #!$%@?ą takie pseudo śmieszki. Jestem chory, cały tydzień spędziłem w łóżku. Mieszkam sam, więc nikt mi nawet nie podał szklanki wody. W końcu gdy dziś wyszedłem do sklepu okazało się, że zapomniałem portfela. No to podbijam do pierwszego lepszego przechodnia i przedstawiam mu całą sytuację. Pić mi się chciało jak #!$%@?, ale myśle sobie "poproszę go o wodę, to uzna mnie za bezdomnego. poproszę go o piwo". Gość
Napiszę Wam takie krótkie #coolstory i #chwalesie - wchodzę do Biedry, zaczepia mnie menel taki przegryw życia już na maksa, twarz powykrzywiana, zarośnięta, bezzębna, ledwo pociąga nogami. Pyta czy mam zapałki (obstawiałem, że zapyta o kasę). Nie palę więc nie mam i nie zwalniając kroku poszedłem dalej. Po chwili między półkami trochę mi się dziwnie zrobiło, że go potraktowałem jak powietrze. Wziąłem dodatkowe 2 buły, parówy, butelkę wody i zapalniczkę. Po wyjściu
pomagają tylko ci co mają taką potrzebę

@barbapapa: No i trzeba było tak od razu, a nie, że musimy.
Nie mam problemu z pomaganiem komuś, kto rzeczywiście z tej pomocy skorzysta. Ale pijaczek i tak zostanie pijaczkiem i będzie żebrał do końca życia. A strasznie mnie dołuje, jeżeli dla kogoś się staram, a ten ktoś wyciera tym sobie tyłek i z powrotem oczekuje pomocy. Nie rozumiem postawy Syzyfów zbawców świata, stąd
Jest poniedziałek, siódmy stycznia roku 2016. Wczoraj, w święto Objawienia Pańskiego (nieprzypadkowo), za zgodą Kondominium Rosyjsko-Niemieckiego pod Żydowskim Zarządem Powierniczym, odbyło się narodowe referendum w sprawie przyjęcia syryjskich uchodźców – tfu, imigrantów – pod polskie strzechy. Z frekwencją równą 94% i zgarniającą pulę 99,3% głosów odpowiedzią NIE, decyzja była jednoznaczna: uchodźców (to znaczy imigrantów) w Polsce nie będzie!

Zawrzało. Pierwszy istotny incydent należał do Janusza Korwin-Mikke. Widząc tak druzgocące zwycięstwo demokracji i
O #!$%@? ale sobie przypomnialem #coolstory z pracy. xD Jakies 7-8 lat temu zaczalem na emigracji pracowac w kamieniolomie. Jezdzilem glownie koparka ale szef dostal robote w innym miejscu i wyslali mnie na delegacje. W zwiazku z tym zakupili nowa fadrome dla tej roboty. Elegancki caterpillar. Luksus normalnie. Cicho w srodku, zajebisty fotel. Sterowanie dzojstikiem, radio mp3 z bt. Wypas. :)

No i pewnego dnia pracuje sobie elgancko. Laduje screenera (nie wiem
MIrki... nigdy więcej soku pomarańczowego nie wypiję. Zazwyczaj piję wodę - raz źródlana, raz mineralka. Gazowanego nie lubię, więc cola, fanta i inne cuda odpadają. Na weekend jak robiłem zakupy stwierdziłem, że a.. walnę coś owocowego. I tak kupiłem ten sok :/ Wypiłem go w sobotę. I nigdy czegoś takiego nie miałem - po kilku chwilach zacząłem niewyraźnie mówić - tak jakby moje usta i twarz były lekko zdrętwałe, albo przemarźnięte. Po
tl;dr


Pić zacząłem mając 13 lat, w gimnazjum. Zadawałem się wtedy z szeroko pojmowaną patologią osiedlową, więc siłą rzeczy po wejściu do gimnazjum jakoś się zaczęło. Paliłem też wtedy fajki i trawę, parę razy wciągałem amfę, ale w żadną z tych używek się specjalnie nie wkręciłem. Fajki rzuciłem po 3 latach, trawkę obecnie popalam kilka razy do roku, z amfy w ogóle zrezygnowałem bardzo szybko.

