336 + 54 = 390
Świetne warunki żeby w końcu wyjść na rower - piękne słońce, -3°C, chociaż wiatr dość mocny. Najgorzej w mieście, bo ścieżki i drogi mokre, z solą i miejscami przymrożone i zaśnieżone, więc nieprzyjemnie... ale jak już się wyjedzie poza miasto, na pola i w las, to coś wspaniałego. Czysty śnieg, zero błota, widoczki jakich mało w ostatnich latach. Trzeba korzystać z pogody.
#rowerowyrownik
Świetne warunki żeby w końcu wyjść na rower - piękne słońce, -3°C, chociaż wiatr dość mocny. Najgorzej w mieście, bo ścieżki i drogi mokre, z solą i miejscami przymrożone i zaśnieżone, więc nieprzyjemnie... ale jak już się wyjedzie poza miasto, na pola i w las, to coś wspaniałego. Czysty śnieg, zero błota, widoczki jakich mało w ostatnich latach. Trzeba korzystać z pogody.
#rowerowyrownik





Mogę powiedzieć, że w końcu wziąłem udział w Wiśle 1200. Co prawda tylko w ostatnim etapie zimowej sztafety, ale to zawsze coś. Wczoraj odcinek Tczew - Gdańsk asfaltami, bo zwykłą trasą Wisły nie da się przez śnieg i lód, bo Pomorze jeszcze w okowach zimy. Mimo -4 stopni i wiatru jechało się spoko, najgorzej było w samym Gdańsku, gdzie odśnieżone są tylko ulice dla zarządu,
źródło: 31708
Pobierz