Kupiłem słuchawki bezprzewodowe w #action, a dokładniej Roseland RH-410, całość działa, ma baterię ale od dzisiaj żadne urządzenie nie jest w stanie się z nimi połączyć.

Istnieje tam jakiś zmyślny kill switch, czy może to normalne że słuchawki bezprzewodowe mają żywotność 2 tygodni?

#sluchawki #technologia #elektronika #pytaniedoeksperta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jako że czas życia słuchawek na kablu totak z miesiąc - dwa max (bo sie kabel wyrabia przy wtyczce od zginania w okolicy wyjścia z kieszeni), to stwierdziłem że chyba pora na słuchawki blutaczowe. Nie planuje wydawac milionów monet ani łazić gdzieś specjalnie- ktoś ma doświadczenia z tymi z #action? te za 85 jakkolwiek sie różnią od tych za 70 albo 45 ? ktoś może którychś używał i może
murison - jako że czas życia słuchawek na kablu totak z miesiąc - dwa max (bo sie kab...

źródło: image

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@murison: bierz qcy t13. Najlepsze słuchawki w stosunku cena jakość jakie miałem. Grają lepiej niż niejedne po kilka stów. To już moja 3 para jedna zgubiłem druga wypralem. I to też plus jak zniszczysz to nie szkoda.
  • Odpowiedz
@murison zamiast tych z action, o których chyba się nie słyszy, postawiłbym na zwyczajne redmi buds 6 play - w dużych i znanych sklepach internetowych po 35-40 złotych a wydaje mi się że są bardziej godne zaufania niż elektronika z action
  • Odpowiedz
  • 0
@Poludnik20: Zastanwia się czy będzie na to klient. No, Budweisera czeskiego kupiłem wczoraj w Dino za 4 zł / puszka czyli plus 50 gr (ja tam teraz tego nigdzie nie oddaje, wyrzucam do kosza. Niech się ogarną. Łaziłem już z butelką po oleju od marketu do marketu, wszędzie wypluwało, bo coś tam, czyli 50 gr w plecy zawsze liczę), i ten PERM bardziej mi smakuje. Regularna cena PREMa za butelkę
  • Odpowiedz
Co tak śmierdzi? Ryba czy reklamówka

Okazuje się, że ryba, choć z przeterminowaną metryką, jest ofiarą pomówienia. Tak, termin przydatności minął. Tak, patrzeć na nią bez łez nie można. Ale aż tak nie śmierdziała. To ona była niesłusznie posądzana, podczas gdy prawdziwym sprawcą okazała się niewinna z wyglądu reklamówka, do której być może ktoś się wcześniej załatwił.

Wniosek? Nie oceniaj ryby po terminie. I zawsze wietrz reklamówki

#papasmerfik #ryby
Ksemidesdelos - Co tak śmierdzi? Ryba czy reklamówka

Okazuje się, że ryba, choć z pr...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To moja kolekcja toreb ( w większości plastikowych) które zebrałem z mieszkania i zapakowałem by wynieść do samochodu. U mnie plastikowe torby ( takie lepsze które kosztują 0,70-3 zł) są wykorzystywane do czasu aż się porwą całkowicie. Niektóre z tych toreb mają po kilka lat i wciąż spełniają swoją funkcje a zwinięte spokojnie zmieszczą się w kieszeni. Hejtuje torby papierowe które trudno złożyć i się rwą po dwóch porządniejszych użyciach ( oraz
kepak - To moja kolekcja toreb ( w większości plastikowych) które zebrałem z mieszkan...

źródło: IMG_6609

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@yazir: Muszę sprawdzić bo dawno nie zwracałem uwagi na to co tam leży. Ja też mam taką truskawę, nawet na zdjęciu ją widac
  • Odpowiedz
@kepak: też nie toleruję sklepów, w których sprzedają wyłącznie papierowe torby. OK, mam ich trochę bo zbieram w nich recykligi zanim zniosę do garażu żeby posortować, ale użycie tego papierowego syfu gdy biegniesz albo co gorsza jedziesz rowerem oznacza biodegradację w ułamku sekundy. Sam mam całe stosy reklamówek i cienkich torebek - przydają się czy to na drugie śniadanie, czy na drobne śmieci albo właśnie na kolejne zakupy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach