W związku z moimi starymi postami/komentarzami dostaję ostatnio na pw sporo pytań o ADHD i diagnozę tego zaburzenia, więc postanowiłem utworzyć post, w którym wszystko opiszę. Na starcie najważniejsze:
Gdzie mnie zdiagnozowano i jak wyglądał proces: Wizyta online w Ginemedica u Profesora Błażeja M. (emborodo ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Rozmowa odbyła się przez skype, trwała 20 minut, koszt około 200 złotych (3 lata temu). Zgodnie z sugestiami z
lagomorph - W związku z moimi starymi postami/komentarzami dostaję ostatnio na pw spo...

źródło: Zrzut ekranu 2024-05-13 o 15.58.01

Pobierz
@lagomorph: Kolego może u ciebie faktycznie było ADHD, ale większość diagnoz ADHD u dorosłych jest fałszywa. Kryteria diagnostyczne spełnia prawie każdy dorosły. Objawy ADHD można bardzo łatwo wyindukować siedzeniem wiele lat przed komputerem, oglądaniem tiktoków itd. Każdy teraz ma ADHD. Psychiatrzy i psychologowie odkryli sobie żyłe złota i biorą kilkaset złotych za diagnozę, która tak naprawde na niczym nie polega xD Prawdziwe ADHD tak bardzo utrudnia życie w dzieciństwie, że bardzo ciężko jest żeby zostało wtedy niezauważone. Widziałem mase dzieci z ADHD i wystarczy z tymi dziećmi posiedzieć 30 minut w pokoju i porozmawiac i w większości przypadków już wszystko jest jasne, a cała masa ludzi jest przekonana że u nich nikt tego nie zauważył przez 20 lat.

KAŻDY MA TRUDNOŚĆI Z KONCENTRACJĄ I Z WYKONYWANIEM TRUDNYCH ZADAŃ - to normalne.

A diagnozowanie na podstawie tego, że komuś pomógł metylofenidat to już w ogóle szuria i szarlataneria za którą powinno się zabierać uprawnienia. Co to jest za logika i tok diagnostyczny?
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Może ktoś ogarnie co mi jest, bo mi się lekko pomysły skończyły. Postaram się na szybko opisać co mi jest, bez lania wody. Jakoś w połowie stycznia poczułem się źle, tak standardowo chorobowo. Zmierzyłem temp, wyszło 37,5C, wziąłem 3 dni zwolnienia, poczułem się lekko lepiej i przez kolejne 2 tygodnie miałem temp skaczącą miedzy 36,6-37,0C. Wiem, że praktycznie pomijalne, ale w momentach wzrostu temp czułem się po prostu osłabiony i to jest stan którego nigdy wcześniej nie miałam w sposób długotrwały.

Po 2 tygodniach temperatura przestała skakać, ale mimo że minął już miesiąc nadal mam fale osłabienia w cyklach takich, że po wstaniu rano przez 2-3h czuje sie idealnie a potem znowu zaczynam się czuć jak przy grypie, mimo ze temp prawidłowa. Po około 2-4h znowu czuje sie okej. To nie jest zmęczenie czy senność, tylko takie osłabienie jak przy podniesionej temperaturze.

Byłem u lekarza i nic nie stwierdził. Objawów dodatkowych nie mam praktycznie żadnych. Gdybym miał już coś wymyślić to lekki ból pleców w środkowo dolnym odcinku, który pewnie jest niezwiązany, ale zbiega się akurat czasowo.
Hej, pomimo obroży przeciwko kleszczom (tak, juz przeszedłem na tabletki) dosłownie pod sama obrożą mój roczny psiak miał kleszcza... Kleszcz prawdopodobnie był 24h, bo miał go pod szyją. Przy głaskaniu z rana znalazłem. Od razu byłem u weterynarza. Pani weterynarz wyciągnęła kleszcza i powiedziała żeby obserwować pieska bo do 2 tygodni mogą pojawić się objawy. Nie wiem, czy jestem przewrażliwiony czy już dzisiaj jakieś objawy. Kleszcz wyciągnięty wczoraj o 9 rano. Nie
#anonimowemirkowyznania
Jako człowiek z aspergerem wiem że przegrałem życie . Samym aspergerem nie . Tylko czym - diagnozą . Z racji tego że nasz rząd jest #!$%@? to nie da się przed nikim zataić informację o naszym zdrowiu , tylko każdy ma wgląd do tego - pracodawca , wydział komunikacji , wszyscy . Zawiodę swoich rodziców - będę przegrywem bez prawa jazdy , bezrobotnym , bez małżeństwa , #!$%@? przegrywem . Gdybym się urodził w latach 80 to nie miałbym diagnozy i wygrałbym życie bo nikt by o tym nie wiedział i mógłbym pracować , ale z racji tego że moi rodzice i psychiatrzy robili wszystko , jeździli po całej polsce żebym został zdiagnozowany , to przez to już w tym życiu nie będę pracował ani jeździł fajnym samochodem . Spaliłem flagę polski w swoim pokoju , za co mam szanować i wierzyć w ten naród , przez te państwo mam zniszczone życie . Przez to że moi rodzice nie używali mózgu , diagnozowali , i mówili że mam autyzm a nie aspergera , to mam zdiagnozowany autyzm pełny a wiadomo że nikt takiemu nie da pracy , małzeństwa , prawa jazdy . To koniec . Przez głupotę moich starych . Mam takie odpały co jakiś czas , z chęcią teraz bym się nażarł psychotropów , albo się naćpał żeby tak nie cierpieć , ale oczywiście nie mam konta w banku , bo kto autyście da konto w banku i możliwość wydawania pieniędzy kartą . Może się powieszę bo już nie wytrzymuje

