Z różową planujemy ślub, poprosiłem moją matkę i ojca o listę gości z najbliższej rodziny, aby mi wypisali, abym o nikim nie zapomniał. Ojciec to wpisał dziadków i brata i styka. Matka zrobiła listę 260 osób, z czego mówi, że już i tak usunęła kogo tylko się dało.
Lista to same no name dla mnie, na przykład był sąsiad pradziadka co nie żyje od 25 lat i ogólnie same osoby od czapy.
Lista to same no name dla mnie, na przykład był sąsiad pradziadka co nie żyje od 25 lat i ogólnie same osoby od czapy.












#cancerfighters