Na początek #rozdajo kuponu 50 zł na pyszne.pl - link do wpisu z rozdajo w powiązanych. Prosimy o wpłaty 1,5% podatku na konto naszej córki Hani. Pieniądze przeznaczymy na dalsze turnusy, rehabilitację, zaopatrzenie i walkę o samodzielność Hani, na którą ma ogromną szansę, dzięki Waszej pomocy!
@franekbo mordko a powiedz mi, macie wsparcie psychologa? Ty i żona? Widać, że to fajny dzieciak :) A jak z tą rączką? Jest jakaś poprawa jeżeli chodzi o to napinanie?
Kobiety spożywające więcej żywności ultraprzetworzonej rzadziej zachodzą w ciążę. Związek utrzymuje się niezależnie od wieku i wagi, a przyczyną są chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną.
Popatrzcie. Mamy mnóstwo reklam słodyczy, chrupków, wafli, dań instant. Kobiety zamiast gotować dzieciakom zupy, kupują słoiczki/kaszki instant słodzone cukrem i glukozą xD
Pamiętacie zajęcia w szkole zwiazane z dietetyką albo po prostu - zdrowym żywieniem i aktywnym trybem życia? Jak były, to raptem kilka tematów xD
Odpowiednie układanie posiłków powinno zaczynać się już najpóźniej w 6-8 klasie szkoły podstawowej. Dzieciaki powinny być świadome tego, że pijąc monsterka rano rozwalają sobie układ hormonalny,
@m_ney: dziś? Moja mama w ogóle nie potrafiła gotować. Jak już robiła cokolwiek, to robiła to źle. Dopiero ja sama mając swoją rodzinę nauczyłam się gotować.
Ogólnie, zdolności gotowania powinien nauczyć się każdy, nieważne, czy kobieta, czy mężczyzna.
@cugowski: kurka i że chciałeś w ogóle zacząć gotować, szacun xD Sama nauczyłam się gotować po spojrzeniach męża, kiedy po raz enty dostał schabowego z kaszą kuskus. Bez sosu, bez surówki xD Czasami coś lepiej mi wychodzi, czasami gorzej. Ale np. naleśniki? Jakieś proste sosy na bazie mielonego mięsa i passaty, ile to roboty? A dzieci nie potrafią.
I tak jak mówisz, dieta i emocje (sto procent się zgadzam!!!), dodatkowo
@ty_to_chyba_lubisz: Ogólnie masz rację. Sama znam kilka dziewczyn i żadna z nich nie jest gruba, a w ciążę zajść nie mogą. Jedna ma w ogóle niedowagę. Druga (w sumie jest w ciąży) jest chyba w szóstym miesiącu i musi brac leki na to, aby nie wymiotować, bo ciągle wymiotuje.
Jakiś czas temu pokazał się artykuł o noszeniu ubranek z tworzyw sztucznych, które wpływają na zdolność do reprodukcji u myszy. Ciekawe,
Moi drodzy z tagu #dzieci, tatusiowie i mamusiowie.
Czy któreś z waszych dzieci doświadczyło/spotkało się z wykluczeniem społecznym? Nie musi być to konkretnie wasze dziecko, ale np. kolega z klasy. Czy moglibyscie napisać jakie czynności zostały wykonane przez nauczycieli/pedagogów i rodziców dzieci (np. oprwacy/oprawców i dziecka pokrzywdzonego)?
Mam u syna w klasie taki już middle wykluczenie. Z dzieckiem (nie moim) nikt nie chce być w klasie, on jest wyznacznikiem bycia "głupim".
@RandomowyMirek: tak, to masz rację. Przepraszam, że odpisuję ci po dwóch dniach - z jakiegoś powodu nie miałam powiadomienia.
A pamiętasz może co w niej było takiego odrzucającego? Czy po prostu była dzieckiem słabym, wątłym? Miała jakaś wadę, która sprawiała, że wyglądała inaczej?