#autyzm #przegryw #asperger #diagnoza #praca #mizogin

---
#anonimowemirkowyznania
Mircy bardzo proszę o radę, może akurat trafi się ktoś obeznany w temacie.. Mam nietypowy problem z płucami, zacznę od tego że ostatnie kilka lat paliłem marihuane, waporyzowałem, paliłem z lufki, paliłem wiadra, generalnie różne formy palenia, z tytoniem nie mieszałem. Jednocześnie uprawiałem sztuki walki i chodziłem na siłownie, nie czułem żadnych spadków kondycyjnych, od czasami się troche pokaszlało, ale to rzadko, więc paliłem dalej. Mój problem zaczął się na początku roku, zachorowałem na covida, przechodziłem dosyć ciężko, typowe objawy grypowe plus właśnie pierwszy raz w życiu problemy płucne, duszności i odkrztuszanie ropnej wydzieliny. Duszności w trakcie covida były u mnie na tyle znaczne że raz nawet byłem na sorze, ale zawsze saturacja okazywała się w normie, żadnych spadków natlenienia, więc moje duszności określano jako subiektywne i niegroźne. Problem polega na tym że covid po 3 tygodniach minął a duszności zostały, odkrztuszanie białej wydzieliny, czasem z domieszką ropy i uczucie jej obecności w gardle również. Lekarz zrobił mi po covidzie komplet badań który nawet troche sam poszerzyłem. Miałem robione RTG, spirometrie, badania krwi, echo i ekg serca, byłem osłuchiwany stetoskopem i byłem u laryngologa, wszystko w normie ale duszności nadał występowały.. Uczucie takiego jakby niepełnego wypełniania się płuc przy wdechu i zadyszka, najdziwniejsze w moim problemie jest to że moja kondycja nie jest jakaś tragiczna, w sensie jestem wstanie wykonac kilkadziesiąt minut cardio i nie czuć że przy tym umieram, ale subiektywne uczucie duszności występuje, miewam też lekkie zadyszki przy wchodzeniu po schodach. Po covidzie rzuciłem palenie i przez chwilę mam wrażenie że było lepiej, problem w tym że jestem nałogowcem i potem znowu sobie głupi popalałem a duszności znów się wzmocniły. Zastanawia mnie co się ze mną dzieje? Gdzie się udać i jakie badania wykonać? Mój lekarz pierwszego kontaktu nie chce poszerzyć mi badań o tomografie i zrzuca winę na psychikę, ale ja czuję że to coś więcej. Co robić? W głowie mam już wiele pomysłow typu obturacyjna choroba płuc, rozstrzenie oskrzeli, rak, albo zwykły kaszel palacza który trzeba przetrzymać aż płuca się oczyszczą.. Nie jestem lekarzem i to czyste diagnozowanie sie przez doktora google. Coraz bardziej się boję bo brak diagnozy przywodzi mi czarne myśli, ale nie wiem gdzie udać się po pomoc. Z góry dziękuję za przeczytanie i radę.. Nie wiem czy to kogoś nakieruje ale ogólnie to pomaga mi trochę na te duszności inhalacja mgiełką solankową, czyli taka mieszaknka jodu, bromu, wapnia i magnezu #nauka #medycyna #chemia #biologia #choroba #kaszel #krew #diagnoza #pomoc

