Ograniczanie wolności słowa w imię walki z dezinformacją. Ktoś w to wierzy?

Coraz częściej słyszymy, że trzeba nas chronić przed strasznymi treściami: pedofilią, handlem bronią, zleceniami zabójstw. Jakby przeciętny Kowalski, scrollując internet, miał wpaść przypadkiem na czerwoną wersję Allegro z karabinami i dziećmi na sprzedaż. Problem?
z- 75
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















