W Castoramie nie pracujesz — Castorama się wydarza. Wchodzisz normalnym człowiekiem, wychodzisz kimś, kto potrafi przez 20 minut tłumaczyć różnicę między kołkiem a twoim życiem i nadal być uprzejmy.
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
@Sabarolus: myślę, że to zależy od klienta. 1 km odległości pewnie wielu taki szum tła nie będzie przeszkadzał, zresztą gorsze od takiego szumu równego 24/7 są takie ulice co przejeżdża szybko jedno auto kilka razy na minutę
ale ta działka picrel to jest za blisko - od granicy działki do granicy jezdni S14 jest równe 80 metrów, nawet jak tam dołożysz ekranów na tej działce będzie głośno. ja budując takie
Ja dziś widziałem prawdziwe ogłoszenie. Przedstawiamy do sprzedaży spleśniałe g---o na zadupiu. Ruderę, która się sypie, w miejscu, w którym nic nie ma. Jest to zwykła chata na łące, ale nazywamy ją siedliskiem aby drożej sprzedać. Wszechobecna wilgoć i pleśń to gwarancja raka już pierwszego dnia. Na dachu oczywiście eternit, którego utylizacja to miliony złotych. W okolicy nie ma żadnych sklepów, szkół, teatrów ani jakichkolwiek rozrywek, więc jeśli planujesz dzieci to wyrosną na
2.5 roku temu zwolnili mnie z krypto startupu (#androiddev here), płacili dobrze bo $11k/msc ale po tym już miałem troche dość pracy dla innych i postanowiłem pójść all-in i zostać #programista15k na swoim
long-story short, udało się i teraz żyję głównie z moich aplikacji, na screenshocie jedna z nich (slonoise.com), zarabia jakieś $1k+/msc
w szczytowym momencie zarabiałem $8k/m z moich apek, teraz około $2-3k/msc i buduję dalej
Koniec roku to czas podsumowań, zatem znowu trzeba było sprawdzić jak tam wygląda #indekskebaba Inflacja została opanowana, stopy procentowe spadają, nawet ceny nieruchomości spadają. A co z kebabami?
10 stycznia 2022 zamówiłem kebaba z lokalnej budy i to samo zacząłem zamawiać co pół roku
Przedwczoraj RPP pozostawiłą stopy na niezmienionym poziomie - 5,25%, ale ekonomiści jednogłośnie mówią, że cykl obniżek stóp procentowych trwa.FRA PLN6x12 po ostatnim posiedzeniu lekko drgnął z 4,09 do 4,2 Rynek długu spodziewa się obniżki o 100 punktów bazowych stopy procentowej w ciągu roku. Pan Glapiński na wczorajszej konferencji
@hatsune_miku1993: to jest właśnie słabość liberałów, oni myślą, że wygrają z małpami cywilizowanymi metodami, podczas gdy druga strona wali ściek na TikToku, Telegramie itp.
@Metris: 24 kraje się dogadały i finansują pomoc. 3 nie biorą udziału. W którym miejscu to ma dowodzić, że ‘Europa nie jest zjednoczona’? boli cie to 90 miliardów co? ale będzie dronowanko, nie mogę się doczekać nowych filmików ( ͡°͜ʖ͡°)
Święta się zbliżają, a więc wożenie rodziny samochodem. Pamiętaj, jeśli rodzina powie Ci "każdy płaci za siebie" i nie chce zapinać pasów. Masz prawo powiedzieć: "Zapinasz pasy lub wysiadasz" 80kg Pasażer za kierowcą, bez pasów, przy stłuczce przy 50km/h uderza w fotel kierowcy z siłą 2 ton
@luke-mat: miałem kiedyś taką upartą. Wystarczy delikatnie ruszyć, nawet 2km/h i wcisnąć hamulec do blachy. Słuchasz obelg przez 10 minut, ale ofiara już nigdy w życiu nie pomyśli o niezapinaniu pasów ¯\(ツ)/¯
Z takich najbardziej niedocenianych akcji, które odwaliły się za poprzedniej władzy to przemycenie granatnika z Ukrainy i odpalenie go w komendzie głównej policji w Warszawie. Cud, że w tedy nikt nie zginął. Potem standardowo główny podejrzany miał status poszkodowanego i te tłumaczenia, że to miał być głośnik xD
Tak czasem sobie siedzę i myślę - że jednak w zajebistych czasach żyjemy. Nie doceniamy jaki skok zanotowaliśmy. Jakie mamy możliwości względem naszych przodków.