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
#anonimowemirkowyznania
Chciałbym się was spytać w kwestii diagnozy #autyzm #asperger. Niecały rok temu u mojego kilkuletniego dziecka stwierdzono autyzm. Chcąc pozyskać odpowiednią wiedzę z zakresu tego zaburzenia, zauważyłem, iż ja sam posiadam wiele cech ze spektrum, które są ze mną od czasów dzieciństwa. Ja osobiście ani razu swojego zachowania nie uważałem za nietypowe, lecz opinie innych osób na mój temat były zgodne z cechami autystycznymi. Kilka takich cech, które wywnioskowałem:
Od dziecka mam problem z agresją od czasu szkolnych. Listę na zakupy musze mieć rozpisaną z dokładnością do 1 sztuki produktu. Denerwuję się gdy trzeba nagle trzeba coś dodać do listy, lub gdy coś nie przebiega tak jak zaplanowałem. Mam problem ze zrozumieniem mimiki twarzy. Nie potrafię pracować w grupie, czy rozmawiać o niczym. Na przestrzeni lat miałem kilku przyjaciół, z każdym kontakt się urwał podobno z mojej winy, bo nie akceptowałem nowych zainteresowań danego kumpla lub powiedziałem coś niestosownego. Jestem nadwrażliwy na przeciążenia wysokościowe/szybkościowe, wpadam w panikę na kolejkach górskich itp. Nietypowe, głośne dźwięki również wzbudzają we mnie obawy np. dźwięk motocykla. Jestem zbyt szczery, nie zwracam uwagi na to czy kogoś zranię. Zachowania nieadekwatnie do sytuacji (np. przywitanie uśmiechem ciotki na pogrzebie jej męża). Czuję się niekomfortowo gdy jestem w większym gronie niż 2 osoby. Na przestrzeni kilku lat straciłem lub rzuciłem kilka miejsc pracy. Kierownicy z moich poprzednich dwóch miejsc pracy zauważyli u mnie pewne odchyły: 1. mam tiki w trakcie rozmów w postaci stukania nogami/drapania po głowie/macania przedmiotów jakie wpadną w rękę. 2. Nie przyjmuję krytyki, zamykam się w sobie. 3. Unikam kontaktu wzrokowego. 4. Mam problemy z wielozadaniowością, muszę być skupiony na jednym zadaniu. 5.Za bardzo analizuję zamiast się skupić na wykonaniu szybko zadania. 6. Unikałem spotkań towarzyskich.

Wykonałem test AQ z wynikiem 44/50. Inne dodatkowe testy potwierdzały, iż wynik na spektrum jest sporo powyżej normy. Wykonując mojemu dziecku badanie ADOS, zdecydowałem się wykonać również i sobie. Sporo placówek odmówiło, ze względu na wiek powyżej 30 lat. 1 osoba podjęła się badania. Wyszedł wynik spektrum o niskim nasileniu, jednak nie czuję satysfakcji z takiego wyniku. Opis opierał się głownie na wyniku zadań, które były proste jak np. zaprezentowanie sceny z obrazka, oraz zachowania w trakcie spotkania. Większość moich problemów została pominięta w badaniu. Może winą jest to, iż przygotowywałem się do tego badania, dużo o nim czytając i widząc to badanie u mojego dziecka.
Moim następnym kierunkiem był kontakt z psychologiem. Niestety jeden psycholog na koniec rozmowy oświadczył mi, że nie wie jak mi pomóc i nie ma doświadczenia w tym zakresie. Drugi psycholog stwierdził, że będąc w spektrum o niskim nasileniu to tak jakbym go nie miał, i że w dzisiejszych czasach co druga osoba ma spektrum. Zaczął doszukiwać się problemów z nieśmiałością, problemami rodzinnymi itp. Wydałem już prawie tysiąc złotych, a nie wiem
Jakaś moda na autyzm chyba zapanowała. Co chwilę widzę na tagu #psychologia pytania o to czy dane zachowanie to już autyzm. A spektrum jest serio trudne w diagnozie, zwłaszcza u dorosłych. Z resztą nawet jakbyście mieli diagnozę to co ona Wam realnie da? To niczego nie warunkuje, a niepotrzebnie można się do niej przywiązać i przypiąć sobię łatkę autysty. Nawet nie wiecie z iloma błędnymi diagnozami się już spotkałam.
#
@PrzegrywNaZawsze: Mi np dużo dała diagnoza więc nie zniechęcaj niepotrzebnie ludzi którzy czegoś szukają albo zastanawiają się co z nimi nie tak. Najwyżej będą dalej szukać
  • Odpowiedz
A spektrum jest serio trudne w diagnozie, zwłaszcza u dorosłych.

Nawet nie wiecie z iloma błędnymi diagnozami się już spotkałam.


