Witam. Mam pewien problem moja kochana babcia ma Parkinsona. Miała wszystkie badania pod tym katem i lekarze potwierdzili Parkinsona. Wszystko zaczęło się o drzenia lewej ręki. Lekarz ponapisywal babci tyle lekarstw że masakra. Czy mial ktos stycznosc z ta choroba. Czy jedyny ratunek to faszerowanie się lekami i czekanie na postęp choroby? Czy może są jakieś inne metody leczenia. Prosiłbym o jakieś rady
#choroba #parkinson #leczenie #szpital #pomocy
#!$%@? sytuacja, moj ojciec zatrzymal sie u rodziny (teraz to bylej) z racji mojej operacji. Maja duzy dom, spi na poddaszu.

Dzis uslyszal, ze jezeli chodzi o mnie to dom jest zamkniety, moze przyjechac w odwiedziny ale nie przez moja chorobe.

Czuje sie z tym bardzo zle, z jednej strony, z drugiej - dobrze ze tak sie stalo, dostalem jasny sygnal i wiecej tam nie przyjde.

Nie wiem tez czy nie wroce
Depresja, lenistwo czy inne dziadostwo

Moje obecne zycie wyglada tak ze prawie nie wychodze z łozka, rzucilam studia bo przeroslo mnie chodzenie na zajecia, pracuje tylko dwa razy w tygodniu na jedzenie, wieksza ilość pracy mnie przerasta, nie gotuje, jem co poopadnie a czasamii nic bo wykapanie sie i wyjscie do sklepu jest ponad moje siły. Straciłam ambicje bo nie mam siły ich realizowac.

Wyglada jak depresja wiem ale to nie jest
przegotowana woda, pół małej łyżeczki soli na 0,5 litra wody. Przestudzić. Do butelki z dzióbkiem i wlewamy do nosa z przechyloną na bok głową, oddychamy przez usta. Działa. "sprawdzone info "
Nie jest to dramatyczny apel, ale już próbuję wszystkiego.

W skrócie - potrzebuję pomocy bo jestem już na skraju załamania nerwowego i wykończenia psychicznego oraz fizycznego.
Powód? Od ponad 4 lat usilnie próbuję znaleźć co się ze mną stało, dlaczego choruję i na co, co mi jest.
Wydałem na badania, szpitale i lekarstwa około 20 tyś zł i nadal jestem w "czarnej dupie". Nie mogę sobie już poradzić, objawy się nasiliły uniemożliwiają