Pracodawcy znów oberwą. Ponad 2 tys zł. więcej za jeden etat

4950 zł brutto, dokładnie tyle według wyliczeń ma wynosić najniższa pensja od stycznia 2027 roku. Niestety, dla pracodawcy rachunek nie kończy się przy granicy 5 tysięcy, jest znacznie wyższy. Jeśli rząd przyjmie propozycję płacy minimalnej na 2027 r., koszt jednego etatu wzrośnie do około 5964 zł m
z- 314
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















@Desseres: skąd wyczarowałeś tę kwotę?
bo według tej strony: https://wynagrodzenia.pl/kalkulator-wynagrodzen/wyniki
jest tak:
źródło: Zrzut ekranu 2026-09-8 o 22.02.41
Pobierz@gokotgo: Jeden z durniejszych komentarzy.
W koszty może wrzucić, jeśli jest podatku dochodowym (zazwyczaj jak się kogoś zatrudnia to tak właśnie jest) i wtedy podatek płaci się od dochodu. Bywa, że przedsiębiorca jest na ryczałcie, to wtedy nie nic
@ni0bi: bo to jest tak:
źródło: 0ab84692a35a8aca86b3978ece35ccde
Pobierz@gokotgo: ???
@gokotgo: ty na pewno odpowiadasz na to co tutaj piszemy?
ładnie nam się przedstawiłeś.
Również pozdrwiam.
Fajna zagadka, ale trochę brakuje danych.
W każdym razie, nie wchodząc w szczegóły zbytnio: Jeżeli firma ma 300k dochodu (tak - napisałeś dochodu, a nie przychodu) i płaci podatek od dochodu (np. liniowy), to w obu przypadkach (bez względu na to, czy płaci pracownikowi 10 000 PLN czy 100 000 PLN). Podatki będą takie same
@gokotgo: Problem jest taki, że piszesz nieprecyzyjnie. Dla ciebie dochód i przychód to wszystko jedno. Nie wiesz, że są różne formy opodatkowania. Nie ogarniasz tematu. Niewiele wiesz podatkach. Pewnie nigdy nie miałeś żadnej działalności gospodarczej (to oczywiście żadna ujma).
Ale przecież odpowiedziałem ci na
@gokotgo:
źródło: obraz
Pobierz@gokotgo: to bardzo proste. Leasing na samochód to jest koszt firmy. Firma ma ten samochód (czy cokolwiek innego co leasinguje - można leasingować choćby jakąś maszynę) bo ten samochód służy do tego, żeby firma zarabiała. Dlatego jest kosztem. To
@
@gokotgo: Jakby zapłacił 10k, a nie 12k, to faktycznie zapłacił by "dodatkowo" podatek od tych 2k.
No ale co w tym dziwnego?
Jakby czegoś przedsiębiorca nie zapłacił to faktycznie, to czego nie wyda to to jest jego dochodem i od tego płaci dochodowy. No tak to działa.
Czyli jak przedsiębiorca za coś
@gokotgo: ma sens, bo jest to kwota jaką przedsiębiorca płaci za pracownika. Na logikę powinna być kwota netto - czyli to co trafia do łapy pracownika i kwota brutto - całkowity koszt pracodawcy. Ale nie jest tak. Kwota brutto to nie jest całkowity koszt pracodawcy.
@gokotgo: ok, już chyba chwycę gdzie leży twoje błędne rozumowanie.
@gokotgo: Vat niewiele zmienia. Ale po uj mam to zamieniać Janusza na vatowca to nie wiem (poprzednia historyjka nie twierdzi, że Janusz jest czy nie jest vatowcem). W tych rozliczeniach przedsiębiorce interesują kwoty netto.
Jeśli Janusz jest vatovcem, to wtedy
@gokotgo: no to kurna przedstaw swoje wyliczenia, skoro posiadłeś tę tajemną wiedzę, której nawet księgowi nie znają (chętnie się pośmiejemy)
czym jest ta kwota 6998 zł?