Kto ma to niby kontrolować? Co ma z tego kontrolujący? Ja bym 20% dał temu co wykryje taką patologię. Problem tylko w tym, że często to było zgodne z prawem - mam tutaj na myśli: "Lekarze brali za każdy zabieg 65 proc. tego, co płacił NFZ". Ktoś podpisał, że oddaje większość pieniędzy
Onkolodzy dziecięcy odeszli, na nowym oddziale mieli zarabiać znacznie mniej.

Zrobiliśmy wiele, aby spełnić oczekiwania lekarzy, ale żądania były wygórowane - wynika z informacji dyrektora szpitala. Onkolodzy nie chcieli m.in. ścisłego kontrolowania czasu pracy.
z- 307
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















W tym momencie służba zdrowia jest w fazie przejściowej tzn. że żeby mieć normalny termin na operację musimy iść najpierw prywatnie. Jest też półprywatna bo lekarze zarabiają procenty od zysku (coś jak właściciel firmy). Właściwie poszli już dalej i pobierają od obrotu