Czy we wszystkich przejściach/drzwiach uwidoczniła się Wam rysa dylatacyjna?
U mnie połowa pomieszczeń ma wyraźną rysę od nacięcia, ale reszta ma niekontrolowane pęknięcie idące w bok albo po łuku (a w jednym przejściu nie ma żadnego, nawet takiego niekonttrolowanego). Zastanawiam się czy wylewkarze pominęli losowe nacięcia w pokojach czy może jakaś inna przyczyna.
Pęknięcia się nie ruszają, nie klawiszują. W wylewce ogrzewanie podłogowe. Szyć czy dać sobie spokój?















@MarcusPlinius: skąd taki pomysł?
Na samym początku materiału jest mowa o czymś dokładnie odwrotnym.