Z alkoholem było gorzej.

Nie sądzę, żeby
@laki1: Póki co znajomi są bardzo spoko, byłem już w tym czasie na 2 imprezach (swoją drogą wcale się źle nie bawiłem, co mnie nawet trochę zaskoczyło), i większość życzyła powodzenia, nikt nie wyskakiwał z żadnym "ze mną się nie napijesz?", "jedno piwo ci przecież nie zaszkodzi", ani niczym takim xD jak do mnie ostatnio kumpel zadzwonił z pytaniem czy idę na piwo, to na informację że nie piję zareagował "to
@OldFuckinPyroRex: @HetmanPolnyKoronny: mam 20, celowo nie pisałem, żeby uniknąć pierwszego komentarza "hehe beka, co to jest 7 lat" xD Nie patrzcie na to jak na 7 lat, tylko jak na cholernie ważne 7 lat, które większość ludzi opisuje jako "najlepszy okres w życiu", przez które człowiek powinien dojrzewać, uczyć się życia i radzenia sobie z przeciwnościami, a zamiast tego wali wódę maratonami po 7 dni pod rząd ( ͡º
W nawiązaniu do wpisu z gorących (http://www.wykop.pl/wpis/14261981/kiedy-ukladalem-go-do-snu-powiedzial-tatusiu-spraw/)

Wyobraźcie sobie taką sytuację:
Urodziły Ci się bliźniaki.
Mają po 7 lat.
Są praktycznie identyczni.
Namawiasz swoje dzieciaki do żartu.
Zatrudniasz nianie.
Mówisz jej, że masz jedno dziecko.
Pilnie musisz wyjść i mówisz jej, żeby zobaczyła czy Twoja pociecha śpi.
Niania idzie na górę.
Dzieciak leży przestraszony i mówi, że pod jego łóżkiem jest potwór.
Niania sprawdza łóżko, a pod nim leży takie same
źródło: comment_l6zldh6GaEv0SR46jtm9ptvgH5P2rUC1.jpg
Mirki, wczoraj widziałem nowy model Sebixa - z funkcją #!$%@?.

Wracaliśmy z dwoma kolegami wieczorem przez park. Sebix był sam, stał sobie na sąsiedniej alejce. Spojrzałem na niego i w ten sposób go aktywowałem. Odezwał się do nas uprzejmym pozdrowieniem "Co się gapicie #!$%@? cwele #!$%@? #!$%@? chcecie #!$%@??". Nie zareagowaliśmy, więc nadal drąc ryja ruszył za nami w pogoń. Patrzyłem, jak rozwija zawrotną prędkość i już, już był niedaleko nas...

...
Poker pomaga w pokonywaniu barier!

Heather Schneck jest prawdopodobnie jedyną na świecie krupierką z jedną ręką. Schneck ma 38 lat i straciła prawą rękę w wypadku samochodowym w 2009 roku. Mimo wszystko nadal pracuje jako krupierka i rozdaje partię w około 22 sekundy!

Więcej o tej niesamowitej postaci znajdziecie na PokerBreak.

#poker #wykoppoker #ciekawostki #truestory #coolstory
źródło: comment_oA1T2PFCeq2wQ4NVd51wgIIaUhie9J0f.jpg
Co się wydarzyło to ja nawet nie xD

Idę do żabki.
wychodzę z domu.
wchodzę do sklepu.
Idę tam gdzie są wody, bo chciałem kupić 6 w zgrzewce.
Szukam po półkach nie ma.
Pytam się babeczki czy są zgrzewki. Ona mówi "anon, cho za mno".
Pomyślałem se, że kurde trochę przypał. Idę.
Biere zgrzewkę. spoko do kasy.
Stoję przy kasie i z tyłu podchodzi do mnie gdzies tam zaczajony w sklepie za