Wpis z mikrobloga

W Indiach mają ciekawą teorię na temat tego, dlaczego ludzie lubią sztukę. Opiera się na rozróżnieniu pomiędzy rzeczywistą emocją a jej smakiem. Mówią, że ludzie lubią sztukę – obejmuje to dramat, muzykę, literaturę, wszystkie sztuki piękne – ponieważ patrząc na przedstawienie konkretnej emocji tak naprawdę jej nie doświadczają. Smakują. Smak jest zawsze przyjemny, nawet jeśli przedstawiana emocja jest bardzo nieprzyjemna: strach, udręka lub smutek. Jeśli jest to dobrze przedstawione, widzom się to podoba, ponieważ podoba im się smak. Smakują na przykład smak żalu, który nie jest smutkiem samym w sobie, ale współczuciem. Smak strachu nie jest strachem, ale podekscytowaniem. Zatem cieszymy się sztuką nie dlatego, że faktycznie doświadczamy przedstawionych emocji, ale dlatego, że lubimy jej smak.

Warto pamiętać o tym rozróżnieniu, kiedy kontemplujesz swoje myśli, zwłaszcza gdy siedzisz tutaj i medytujesz. Czasami skupianie się na oddechu zaczyna tracić na atrakcyjności. Tracisz zainteresowanie. Nawet jeśli masz miłe, długie okresy błogości i dobrego samopoczucia, część umysłu się nudzi. Chce trochę akcji; chce posmakować pewnych emocji. Więc zaczynasz myśleć o różnych innych rzeczach. Musisz jednak ciągle pamiętać, że niezależnie od tego, jak atrakcyjne i smaczne mogą wydawać się te alternatywy – wszystkie różne światy, które możesz stworzyć w swoim umyśle, to życie w nich byłoby dość żałosne. Nie dajcie się więc zwieść smakowi.

Mieliśmy taki przypadek w mojej rodzinie. Moja krewna była pisarką, a jej powieści były dość melodramatyczne. Lubiła historie pełne skandalicznych niespodzianek: morderstwa, kazirodztwo, intrygi, zdrady. Stworzyli bardzo ciekawe historie. Kiedy jednak w swoim życiu spotkała się z jakąś niewiernością małżeńską, był to jej koniec. Smutek spowodował jej śmierć. Zatem wyobrażanie sobie tych rzeczy to jedno, a życie nimi to zupełnie inna sprawa. Zawsze miej to na uwadze.

Thanissaro Bhikkhu "Smak kontra rzeczywistość"

#buddyzm #medytacja #psychologia #buddyzmnadzis
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blackcatpersonality: ale tutaj nie chodzi o smak gówna. Tutaj chodzi o smak filmów, książek, wyobrażeń, które się nam podobają i do których lgniemy o to chodzi. A nie o smaki gówna. To nie sedno tego postu bracie
  • Odpowiedz