Przypominając wg. UE: producent nie może przedstawiać produktu na opakowaniu w sposób, który: - sugeruje większą ilość niż faktyczna, - zniekształca proporcje (np. ogromne kawałki owoców, których w środku jest minimalnie), - wprowadza w błąd co do zawartości lub wielkości porcji.
@moll: Jakiś czas temu kupiłem płatki śniadaniowe. Na opakowaniu był wodospad z mleka (mlekospad???) po którym na desce windsurfingowej surfował rysunkowy królik i rozsypywał wokół płatki śniadaniowe. Pod ilustaracją widniał napis "propozycja podania".
Szedłem sobie przez Warszawę w święta i zobaczyłem grubego, nieporadnego pana bez koszuli, który próbował się wspiąć na płot parkingu biurowca, ale było o krok od tragedii. Odwrócił się w moją stronę i powiedział...
- Czy mógłby Pan wspiąć się tu przez płot, wejść do budynku i na pierwszym piętrze (może Pan nawet wjechać windą) będą w szufladzie biurka klucze od bramy. Mógł się alarm uzbroić, wtedy zawyje, ale proszę to ignorować.
@zenon_z_chorzowa1: @PanKleks123 Dalej było nieciekawie więc nie ma o czym pisać. Rozważałem reakcję, a doslownie po chwili przyjechał jakiś pracownik samochodem coś wziąć z biura i otworzył bramę swoim pilotem.
@Altar: Chciałem zrobić podobnie i skontaktować go z firmą. Tak się składa, że znam też kod do klatki sąsiedniego bloku i bym mu zaproponował by tam zaczekał (Nie zdążyłem wtedy na to nawet wpaść, ale pewnie bym tak zrobił). Nie wykluczyłem jednak wtedy pomocy w sposób przez niego opisywany (czyli wlamanie), ale pewnie ostatecznie bym tego nie zrobił.
Tak trudno było w Polsce stworzyć butelkomaty, które zwracają pieniądze na konto po przyłożeniu karty? Tylko w IKEA takie są, a powinny być wszędzie. Teraz drukują się gównokwitki ważne dwa tygodnie, do miesiąca i często tylko w jednym, konkretnym sklepie i nie wiadomo co z tym robić. "Eksperci" z PiS którzy pisali ustawę powinni stuknąć się w łeb, a obecna koalicja i pani minister, która jak zwykle popiera nieudolne rozwiązania stworzone przez
Pierwszy raz kierowca autobusu ZTM Warszawa (Mobilis) całkowicie mnie zignorował. Ja mu macham, a on przyspieszył, ominął przystanek i przeleciał przez skrzyżowanie. I zrobił to bez wątpienia celowo, a jechał pustym autobusem... chyba nie bez powodu pustym.
Buda napisał do Von Der Leyen list, w którym tłumaczy że Polska nie powinna dostać żadnych pieniędzy na rozbudowę rodzimego przemysłu obronnego. Powołuje się na konstytucję, którą łamie ustawa którą sami wprowadzili, dzięki której zaciągneli ogromne pożyczki z USA i Korei.
Widzę, że Kaczyński uznał, że aby walczyć z rosnącym poparciem Brauna trzeba nie tylko robić rzeczy sprzeczne z prawem, ale też sprzeczne zarówno z „rozumem” jak i „chłopskim rozumem”. To ryzykowne podejście, zważywszy na tym, że baza potencjalnych wyborców PiS, to w przeważającej większości nie są zwolennicy Brauna.
@tomasz-grzegorczuk: Dyrektywa wymienia kategorie produktów dla jakich można zastosować obniżony VAT. Pozostałe muszą mieć stawkę podstawową VAT, która w Polsce wynosi 23%. Minimalna stawka podstawowa VAT dopuszczona w krajach członkowskich UE wynosi 15%.
@tomasz-grzegorczuk: Rząd obniżył do 8% i to nie jest zgodne z prawem UE, ale rząd na pewno będzie argumentować, że to tymczasowo i wyjątkowa sytuacja, więc kary pewnie też nie zapłacimy, a dzięki sprzeciwowi Unii Tuskowi będzie łatwiej po wszystkim wrócić do stawki 23% (bo Unia kazała) i nie będzie samodzielnie podejmować tak kontrowersyjnej decyzji.
@jegertilbake: Tusk pewnie zrobił tak specjalnie. Unia przemieli temat, co potrwa dużo czasu, kary nie będzie, bo "szczególna sytuacja rynkowa" i "nie zagraża jednolitemu rynkowi", ale po wszystkim rząd będzie "zmuszony przez Unię" do przywrócenia wysokiego VAT i samodzielnie nie będzie podejmował żadnych niepopularnych decyzji. Hiszpania zrobiła podobnie.