Od razu zwyzywaa. Po prostu powiedziała - S--------J!
Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci.

Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu - tyle wystarczy do odebrania dzieci.
z- 596
- #
- #
- #
- #
- #
- #