Doraźnie - zapewnić dziecku "alternatywną" grupę, i zapisać na jakieś zajęcia
Dżizas Miraski i Mirabelki. Muszę trzasnąć portfolio, robię jakąś tam grafikę wektorową, ilustracje. No i za każdym razem jak zaczynam robić to portfolio, to c--j mnie strzela i nie jestem w stanie go dokończyć xD brzmi głupio i hurr durr po prostu skończ, ale mimo niezłej już wiedzy po prostu nie mam chyba wiary w siebie i
@ujdzie: ah, niby takie proste, a z drugiej strony dałeś mi do myślenia. Za każdym razem jak zaczynałam, to po prostu ręce mi opadały. A to że dobre resume muszę zrobic, angielski poćwiczyć, mockupy, plakaty. I faktycznie chyba gdzieś wyleciało mi z głowy to, że przecież nie muszę wyrzyskiego na hurra zrobić. Może tędy droga, A nawet i lepiej po kilku dniach na coś spojrzeć z daleka. Dzięki Miras.
Na grupie liczącej 92 tysiące uczestników cudzoziemcy radzą się, jak w łatwy sposób dostać się na studia w Polsce, polecają uczelnie otwarte na studentów z innych państw, dają porady, jak uzyskać wizę, a także dopytują, czy mozna studiować w Polsce chorując na HIV.
@Luperek: Dokladnie, aj też trochę tego pojąć nie mogę. Jak już Polak jedzie za granicę studiować, to cacy. Nieważne, czy Anglia, czy Holandia, Niemcy. Zawsze to jakiś sukces, droga dalej. A tutaj, nie no, jak to możliwe, że ktoś w ogole chce studiować w Polsce? Przecież mamy same c-----e uczelnie, jak to tak? TO ludzie chcą zmieniać swoje życie? Nie mówię o tych dziwnych osobach piszących o hiv positive xD
Badania dowodzą, że osoby stosujące zawiły żargon mogą być mniej efektywne i mieć większe trudności z podejmowaniem trafnych decyzji. Brak jasnej komunikacji prowadzi do błędów poznawczych i spadku realnej wydajności.
A czy korpogadka to jest to samo, co dzieje się na linkedinie? Przecież tamte wpisy, to rak. Jakieś głaskanie się po wackach, 5 zdań, które można skrócić do jednego. Na co to komu? xD Mi jakieś tam zangielszczenia nie przeszkadzają. Ale takie lanie wody jak na maturze, to śmiech na sali.
W Polsce egzorcyzmuje się dzieci i osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Często z użyciem ekstremalnej przemocy. Możesz przyczynić się do powstrzymania tej patologii.
@iskandar: dobrze, a teraz fakty naukowe. Wiesz jakie są fakty? Ci ludzie są obłąkani. Gdzieś tam czytałam, że podobnież to ludzie neiwierzący zostają najczęściej egzorcyzmowani, co było bzdurą. Dziwnym trafem to właśnie ludzie z tych najbardziej fałszywych rodzin katolickich (bo jak nazwać katolika, który bije swoje dzieci, bije zwierzęta i wali co chwilę do kościółka po rozgrzeszenie) zostają poddani tym rytuałom. Posłuchajcie sobei mantr, a nawet zwykłych religijnych pieśni. Samo
Jest też taki koleś, który zrobił wywiad z osobami (głównie kobietami) na temat egzorcyzmów, napisał książkę, ale trochę opowiada rozmawiając z jakimś dziennikarzem i jeżeli dobrze linkuję, to to: https://www.youtube.com/watch?v=OFg0hl7pIxI
Sama czytam więcej o egzorcyzmach od kilku lat i głównie dlatego, że moja mama pałała się wróżbiarstwem i dorabiała też jako
Ciekawi mnie, ile razy ten człowiek widział na żywo egzorcyzmy
Ten może nie widział, ale za to ja widziałam. Może nie konkretnie widziałam, a raczej byłam za ścianą. I po kilkunastu latach pewne klocki same się ułożyły.
Wpływ ojca na zdrowie fizyczne i psychiczne dziecka już od pierwszych miesięcy jego życia jest większy, niż wcześniej podejrzewano wynika z najnowszych badań publikowanych przez Health Psychology. Ojcowie nie powinni więc czekać, aż maluch podrośnie, by się nim zajmować.
