Krzysztof Karoń miał rację. W tym całym finansowym mambo dżambo chodzi tylko i wyłącznie o zaawansowaną i ładnie ubraną w słowa kradzież. Finansjera nie produkuje nic użytecznego. Nic. Cały ten biznes to sztuka tego, żeby złowić frajera, który w zamian za marzenia odda im swój majątek albo zaciągnie jakiś kredyt - czyli też odda majątek ale ten przyszły. Można dorabiać do tego ideologie, że chodzi o płynność, łatwość wymiany handlowej, efektywne lokowanie środków
#gme
źródło: 15320
Pobierzźródło: 15322
Pobierz