168 934 + 60 = 168 994
Tolkmicko - Nowa Pasłęka - Tolkmicko. Przejażdżka rowerową z żoną, więc aby na powrocie uniknąć podjazdu z przewyższeniem na 50 metrów po błocie i krzakach, powrót po całości GreenVelo. Błota i krzaków nie było, ale za to podjazd 3 razy dłuższy i z przewyższeniem 100 metrów. Gód dżob.
Wpadły nowe #kwadraty
🟦
Tolkmicko - Nowa Pasłęka - Tolkmicko. Przejażdżka rowerową z żoną, więc aby na powrocie uniknąć podjazdu z przewyższeniem na 50 metrów po błocie i krzakach, powrót po całości GreenVelo. Błota i krzaków nie było, ale za to podjazd 3 razy dłuższy i z przewyższeniem 100 metrów. Gód dżob.
Wpadły nowe #kwadraty
🟦





Nocą z Tczewa do Płocka, bo tam mnie nie było. Miało być do Włocławka, ale byłem przed zaplanowanym czasem i pojechałem dalej. Różnica temperatur nad ranem a w południe to od 7 do ponad 30 stopni, a jedyna różnica to cienka bluza nocy, więc zmarzłem z lekka, ale nie chciało mi się kurtki zakładać. W nocy dużo imprez po drodze, w sumie dałoby się najeść na
źródło: 40584
Pobierz@ikov: wysoki brzeg Wisły po tamtej stronie to Pojezierze Dobrzyńskie, część lepiej Ci znanego większego Pojezierza Dobrzyńsko-Chełmińskiego, więc i krajobraz taki mniej więcej jak Chełmża czy Wąbrzeźno. W dodatku przeciąłeś bodajże dwie doliny rzeczek wpadających do Wisły - a na pewno urokliwej Skrwy.
Po drugiej stronie Wisły, nie tej co Płock, a tej co Włocławek, nie ma już nadwiślańskiej skarpy bo jest dno Doliny Wisły