Pochodzę z Podlasia, wieś 2 tysiące mieszkańców, gmina 4 tysiące. 10km dalej jest granica z Białorusią. Od jakiegoś czasu mocno się wkręciłem w #genealogia badając losy mojej rodziny. 300 lat do tyłu na tej samej ziemi moi przodkowie wszyscy w linii prostej się parali rolnictwem. 300 lat,
Swiat jest bardziej dostepny a jednak jakosciowy świat jest coraz dalszy
@dominos-will-fall: Chyba do Ciebie nie doleciało. W okresie międzywojennym nie było jakości na wsi. Brukiew, fasola, ziemniaki, kasza plus to co akurat rosło, włączając trawy, to było 80% posiłków, a nie odmiany pomidorów. Odmian jabłek w przeciętnej wsi z okolicami miałeś z 3. Małe i kwaśne. Wiesz dlaczego rydz jest lepszy niż gołąb na dachu? Że chleb żytni był
Od kilku dni w polskim internecie jest gigantyczny kwik o tę grafikę. No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie? Zdawałoby się, że taki przepis uderzy tylko w jakichś Sebixów prujących swoimi bmkami po wsiach stwarzając zagrożenie, gdzie nie ma żadnych kontroli, albo tych notorycznie jeżdżących na zderzaku i migających światłami żeby im natychmiast zjechać z lewego pasa na drodze szybkiego ruchu xD #polskiedrogi
@Lolenson1888: podczas gdy ciężko przypadkowo przekroczyć prędkość 210 na autostradzie, to w zabudowany banalnie wjechać przypadkiem - jedziesz sobie krajówką 100 nad morze pierwszy raz w życiu, a tu nagle z d--y znak o zabudowanym w środku lasu bo pierwszy chodnik i dom za pół kilometra. I do więzienia. W 10 lat za 50+ zabrano 30000 praw jazdy. Wyobrażasz sobie ile to by siedziało w sądach gdyby dotyczyło pozbawienia wolności?
No ale kto normalny zapierdaIa ponad 100 km/h w zabudowanym, i około 200 na ekspresówce/autostradzie?
@Lolenson1888 normalny? nikt. ale dużo polaków jest nienormalna. nie bez powodu jesteśmy top2 UE pod względem śmierci na drodze. polacy po prostu gdzieś mają pezepisy i uważają że wiedzą wszystko lepiej
1987 rok - 6310 studentów lekarskiego zaczyna 1 rok, za tego biednego PRLu 1994 - 2000 - tu średnia zaczynających wynosi ledwie 2070 2003 - 2012 - średnia to 3130, w roku 2004 limit to było ledwie 2240 miejsc
Lekarze nie są nadludźmi. Sekretem ich wynagrodzeń nie jest ani poziom studiów, ani rzekoma odpowiedzialność, ani też charakter pracy. Źródłem przepychu, pazerności i wszelkich patologii w ochronie zdrowia są skandalicznie niskie limity przyjęć na studia obowiązujące
@dr_Batman: no to w takim wypadku po co jakieś limity jeśli ktoś zda to znaczy że opanował program. jeśli ktoś jest po turystyce nikt się nie martwi że jest bezrobotny.
