Masz cala masę aglomeracji gdzie ludzie się przekonali do transportu na własnych nogach, Amsterdam, Kopenhaga to choćby największe z nich.
@ZostaneMistrzem:
Kopenhaga - "aglomeracja" na 600 tysięcy osób.
Amsterdam - bez metra i autobusów nie da się tam żyć, no chyba że pracujesz max 5-10km od domu, to rowerem dojedziesz bez problemu. Samo miasto też nie ma szczególnie wielu mieszkańców, to turyści nakręcają tam zdecydowaną większość ruchu.




















Jakoś nie widać w Moskwie choćby i "rebelianckiego graffiti" ubliżającego władzy, a