Psy zagrożeniem dla Kampinoskiego Parku Narodowego

Kampinoski Park Narodowy to element 1% najcenniejszej przyrody w Polsce. Psiarze jednak nie przestrzegają zasad tam panujących. Jak tłumaczy Wojciech Różański, strażnik z Kampinosu, są dni w których interwencje do właścicieli psów są jego głównym zajęciem. Ich liczba dochodzi do dziesiątek dziennie.
- #
- #
- #
- 117
- Odpowiedz





Komentarze (117)
najlepsze
Np. w karkonoskim parku narodowym jest zakaz wjazdu rowerem, kiedyś można było wjechać na Śnieżkę czy gdzieś tam obok, ale oczywiście była masa rodzin z dziećmi i wózkami na tych trasach rowerowych.
Było parę wypadków, mi też dzieciak wbiegł pod koło, no i rowerem już nie wjedziesz
@guilmonn: o nie nie. "Problem" to się ujawnił ZNOWU tej zimy. Piszę "znowu" bo zasrane chodniki zazwyczaj widywałem w latach dziewięćdziesiątych i jakoś wczesnych dwutysięcznych. Przepraszam, ale tyłu kloców to od dawna nie widziałem.
I tak jak na moim osiedlu koronnym argumentem na wszystko było "a bo dzieci..." tak w końcu tej zimy maski opadły. Sorry, ale jeszcze nie wiedziałem żeby tyle
Srają wszędzie, psiarze tego nie sprzątają. A zaatakować mogą na terenie całego kraju, bo przecież Dżambo nie potrzebuje kagańca, bo on nie gryzie.