126 382 + 202 = 126 584
Plan był taki, by jechać od zmierzchu do świtu. Pociągiem do Iławy, gdzie 4 minuty przed zachodem słońca ruszyłem w stronę domu. Ale co to za noc... Zmierzch płynnie rozszedł w świt, ciemniej w zasadzie przez 3 godziny, ale niebo na północy nadal jasne. Lekki wiatr, 18 stopni, cisza i puste drogi - coś pięknego. Mniej piękne były psy wyskakujące z bram, jeden mnie nawet uszczypnął
Plan był taki, by jechać od zmierzchu do świtu. Pociągiem do Iławy, gdzie 4 minuty przed zachodem słońca ruszyłem w stronę domu. Ale co to za noc... Zmierzch płynnie rozszedł w świt, ciemniej w zasadzie przez 3 godziny, ale niebo na północy nadal jasne. Lekki wiatr, 18 stopni, cisza i puste drogi - coś pięknego. Mniej piękne były psy wyskakujące z bram, jeden mnie nawet uszczypnął













Przejażdżka Poznań - Tczew. Całkiem spoko, zero niemiłych przygód. Wyjazd ok 22:30 więc najpierw kilka godzin nocy, idealnie - ok 17-20 stopni, dopiero ok 7 rano zaczęło grzać i z każdą chwilą było coraz cieplej. Na szczęście dziś nie było problemu z zaopatrzeniem (jak już sklepy otworzyli).
#kwadraty nowe oczywiście wpadły
🟦 +0 max square 51x51
źródło: 38115
Pobierz