@PrzegrywNaZawsze: Jeśli postawienie prawidłowej diagnozy jest takie trudne i w wielu przypadkach mało wiarygodne, to czy zweryfikowanie diagnozy jako błędnej nie jest jeszcze bardziej trudne i jeszcze mniej wiarygodne?
  • Odpowiedz
ej miał ktoś tak że go noga tak dziwnie bolała w środku, w sęsie to nie jest taki mocny ból. To jest takie uczucie jak np. w nocy sobie jednej nogi nie przykryjesz to później jest właśnie taka dziwna, tak jakby była zcierpnięta tylko że nie jest xD wydaje mi się że to coś z nerwami, bo jak ją dotykam to ona jest jakaś taka chłodniejsza od drugiej. I mi tak się
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć,

mam problem zdrowotny. Od jakiegoś czasu regularnie oddawałem krew, dopóki w lipcu 2019 nie cofnęli mnie w RCKiK za zbyt niski poziom leukocytów - do tej pory nie miałem żadnych problemów z morfologią. Miałem po prostu przyjść za jakiś czas, bo spadki mogą być chwilowe, więc przyszedłem i cofnęli mnie znowu z jeszcze gorszymi wynikami - tym razem za niskie leukocyty + płytki krwi. Od tej pory poważnie zająłem się sprawą i umówiłem się do hematologa. W międzyczasie sprawdziłem wszystkie wyniki morfologii, do których mogłem się dokopać (załączam tabelkę). Zauważyłem znaczny i konsekwentny spadek leukocytów na przestrzeni 3 lat, zwłaszcza w ostatnim roku. Pozostałe składniki krwi miałem przez ten czas w normie. W październiku 2019 byłem u hematologa, przez połowę wizyty przepisywał ręcznie wyniki wszystkich badań i zupełnie olał moją sugestię odnośnie konsekwentnego - nie jednorazowego - spadku liczby białych krwinek, a pokazałem mu tabelkę w takiej samej formie jak tutaj. Stwierdził, że jestem zdrowy jak ryba i mam trochę za mało żelaza i zlecił suplementację: B12 + kwas foliowy + żelazo. Po 2 miesiącach miałem zrobić ponowną morfologię z ferrytyną i B12. Na wizytę u specjalisty muszę niestety jeszcze poczekać, ale wyniki są jakie są, ferrytyna i B12 w normie.

Czy taki spadek liczby leukocytów nie jest przypadkiem wynikiem długotrwałej choroby, np. białaczki?
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Cześć,

mam problem zdrowotny. Od...

źródło: comment_vroVWfXuYTWYfkqW4uRHGLhqh2EIMyLD.jpg

Pobierz
W nawiązaniu do tego wpisu wołam osoby plusujące:


Więc chcieliście się dowiedzieć czy mikroskopem USB od Chińczyków można samemu zdiagnozować czy ma się nużycę. Odpowiedź brzmi: da się. Na wykonanych zdjęciach nie było żadnego, ale jakość zdjęć jak i powiększenie pozwala stwierdzić, że takim mikroskopem dałoby się podejrzeć nużeńca. Tak wygląda nużeniec na rzęsie, foto nie moje.

Tutaj macie link do galerii zdjęć wykonanych mikroskopem wraz z krótkim opisem - łupież, włosy, skóra, elektronika, zapałka, patyczek do uszu, maszynka do golenia (nowa i
CXLV - W nawiązaniu do tego wpisu wołam osoby plusujące:

SPOILER

Więc chcieliśc...

źródło: comment_WoHj4FbM6HSza9rYX3xVXEL1zDKqXSxt.jpg

Pobierz
Zaczerwienione oczy, łupież w okolicach oczu, wypadające rzęsy - takie dziwne objawy.
Szybka samodzielna internetowa diagnoza - nużyca.
Googlowanie ile kosztuje badanie w laboratorium: 35zł nużyca, 35zł łupież.
70 zł wtf ?!
Za 80 zł jest mikroskop USB "powiększenie 1600", sam się zdiagnozuję.
Jak się nie uda to najwyżej będę miał mikroskop do elektroniki.
CXLV - Zaczerwienione oczy, łupież w okolicach oczu, wypadające rzęsy - takie dziwne ...

źródło: comment_V0zQ7la1JFbF7p9Jm85QS6EClqkzrlx7.jpg

Pobierz
@CXLV: jakby ktoś był zainteresowany jakie będą rezultaty i co w ogóle widać w powiększeniu, to niech zaplusuje ten komentarz, zawołam za kilka dni.
  • Odpowiedz