Ojcowie uczą niezależności. Tego, że można stawić czoła każdym przeszkodom. Uczą bycia zaradnym, pewnym siebie. To ojciec jest, w głównej mierze, uważany za filar stabilności w domu. Oczywiście, można tutaj połączyć to być może z takim stereotypowym modelem małżeństwa, nie mniej jednak, to tata ma zawsze głowę na karku. Dzieci to widzą. Chłopcy uczą się jak traktować kobietę wzorując się na ojcu, a dziewczynki definiują traktowanie tak, jak tata odnosił się do
@Sckb: tak. Ale nie wiem jak u Ciebie — u mnie było tak, że tata pracował na dwie zmiany, mama nie pracowała. Ale to nie tak, że zajmowała się mną i rodzeństwem. Wolała koleżanki. Mnie widziłąa wtedy, kiedy wygrałam jakiś konkurs, recytowałam wiersz. Miałam więc dwóch biernych rodziców. Tata nie potrafił ze mną rozmawiać i spędzać czasu. Potem był rozwód i śmierć matki, która mnie alienowała od ojca.. a teraz?
@TheStrategist: jest. I widać to. Lata lecą, a ten młody chłopak patrzy na ojca - nadal z dołu, ale widać takie, ja wiem? Zaufanie. Że tata to ziomal, że można się z nim wygłupiać, że będzie obok i będzie wspierał. Sama marzę o tym, żeby mój dzieciak miał do mnie pełne zaufanie. Że nawet jak będzie miał jakieś czarne myśli, to przyjdzie i powie. No ale matki są do ojojania
@Dadas77: Bądź dumny. Nieważne czy masz jedno, dwoje, siedmioro. To takie nasze małe klony. Lubią to co my, śmieją się nawet z tych samych żartów. Starsze dzieci nawet memami się wymieniają z rodzicami, ale tu już ciężej nadążyć ( ͡°͜ʖ͡°) Pamiętaj, że dla swojego dzieciaka jesteś kimś niezastąpionym. Zawsze taki będziesz.
@swistak91: Pamiętaj, żeby o siebie dbać mordo. Nawet jak ci źle albo jak wszystko idzie za bardzo po Twojej myśli i masz takie: "za długo wszystko jest zbyt idealnie", to pamiętaj, że od ciebie zależy to, jaki ten półczłowiek (bo powiedzmy sobie szczerze, to są jednak karły na początku) będzie radził sobie z trudnościami. To właśnie ty jako tata uczysz go: "czapka i jazda do przodu". Bycie ojcem jest równoznaczne
@kjungst: wiem. Chwile dla siebie są bardzo ważne. Nawet wtedy, kiedy są trudne początki, kiedy dzieciak 2 tygodnie ryje banie krzykiem, bo mu się jelita na drugą stronę obracają po mleku matki xD Oszaleć można. Moja mama byłą taka, jak opisujesz.
To ja Co powiem że są kobiety, które marzą tylko o tym aby wcisnąć swojego dzieciaka sąsiadce/dziadkom i mieć chwilę dla siebie.
@swistak91: wiesz, kiedyś sama byłam antynatalistką :P szczerze, to doceniłam posiadanie dziecka dopiero jak syn skończył chyba 4 lata. Wiem jak to brzmi - borykałam się z depresją poporodową bardzo długo. Rodziłam na sali sama, nie byłam w stanie karmić dziecka swoim mlekiem, mam guzy po porodzie. I długo dochodziłam do siebie. Byłam tez w drugiej ciąży, ale w połowie zachorowałam.
Postanowienie o tym, by wpisać księdza Jana Wodniaka do publicznego rejestru pedofilów, wydała właśnie Państwowa Komisja ds. Pedofilii dowiedział się Onet. Ks. Wodniak to duchowny diecezji bielsko-żywieckiej, którego Janusz Szymik oskarżył o popełnienie kilkuset gwałtów. Decyzja na razie jest niep
@PepeXD: typie, wyobraź sobie, że masz 13 lat i jesteś manipulowany przez drugą, dorosłą osobę. I ta osoba najpierw miesiącami buduje swoje zaufanie w tobie, aby potem krok po kroku sprawdzać na ile sobie pozwalasz, by w końcu zaatakować. TO JEST P-------A. Nawet jak chłopak/dziewczyna ma te 16, 17, 18 lat, to potrafią mieć na bani takie siano przez taką krzywdę, że nie są w stanie racjonalnie podejmować decyzji. Nie
Dzielę się z Wami moim najnowszym filmem, w którym pokazuję węgiel drzewny na dużym przybliżeniu (korzystając z mikroskopu elektronowego) Wcześniejsze filmy się Wam podobały, więc mam nadzieję- ten też się przyjmie. Chętnie wysłucham sugestii i pomysłów na przyszłe filmy
Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie koparki kołowej Bagger 293 w mieście jako codziennego środka transportu. Sam się takim nie poruszam (bo zajmuje trzy województwa), ale widzę szereg plusów:
Siedzisz wysoko: Dosłownie nad chmurami (kabina jest na wysokości kilkunastu pięter). Światła innych aut nie rażą, bo ich nawet nie widzisz – są gdzieś 90 metrów pod Tobą.
