Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wolność Tomku w swoim domku. Tych co obrzydza nie oglądają, Ci ci chcą oglądają, Ci co chcą na tym zarabiać - zarabiają. Jak coś tam działa to nie mam nic przeciwko temu.
  • Odpowiedz
Nigdy nie bralem l4. Czuje sie kijowo i nie chce jutro isc do pracy. Gardlo zawalone, nos tez, leb napieprza total (na dodatek pracuje glosem). Gorzej, ze zeby umowic sie z lekarzem z mojej przychodni potrzeba minimum 2 dni czy cos.

Moje pytanie Mirki jest takie. Trzeba L4 „zdobyc” tego samego dnia, w ktorym nie idziemy do pracy, czy mozna niejako „doniesc” pozniej?

#zus #l4 #choroba
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nuuk: u mnie w przychodni na wizytę planową trzeba czekać kilka dni ale jak nagle zachorujesz to idziesz z rana do rejestracji i jakoś znajdą miejsca dla kilkudziesięciu osób
  • Odpowiedz
@Amelie dużo czosnku ja polecam grzanki lub tosty z masłem zmieszanym z czosnkiem. Na 2 tosty około 5 ząbków czosnku. Najlepiej jakby to był Polski czosnek odmiana Harnaś
  • Odpowiedz
Dziś szykuje się dobry dzień. Wczoraj byl u mnie doktor bo axa24 here. Ostre zapalenie górnych i dolnych dróg oddechowych. L4 wjechało jak wykopki w tą przecpana małolatę za 250zl/h. Za tydzień może sobie je przedłużę :) Miłego dnia mirunie! Dużo zdrowia i pieniążków!
#chorujzwykopem #choroba #l4 #dziendobry #milegodnia
ChrystusChytrys - Dziś szykuje się dobry dzień. Wczoraj byl u mnie doktor bo axa24 he...

źródło: comment_1581916262z2nVkW9l2SPK9jVlx6wpwr.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Chciałem się wyprowadzić z domu po studiach. Ojciec ciężko zachorował, więc zostałem. Zmarł. Zostałem, żeby matka nie była sama. Praca zdalna, więc ciągle byłem pod ręką. Cały czas marzyłem jednak o własnym, niezależnym i prywatnym życiu (a nie życiu emerycką rutyną matki z którą się różnimy masakrycznie pod względem wielu poglądów i gustów), Zgredek chce skarpetkę. Po około czterech latach zacząłem nieśmiało i nieskutecznie się za czymś rozglądać. Nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@AnonimoweMirkoWyznania: trzymaj się Mirek.
Proponuję zatrudnić kogoś do pomocy.
Najlepiej jakaś koleżankę mamy.
Nic nie działa na starsze opinie niż opinia starszych pań.

Ja poznałem swoją żonę jak miałem 32 lata.
Także masz jeszcze czas.
  • Odpowiedz
  • 5
@AnonimoweMirkoWyznania Kurde, ale fajnie, że napisałeś to akurat teraz! Dobrze wiedzieć, że są na świecie ludzie z podobną sytuacją i podejściem do niej. U mnie jest całkiem podobnie. Tata też zachorował jakieś 1,5 roku temu, a że jestem ostatnim dzieckiem, które jeszcze nie wyrwało się z domu (studiuje w rodzinnym mieście) to ciężar opieki spadł na mnie. I analogicznie - swoimi słowami i zachowaniem dosłownie wysysa ze mnie życie. Totalnie rozumiem,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Oj mirki, straszne mnie złapało chorubsko, non stop śpię, wysoka temperatura, ból wszystkiego łącznie z gałkami ocznymi i włosami na głowie. Przeleżałam i przespałam ostatnie dni. Lekarz kazał odpoczywać, dał ibuprom, jakieś krople do nosa, prospan na lepsze odkrztuszanie (wuja daje).
Najgorsze jest od dziś, mam co odkrztuszac, az harcze przy głębszym wdechu ale niestety poza bólem niczym palenie żywym ogiem przy próbie kaszlu nie dzieje się prawie nic.
Pije hektolitry herbaty,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, potrzebuje porady
Moja mama (54 lata) ma zdiagnozowaną rwę kulszową. (Po dłuższej chwili stania lub przeciążenia czuje mocny bul od kręgosłupa po nogi)
Pracuje ciężko na produkcji i nie ma już siły ale potrzebuje pieniędzy na życie.
Jak wygląda sytuacja z pół rocznym chorobowym?
Jak można dostać takie zwolnienie, czy taka choroba to obejmuje oraz czy pracodawca może zwolnić pracownika po powrocie do pracy?
#choroba #nfz #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

HALO!@# (°°
Mam pytanie, co to za paskudna choroba teraz w Polsce panuje, wszyscy znajomi porozkładani (ja również), nikt nie może wykaszleć czegoś, co czuje, że idzie wykaszleć.
To raczej nie jest przeziębienie, bo nigdy mnie aż tak nie siekło (chyba, że już po prostu dziadzieję xD)


#choroba #medycyna #lekarz #pytanie #pytaniedoeksperta
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cnka: trochę się jej spodziewałem po kurła i emotkce, stąd też mimo wszystko taki styl mojego komentarza :) ale fakt, przez internet - a zwlaszcza z nieznajomymi - jest to skrajnie ciężkie do wyczucia i stawiałem na to, że to jednak niewiedza. Cieszy mnie w takim razie, ze to ironia! :)
  • Odpowiedz
Odnośnie tego wpisu - już dawno miałem zamieścić aktualizację, ale nie chciałem wołać, bo nie miałem do czego - wizyta kontrolna, pobranie krwi, oczekiwanie na wyniki, potem dodatkowe oczekiwanie na wyniki rozmazu krwi - ale dziś mam coś nowego.
Wyniki rozmazu wskazują, że nadal jest obecność pasożyta we krwi, ale kotek, choć nadal trochę blady, zachowuje się o niebo lepiej - skacze, bawi się, ma niesamowity apetyt; normalnie jakby mi podmienili kota
Bielecki - Odnośnie tego wpisu - już dawno miałem zamieścić aktualizację, ale nie chc...

źródło: comment_1581527448VERMNdIyuKamBAoBTlvhk0.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał ktoś z was wielomiesięczne problemy z refluksem?

Ogólnie chyba próbowałem wszystkiego i jedyne co osiągnąłem to to że jakoś w miarę normalnie funkcjonuję. Od końca września cały czas gardło przekrwione, codzienny ból. Do tego bóle brzucha i wieczne odbijanie.

Od biedy teraz funkcjonuję na:
- dexilanie 30
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Viesti: Nie mam zielonego pojęcia czy to pomoże, ale u mnie było tak, że dochtory wymyśliły leki na neutralizację kwasu produkowanego w żołądku. O ile na początku kuracji to czasem łagodziło refluks, to w miarę upływu czasu było coraz gorzej. Po dwóch latach refluks budził mnie w nocy i wszystko miałem poparzone w przełyku, dzień w dzień to samo, leki nawet jeżeli odpaliły to przez chwilę a potem było gorzej.
  • Odpowiedz
@interpenetrate: zaraz wiecej napisze, ale generalnie radzę sobie lepiej ponieważ mam wrażenie że zaburzenia lękowe silnie działają na refluks, a w tym wlasnie aspekcie sie poprawilo. U mnie refluks ogranicza się do chronicznego bólu gardła i czasem (rzadko) jakieś palenie w klatce i przełyku oraz posmak kwasu. Ostatnio piję dużo wody, systematycznie biorę IPP 2h przed jedzeniem i jakoś się żyje.
  • Odpowiedz