Dziś od rana ustawili sobie głośnik pod naszym płotem i puszczają jakąś muzykę klasyczną i radio, żeby coś gadało. I nich okna wszędzie zamknięte, na dworze nikogo nie ma.
Jeszcze jak wczoraj mi dudnił bas w domu, poszłam z nią pogadać, to ona mi będzie mówić że ja ją nękam (jedyne co to












@fantazm: szacun, że mimo wszystko próbujesz dyskutować z wykluczonym intelektualnie.