Toskania - dzień 4, dzień walki z materią. Widoczki piękne, ale musiałem zmienić klocki hamulcowe, które zdezintegrowały się poprzedniego dnia. Na szczęście w Sienie były sklepy i warsztaty rowerowe, nowe klocki 6,9€, wymienione pod kawiarnią, a u kolegi miala być linka od przedniej przerzutki, skończyło się na wymianie klamki grx za 230€... Potem zjazdy, gdzie klocki miały się dotrzeć, ale obcierały cały czas, także na
Toskania - dzień 4, dzień walki z materią. Widoczki piękne, ale musiałem zmienić klocki hamulcowe, które zdezintegrowały się poprzedniego dnia. Na szczęście w Sienie były sklepy i warsztaty rowerowe, nowe klocki 6,9€, wymienione pod kawiarnią, a u kolegi miala być linka od przedniej przerzutki, skończyło się na wymianie klamki grx za 230€... Potem zjazdy, gdzie klocki miały się dotrzeć, ale obcierały cały czas, także na
źródło: 36988
Pobierz







Ostatni dzień wyprawy, miał być chillout i spokojna jazda w stronę ostatniego miejsca, ale po pierwszych kilkunastu km na asfaltach, drogach rowerowych i bulwarach, zaczęła się r--ź winiątek. Wypych przez las po drogach jak z wysokich gór, stromych i pełnych luźnych kamieni, by trafić na właściwy szlak, prawie 160 m w górę po szutrach i luźnych kamieniach. Na szczęście widok z klifów na morze trochę
źródło: 36807
Pobierz