@Clint_Farloon: Jeśli jeszcze nikt nie polecił, to Lumintop B01. Z ogniwem 18650 lub 21700, ładujesz przez usb-c, można jej używać nawet zasilając z powerbanka bez ogniwa w środku. Pancerna i spełniająca niemiecką normę StVZO, czyli prawidłowo zamontowana świeci tam, gdzie powinna.
powiem więcej- takiego mema robią ludzie którzy nigdy z zimę nie uprawiali żadnej aktywności.
@Kambiodolor2137: To właśnie jest rzecz, której osoby "postronne" nie mogą zrozumieć. Idziesz zimą w zimowych ciuchach, oczywiście szal, rękawiczki, czapka i a tak marzniesz, bo samochód nie odpalił. Obok ktoś w cienkich ciuchach biegnie i jeszcze się cieszy. Kolejny na rowerze i wciąż nie nabrał sinego koloru od odmrożeń, a nad pobliskim jeziorem w samych kąpielówkach
Pracdomy + dzisiejsza przejażdżka w idealnych warunkach, chociaż asfalty i ścieżki zdradliwe, bo w większości oszronione. Ale za to bez wiatru i słonecznie, więc żeby nie było za pięknie wpakowałem się w błoto, które miało być zamarznięte, ale nie było... W gratisie nowa miejscówka bobrów do sfocenia.
Chodzi o spot, w którym uprawiający sport mężczyźni są pokazywani wyłącznie jako agresorzy i potencjalni gwałciciele napastujący przypadkowo napotkane kobiety: "Adidas i Centrum Praw Kobiet rzucają światło na problem molestowania kobiet", głosi slogan.
@mafzord: Obecnie mniej, ale jeszcze niedawno dużo biegałem, często w grupie były też kobiety - żadna nie wspomniała, że takie coś się zdarza. Nie oznacza to co prawda, że nie ma takiego zjawiska, ale to są raczej na tyle sporadyczne przypadki, że nie stanowią aż tak dużego problemu. Żadna nie wspominała, że chce rezygnować lub że boi się wyjść. Bieganie po zmroku, jeszcze w słuchawkach? Może po centrum miasta, ale
Ostatni news o facecie, który zginął w wyniku upadku na lodzie, przypomniało mi dyskusję ze znajomymi na temat kasków rowerowych.
Co prawda są to rekreacyjni rowerzyści ale zawsze. 90 procent z nich w ogóle nie nosi kasku, 10 procent zakłada raz na jakiś czas (zależnie od trasy). Argumenty? Nie znaleźli fajnego, wyglądają w nich jak grzyby, nie chce im się go nosić.
Wyobraźcie sobie jak mało potrzeba na rowerze w mieście, w lesie
@ATAT-2: Brak odpowiedzi: to zależy. Krótki dojazd do pracy, w codziennych ciuchach - nie noszę. Wyjazdy rekreacyjne - zawsze, tym bardziej że w spd, długo, daleko od doku i w różnym terenie.
W jednym z mieszkań na terenie gminy Wiązownica niemal doszło do tragedii. 86-letni mężczyzna wyjął baterie z czujnika czadu, który wydawał sygnały świadczące o niebezpieczeństwie. Jak później tłumaczył… irytował go dźwięk. Wraz z żoną i 65-letnią córką trafili do szpitala.
@Paimeimaster Bo nie było. Jak kładłeś się silny i zdrowy, a rano już się nie budziłeś, to znaczy że zmora w nocy Cię dopadła. Mogło pomóc spalenie lub utopienie sąsiadki, o którą inne kobiety we wsi były zazdrosne.
Okazuje się, że zwykły polski karp kosztuje w marketach więcej niż egzotyczne owoce morza. (...) za kilogram fileta czy dzwonka tej królewskiej ryby w tym roku trzeba zapłacić nawet 75 zł za kilo. To więcej, niż kosztują krewetki czy małże.
@wrocilem_bo PRL i tanie mięso dla ludzi, tak samo jak schabowy. Ale skoro już kolejne pokolenie jest tak wychowane, to można to już nazwać tradycją, aczkolwiek sztucznie narzuconą.
- Najlepszym fajerwerkiem na Nowy Rok, będzie drobna kwota przekazana schronisku dla bezdomnych zwierząt - powiedziała radna m.st. Warszawy Renata Niewitecka w Polsat News. Dodała, że akcja "Nie strzelaj w sylwestra" ma na celu dobro wszystkich zwierząt.
@Ajakazo Pamiętam jak to wyglądało w latach 90. Wcześniej to było strzelanie kapiszonami lub korkami, potem pojawiły się petardy. Już jesienią się zaczynało, kończyło jakoś w lutym... A raczej nie tyle kończyło, co było tego mniej. Petardy było można kupić wszędzie w zasadzie bez ograniczeń, a potem wrzucano do śmietników, wszelkich dziur, rynien, na korytarze, norma było rzucanie pod nogi czy między ludzi, a w szkole na niejednej lekcji huknęło na
@AiiM Poczekaj aż się stopi i odsłoni prawdę o psiarzach. Swoim dzieciom tłumaczę, kiedy ostrzegam przed niespodzianka na chodniku, że ludzie po psach nie sprzątają, bo lubią mieć wokół siebie kupy, lubią je oglądać i chcą mieć ich dookoła jak najwięcej. Nie uważam, żebym mijał się z prawdą.