+Prześwit i krawężniki: Dziurawe drogi? Bagger nie zauważa dziur, on je tworzy. Krawężnik o wysokości pół
Artykuł opublikowany w czasopiśmie "Nature" dostarcza mocnych dowodów na to, że morskie głowonogi zachowane w utworach najniższego paleogenu dzisiejszej Danii przetrwały co najmniej dziesiątki tysięcy lat po uderzeniu asteroidy Chicxulub, uznawanym za przyczynę masowego wymierania.
@argonauta1000: granicą określamy traumatyczne dla geologii wydarzenie, które odcisnęło widoczne piętno w osadach. Często jest to jakiejś mniejszej miąższości warstwa, która ma przykładowo ciekawy pierwiastek. Każde wymieranie trwało setkami, jak nie tysiącami lat. Ale amonity w paleogenie? Aż bym chciała przeklnąć ze szczęścia. Takiego trzeciorzędowego amonita w Polsce znaleźć, to byłoby coś :D
Mirki, jak wspominacie swoje osiemnaste urodziny? Była impreza na wiele osób, albo coś kameralnego? Albo jeszcze inaczej - samotnie, z jedna osobą, w ogóle?
U mnie mija prawie 10 lat od osiemnastki. Nie miałam wielu znajomych, a dodatkowo znajdowałam się w takim smitniejszym okresie swojego życia i spędziłam osiemnastkę sama, tak jak lubiłam - czyli przy kompie xD. Nadal trochę żałuję, że nie potrafiłam (i dalej nie potrafię) bawić się jak moi rówieśnicy. Pomimo
Naukowcom z uniwersytetu w stanie Indiana udało się określić przeciętny wiek rodzica podczas poczęcia dziecka na przestrzeni ostatnich 250 tys. lat. Jest to możliwe ponieważ od wieku rodzica zależna jest liczba mutacji przekazywanych potomstwu. [art. jęz. ang]
@T_S_: z biologicznego punktu widzenia do 27 roku szanse są naprawdę znikome na mutacje genetyczne. W zasadzie do 30, nawet pomimo wzrostu o 1/3 są to wartości znikome.
@snep5: ale tu nie chodzi o to, że robi się to na nieodpowiednim etapie życia. Właśnie wbrew pozorom człowiek po 35 roku życia ma najlepiej wykształcony mózg i podejmuje najlepsze decyzje - oparte na doświadczeniu życiowym i wiedzy/ I nawet, jeżeli po tej trzydziestce są to pierworódki, to one dużo rozsądniej podchodzą do macierzyńśtwa.
Problem jest inny, którego większość tutaj nie rozumie. Dlaczego chodzi o wiek matki? A to dlatego,
@rozdartapyta: mogłabym poprawić, ale wtedy bym się ujawniła. A długo na to czekałam. Różne fotki wstawia, gdzieś tam nogi atencyjnie pokazuje - wygląda trochę na samotną i tak podbudowuje ego. Ale nie mogłam wyłapać spermiarza xD
Serio Twoim zdaniem takie komentarze podbijają kobiecie ego? xD Przecież to obrzydliwe, jak losowy typ pisze coś takiego.
Trochę nawiązując: po co ona takie foty wstawia w ogóle xD czasami pokazuje nogi w wannie, czasami trochę takie gorące, od czasu do czasu w stroju, w śmiesznej wygiętej pozie i wydętych ustach. Laska ma zainteresowania całkiem spoko, ale te fotki są trochę śmieszne. I na pewno jest świadoma spermiarzy, ale
Jestem kotomagiem Potrafi wr y z fus w po Yerba Mate