Większość osób rzeczywiście nie odróżnia dochodu od przychodu. Realnie w drugi próg wpada się przy pensji ok. 144 tysięcy rocznie.
Co nie zmienia faktu, że jest to skandalicznie mało, a kolejnym rządom wygodnie jest trzymać próg na stałym poziomie i podnosić po cichu podatki w ten sposób.


















(Co nie zmienia faktu, że i tak jest skandalicznie niski.)