14 grudnia Polskie Elektrownie Jądrowe ogłosiły przetarg na uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) oraz pozwolenia na budowę instalacji zaopatrzenia w wodę oraz odprowadzania ścieków...
@Lepper3001 Znajomy emeryt pracował na różnych budowach, gdzie przekręty były normą i sam święty nie był. Potem pojechał na dwa tygodnie na budowę do Żarnowca. Mówił potem, że to co się u nas działa na budowie, to przy tamtym było przedszkole, a jeśli dodasz do tego dziesiątki robotników mieszkających i pracujących razem na zadupiu z dala od domu, to dziwne, że tam w ogóle coś powstało.
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie zdecydował się na zakup kosiarki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że maszyna kosztowała ponad 200 tysięcy złotych. Urządzenie jest zdalnie sterowane, a co ciekawe, aż dziesięć osób przejdzie kurs w zakresie użytkowania kosiarki.
@demimka U mnie w mieście jest też coś takiego. Kosi trawę na wszelkich skarpach, a tych nie brakuje. Jeden gość idzie ze sterownikiem i kosi, potem na lawetę i w kolejne miejsce. Alternatywa to grupa kilku ludzi z podkaszarkami, którzy robią to wolniej, głośniej i mniej dokładnie, a do tego trzeba potem to grabić i wywieźć. Są różne bzdury na które miasto wydaje kasę, akurat jednak tego bym tak nie nazwał.
Pracdomy + dzisiejsza krótka przejażdżka po okolicy. Idealne warunki, lekki mróz i generalnie sucho, więc nawet jedna PR na stravie wpadła. Jestem za, gdyby nie odmarzające kciuki...
W środę wieczorem na drogach w były bardzo trudne warunki. Powodem był intensywnie padający śnieg. "MPO poinformowało właśnie, że z zimą w Krakowie walczy obecnie 200 jednostek. Od trzech godzin jeżdżę po naszym mieście i mam wrażenie, że przegrywamy walkę ze śniegiem."
@bronxxx Kilka lat temu (2018 chyba) były potężne opady śniegu. Akurat mój kolega koordynował odśnieżanie w mieście - dodatkowo dorabiał jako taksówkarz, więc dokładnie wiedział gdzie jakie problemy są na ulicach. Miasto w zasadzie było przejezdne cały czas, czarne ulice, generalnie wzorowo (wykłócił się z szefostwem, że albo robi po swojemu, albo rezygnuje z tej funkcji). W sąsiednim mieście wojsko musiało pomagać, bo główna droga przez centrum stała w korku, a
@nowa_hydrozagadka Matko bosko, w klapkach nie można? A z odsłoniętymi kostkami chociaż, bo do starbaksa nie wpuszczą... Ale my się śmiejemy, a w trzecim dwudziestoleciu XXI wieku trzeba było uczyć ludzi jak myć ręce...
Czy jest jakiś patent na pobieranie grafiki ze strony wykorzystującej skalowalny obrazek (np z bibliotek cyfrowych), używających OpenSeaDragon? Może być jako jeden zrzut ekranu, może być jako jeden obraz w zadanej skali... Można robić zrzuty ekranu i je połączyć w jeden, ale może da się łatwiej...
@ikov: w tym przypadku ta grafika jest łączona z kawałków w Canvas (taki element html do rysowania) Z canvas latwo to pobrac. Mogę zrobic Ci skrypt do tampermonkey do pobierania tego. Kilka linijek kodu dosłownie
Podczas spokojnej jazdy na MTB gość został zaatakowany przez dwa młode psy, całkowicie poza kontrolą właścicieli, ma wiele ugryzień, straty w sprzęcie, sprawa jest rozwojowa i wygląda na to, że maksymalnie sprzed dwóch dni.
@fizykWysokichEnergii: To moje okolice, czasami po zmroku też jeżdżę... ciekawe w którym miejscu to było. Kilka razy goniły mnie psy (ale to w różnych miejscach, zwykle poza miastem), najgorzej jest jednak po zmroku gdy ledwo coś widać a światło świeci na wprost - bo nie widzisz jaki to kundel i gdzie jest. Raczej na darciu mordy się kończy, ale nie wiesz czy nie ugryzie, albo nie wpadnie pod koło. Teraz
Do pięciu lat więzienia grozi 36-letniemu informatykowi, który wyniósł z zatrudniającej go firmy 26 laptopów. Twierdził, że potrzebował pieniędzy na spłatę długów.
Gdy wychodziłem z mieszkania, za oknem było szaro, buro i ponuro. Gdy wyszedłem, było już biało. Mówi się trudno i jedzie się dalej, zobaczyć co po drugiej stronie Wisły się dzieje :) Bardzo przyjemnie, w miarę przyczepnie, gdyby tylko nie śnieg sypiący w twarz i oczy, na co nawet okulary nie pomagały.
Przy okazji test tylnej lampki #prox eta do jazdy w
@DwaNiedzwiedzie Warunki pogodowe się zmieniły, moje plany nie :) Na szczęście śnieg bardzo świeży i do tego lekki mróz, więc drogi w miarę przyczepne. Przyznaje jednak, że dopiero próba na suchych drogach będzie właściwa.