@art212: ogólnie to zwykle chatgpt daje lepsze teksty, głównie przez pozorne zrozumienie gramatyki. No ale właśnie ta pozorność potrafi czasami wypluć strasznego bubla. Mi to się w sumie rzadko zdarza, ale i tak czytam wszystkie teksty przed wykorzystaniem.
  • Odpowiedz
Hmmm, czasami tematyka przerasta tłumacza. Trafiłem na książkę gdzie pojawił się termin bipedalizm. Tłumacz zamiast dwunożność spolszczył bipedalism z angielskiego zamieniając s na z. W pierwszym momencie zagwozdka, o co chodzi.

#angielski #tlumaczenia #ksiazka
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak się nazywa coś takiego, że podczas słuchania jak ktoś coś mówi po polsku nie rozróżnia się albo ma się trudności z podobnie brzmiącymi wyrazami i ktoś musi powtórzyć?

Nie chodzi o kontekst, bo wtedy całe zdanie jakby pasuje tylko usłyszało się co innego niż ktoś powiedział.

Jakaś dysleksja?

Nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Porada dla uczących się angielskiego: bardzo ważne w wymowie jest zwrócenie uwagi na dźwięczne głoski na końcu wyrazów, które pod wpływem polskiego mamy tendencję ubezdźwięczniać. "Indeed" wymawiane indiit będzie budzić zdziwienie, ale "Got safe the kink" może już prowadzić do nieporozumień. Kiedyś raczej nie zwracałem na to uwagi, ale obudziłem się kilka lat temu, gdy wśród Amerykanów użyłem słów "wise man" - i nikt mnie nie zrozumiał, bo co to znaczy "wice"
mfc_ - Porada dla uczących się angielskiego: bardzo ważne w wymowie jest zwrócenie uw...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sheslostcontrolagain: a po co w ogóle chcesz ten certyfikat? Nauka typowo pod kątem egzaminu będzie wyglądała trochę inaczej niż w innym celu. Ogółem liczą się nie tyle miesiące, co godziny spędzone w skupieniu i systematyczność - również w kwestii ukończenia konkretnego kursu/podręcznika, bo te są zwykle planowane jako całość, a na początku nie ma co się zbytnio rozdrabniać.
  • Odpowiedz
Jeśli z angielskiego ogólnego to British Council. FCE/CAE to najbardziej rozpoznawalne certyfikaty językowe, do tego są przyznawane dożywotnio także nie musisz ich odnawiać. @Kamenes
  • Odpowiedz
Grywam sobie ostatnio w Assassin's Creed Valhalla i moją uwagę zwróciła kwestia tłumaczeń części określeń narodowości Wikingów.

W przypadku "Danes" sprawa jest jasna i wiadomo, że chodzi o Duńczyków i Królestwo Gorma Starego. Problem pojawia się, gdy występuje słowo "Norse". Najczęściej tłumaczone jest jako normandzki/Normanowie itd.

I tu pierwsze pytanie? Czy takie tłumaczenie jest w ogóle zasadne, bo przecież Normanowie w czasie trwania fabuły gry byli już chyba zlatynizowani i określenie Normanowie powinno wskazywać
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pryshlyak: Masz rację, ale z tego co się orientuję w języku polskim brakuje spolszczenia tego słowa więc zastępuje je się Normanami (zlatynizowaną nazwą odnoszącą się do ludów północy(, które, jak wykazałeś zupełnie nie pasuje. Pewnym kompromisem mogło by być słowo Nordycy albo Nordykowie które byłoby bliższe skandynawskiemu Norse, ale z tego co wiem nie stosuje się go raczej w historycznych opracowaniach.
  • Odpowiedz
@huragan_kelly: Zatem teraz sobie myślę, że można było to jednak ograć "Norwegami" i mimo braku pełnej poprawności co do kontekstu, to byłoby to właściwsze.

Kiedyś czytałem książki "Irlandia" i "Londyn" Edwarda Rutherforda i przypomniałem sobie, że tak właśnie tam to rozwiązano i mianem Norwegów i Duńczyków/Danów i obok tego pojawiali się Normanowie jako już zasymilowani z Frankami Wikingowie.
  • Odpowiedz
#angielski Jak wyzbyć się dosłownego przekładania z polskiego na angielski? Nie umiem nieraz ułożyć zdania bo tłumaczę dosłownie, na odwrót to samo. Nie mogę zrozumieć sensu całego zdania po angielsku bo staram się tłumaczyć dosłownie słowo po słowie na polski.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach