Ale tak z drugiej strony - jak był zrobiony ten pomost, że dało się go połamać "z kopa"? Pewnie niebawem, ktoś idąc tamtędy by wpadł, bo sam by się ten pomost połamał. Być może on to wyczuł (że pęka) i w nerwach go "dokończył".
Zaprosiłbym go na swój taras - prędzej by se szkity połamał, niż moje dechy i legary.


![Krowom niebo do pyska [fabularyzowany film dokumentalny z 1976 r.]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/a7571718b995231d370b19b92a0b2a415a47fc1085c243163ba4fb574a740510,w220h142.jpg)
















Przyganiał kocioł garnkowi.