@goly2024 to nie psy są znienawidzone, tylko psiarze którzy zawsze po pogryzieniu wmawiają że pies jest niewinny, że nie można go za to uśpić, a cała sytuacja to na pewno wina ofiary. To przez tych ludzi zrobiła się taka afera, bo gdyby po pogryzieniu każdy pies i jego właściciel psiarz poniósł za to konsekwencje, to populacja tych zwierząt sama by zmalała w Polsce, bo nikt nie chce odpowiadać za to co
@Analny_Rozrabiaka: pod tezę, niestety. Co do samych danych, tak, są prawdziwe. Wniosek jaki wyciągasz - ja się z nim nie zgadzam. Jeśli ktoś mnie uderzy ale na tyle słabo, że nie trafię do szpitala, to nie znaczy, że nie ma problemu. Proponujesz narrację, że ugryzienia/pokąsania to nie problem, bo obiektywnie ilość przypadków wymagających hospitalizacji statystycznie jest mała, wręcz marginalna. Odnosząc się do "metodologii porównywania" z innych Twoich wpisów - podejście
Tyle się ostatnio naczytałem nagonki na psiarzy, że aż pomyślałem sobie "kurde no nie, przesada". I wiecie co spotkało mojego syna dzisiaj podczas spaceru? Psiara z psieckiem u-----a mi syna bo ten śmiał bez słowa bez zaczepki mijać ją na rowerze na alejce w parku. Podczas próby zatrzymania i wytłumaczenia, że teraz proszę o dane, książeczkę szczepień po prostu sobie poszła i kazała jej nie zaczepiać i dać spokój. Na szczęście się
@tcp-protocol: widzę, że już się zleciało psiarstwo i zaczęło sie ujadanie...pewnie dowiemy się, ze Twój syn sprowokował puszka okruszka i jeżdżenie na rowerze to fanaberia...i w ogóle jak pilnowałeś syna nieodpowiedzialny tatuśku... stary, szkoda strzępić ryja na tych wykolejeńców
Z nieoficjalnych informacji wynika, że właściciela psów po zdarzeniu przesłuchała policja, natomiast nie zdążyła zrobić tego prokuratura. Mężczyzna miał w ostatnich dniach wyjechać z Polski. Prokurator Antonowicz odmówiła informacji na ten temat, powołując się na dobro śledztwa. Stwierdziła też, że jest za wcześnie, by mówić o postawieniu właścicielowi ewentualnych zarzutów.
@IntruderXXD: Te psy były bronią i nikt sie z tym nie kryje. Bo mogły. Kupił je od ziomeczka który produkuje takie słodziaki w Lubuskim Centrum Taktycznym, tam są szkolone jak atakować, wszystko po to aby edukować ludzi jak zachować się w przypadku ataku psa. Pro-tip (ubrać na siebie kamizelkę gryzoodporną xd) Zdecydowanie zabrakło edukacji i szkoleń o bezpieczeństwie. Tak sie kończą zabawy nieodpowiedzialnych ludzi.
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
W 1998 roku w Hondurasie ukończono budowę nowoczesnego mostu nad rzeką Choluteca, w pobliżu miasta o tej samej nazwie. Został on zaprojektowany przez japońskich inżynierów tak, aby wytrzymał klęski żywiołowe.
Gdy jeszcze w tym samym roku kraj nawiedził huragan Mitch, znaczna część infrastruktury Hondurasu uległa zniszczeniu — lecz nowy most przetrwał bez szwanku.
Problem w tym, że huragan spowodował tak ekstremalne powodzie, iż rzeka Choluteca wybrała sobie nowe koryto. Zamiast płynąć pod
Zostalem okradziony metoda na blika - ktos wlamal sie na konto czlonka rodziny i poprosil o kod. Sytuacja, ktorych bylo setki, wiec nie wzbudzila zadnych podejrzen. Moja glupota, moja strata. Ale co o--------a policja to ja nawet nie xD 1. Zadzwonilem do banku - pytam czy jest mozliwosc zatrzymania/anulowania transakcji bo to kradziez. - Oo prosze pana, jakie anulowanie, blik to platnosc natychmiastowa, nie ma takiej opcji - To prosze mi podac jakies id tej transakcji
@askey: na obronę policji mogę powiedzieć ze mają za mało ludzi, i to jest główny powód ze olewają takie błachostki. Jak weźmiesz z banku potwierdzenie transakcji to muszą przyjąć.
@Niebadzsmokiem: Całkowicie odmienne zdanie w tym temacie ma gruwer. Mimo wszystko on budzi największe zaufanie, to Polak z Polski. W dodatku miał na poprzednim koncie Polską flagę w awatarze, więc jego wiarygodność wynosi 100%.
Klient stoi nad wiertarkami jak nad grobem faraona. Mówi, że „on nie chce nic drogiego, tylko porządne”. Bierze najtańszą. Patrzy mi w oczy i mówi, że „jak się zepsuje, to wróci”. Wiem, że wróci. Wszyscy wracają. Castorama nie ma klientów — ma cykle.
Radio gra